Facebook Google+ Twitter

Jarek Wist: Joasia Jabłczyńska to anioł z nieba!

Podczas tegorocznego festiwalu Top Trendy 2008, jak co roku mogliśmy podziwiać postaci z pierwszych stron gazet: Doda, Edyta Górniak, Feel, Maryla Rodowicz. Nie zabrakło też godnych uwagi debiutantów. O festiwalu mówi jego tegoroczny uczestnik Jarek Wist.

Jarek Wist, Kasia Sowińska, Maciek Rock. / Fot. archiwum Ilony AdamskiejZwycięzcami konkursu „trendy” zostały zespoły Manchester i Lov. Jak jednak pokazuje historia nie zawsze ten, który stanie na podium okazuje się prawdziwym wygranym. Przykładów można podać wiele. Spójrzmy chociażby na I edycję „Idola”. Czy ktoś jeszcze pamięta o Ali Janosz?

Za to na szczycie list przebojów goszczą kolejne hity nagrane przez Anią Dąbrowską, Szymona Wydrę, czy Ewelinę Flintę. Również festiwal Top Trendy wskazuje podobne przypadki. Kariera Lidii Kopanii, która wygrała konkurs w 2006 r. wcale nie nabrała rozpędu. Wydaje się, że jej rywalki - Maria Peszek i Ania Szarmach lepiej wykorzystały sam udział w tym wydarzeniu muzycznym.

Jarek podczas występu. / Fot. archiwum prywatne Ilony AdamskiejNa tle tegorocznych wykonawców Top Trendy 2008 wyróżnił się swingujący Jarek Wist. I mimo że nie otrzymał żadnej nagrody, w kuluarach mówiło się o jego możliwościach wokalnych i występie. Sam Jarek przyznaje: – Dla mnie sukcesem było już samo zakwalifikowanie się do finału tego konkursu. Po występie usłyszałem wiele pozytywnych opinii od ludzi z branży, dziennikarzy, kompozytorów, producentów, szefów wytwórni. To dla mnie największa nagroda - gratulacje od osób, które są autorytetami w dziedzinie muzyki. Cały czas dostaję też SMS-y, e-maile i telefony od fanów, także tych nowych, którzy po raz pierwszy usłyszeli moję piosenkę "Zawsze wracaj" na sopockiej scenie. Zapewniam, że wykorzystam szansę, którą mi dano!
Już niedługo moja pierwsza debiutancka płyta, być może duet z najpiękniejszym żeńskim głosem naszej estrady i inne projekty, nie tylko te muzyczne! Propozycji jest wiele, dziękuję tym, którzy zauważyli moją osobę, a przede wszystkim docenili muzykę, którą prezentuję!

Jarek Wist i Joasia Jabłczyńska. / Fot. archiwum Ilony AdamskiejKto więc okaże się prawdziwym wygranym pokażą najbliższe miesiące i lata… Być może będzie to właśnie Jarek, o którym zrobiło się ostatnio głośno za sprawą doniesień o rzekomym romansie z popularną aktorką Joanną Jabłczyńską.

Poniżej rozmowa z cyklu: Jednym zdaniem – Jarek Wist.

Jestem? Jak rzeka, która płynie - zawsze do przodu!!!
Moje dzieciństwo? To niewinne marzenia.
Szkoła nauczyła mnie? Trochę odpowiedzialności. Dzięki niej wiem coś o świecie i umiem liczyć do dziesięciu.
Największym autorytetem dla mnie jest? Bóg. W muzyce: Frank Sinatra, Andrzej Zaucha, James Brown.
W życiu szukam? Nie szukam a znajduję. Los dla każdego z nas ma coś dobrego.
Kobieta idealna?. Jest jak wschód słońca. Obudzi swym ciepłem, przytuli się, oświetli drogę i będzie wsparciem, ale czasem postawi do pionu.
Joanna Jabłczyńska to? Anioł z nieba.
Urzekła mnie? Jej otwartość, szczerość i profesjonalizm. Najpiękniejszy uśmiech na świecie!
Najbardziej cenię w niej? Och, wiele. W pierwszym rzędzie na pewno optymizm i oddanie.
Rozważna czy romantyczna? Zdecydowanie ta druga. Rozsądek zabija nasze serca.
Prawdziwe szczęście? To być szczęśliwym. Wtedy człowiek dopiero potrafić dostrzec piękno w najmniejszej i najprostszej rzeczy świata.
Perfekcyjny dzień to To słoneczny poranek, filiżanka dobrej kawy i miłe słowo od bliskiej osoby. To również dzień, który czegoś mnie nauczył.
Kiedy jest mi źle? Wychodzę na miasto i włóczę się spacerując, myśląc i pisząc listy do bliskich. Czasem spotykam się z najbliższymi.
Potrafię wybaczyć? Wszystko.
Boję się? Wysokości. Pewnego razu spadłem z góry. Staram się nie bać, bo strach próbuje łamać i niszczyć nasze życie.
Kiedy potrzebuję adrenaliny to? Po co mi ona? Lubię latać samolotem i chciałbym, chociaż raz trzymać ster w ręku. Fajnie jest być kapitanem i mieć władzę nad potężnym samolotem. To też niezwykle odpowiedzialne stanowisko.
Najbardziej rozśmiesza mnie? Ludzka głupota.
Gdybym mógł cofnąć czas to? Nie pozwoliłbym pomiatać sobą w niektórych sytuacjach. Generalnie nie chcę i nie cofam się wstecz. Chcę żyć życiem teraźniejszym i tym, co niesie ze sobą przyszłość. Wiem już, że ucieczka w przeszłość hamuje nasze kroki i nie pozwala żyć w 100 proc.
Nie wyobrażam sobie życia bez? Słońca. Dwa dni bez niego wprowadzają do mych myśli szarość i nostalgię. Choć czasem deszcz jest potrzebny.
Muzyka i śpiew są dla mnie? Rytmem mojego serca. Nie potrafię żyć bez muzyki nawet, jeśli mam kilka innych pasji i zainteresowań.
Kariera jest? Procesem rozwoju zawodowego każdego człowieka.
Publiczność i fani są dla mnie? Bardzo ważni. To ci, którym chcę zwierzać się z moich myśli poprzez teksty, które wyśpiewuję i nie tylko. Publiczności trzeba słuchać.
Muzyczny autorytet i człowiek drogowskaz to? Moi idole, o których wspomniałem już wcześniej. Trzeba przy tym zawsze pozostać sobą i wyrażać się tak, jak czuje nasze serce, a nie próbować wciąż kopiować tych wielkich.
Najbardziej szalona rzecz, jaką zrobiłem? Wciąż je robię. Lubię rzucać w innych tortami i lodami.
Największym marzeniem jest? Mieć je zawsze i nie przestawać marzyć. Być szczęśliwym i kochanym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Dzięki za wywiad, miło się czyta:)
A Jarka pozdrawiam i życzę spełnienia marzeń
i pozostań sobą! do zobaczenia. Aga

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak... :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ilona, wiara to podstawa;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam....
Ilono duży plus za materiał. Zupełnie inny niż dotychczasowe!
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus. To jest najlepszy materiał Ilony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaro nie wierzę :) Dzięki !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus, bo:
nie wiedziałam, że Jabłczyńska zerwała z serferem;D a poza tym lubię wywiady typu ankieta, jakaś mało wymagająca jestem;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sam artysta jest mi średnio znany.
Z tego, co pisze prasa - wykreowali na potrzeby medialne, promocyjne nowego teledysku Jarka- romans z Jabłczyńską. Dobry chwyt. Zawsze się sprawdza szum związany z rozwodami, romansami przed promocją płyty, teledysku, filmu. Przykłady? Doda, Madonna, itp.
(+)

PS."Prawdziwe szczęście? To być szczęśliwym. Wtedy człowiek dopiero potrafić dostrzec piękno w najmniejszej i najprostszej rzeczy świata. "- podpisuje się pod tym. Dobrze powiedziane

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.