Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5247 miejsce

Jarosław Gowin dla W24: Termin wyborów faworyzuje Tuska [WYWIAD]

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-08-09 00:19

Jarosław Gowin, były minister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska, dzisiaj jego kontrkandydat w wyborach na przewodniczącego PO, w redakcji W24 odpowiadał na pytania internautów. Mówił o kampanii wewnątrzpartyjnej, o planach powyborczych i o powodach, dla których krytykuje Donalda Tuska.

Jarosław Gowin w redakcji Wiadomości24 odpowiada na pytania Czytelników / Fot. Wojtek MartyńskiŁukasz Brzezicki: Kandyduje pan na szefa partii, a szuka pan poparcia wśród potencjalnych wyborców, nie członków, tej partii.
Jarosław Gowin: Gdyby mi pan towarzyszył, przekonałby się pan, że reakcje osób, z którymi się spotykam są bardzo pozytywne, wręcz entuzjastyczne. Polacy oczekują, że politycy wyjdą do nich, staną twarzą w twarz, porozmawiają. Oczywiście, mam świadomość, że to są wybory wewnętrzne. Ale mamy wakacje, nie ma możliwości spotkania się z członkami Platformy na konwencjach regionalnych. Można dotrzeć tylko do garstki osób. Poza tym, uważam, że ta kampania nie powinna polegać jedynie na przekonywaniu członków partii do głosowania na mnie lub na Donalda Tuska. Powinna być okazją dla nas obu do tego, abyśmy przekonywali Polaków, że warto jeszcze raz zaufać Platformie w 2015 roku. Warto, i tu się na pewno z Donaldem Tuskiem różnimy, pod jednym warunkiem - jeśli wrócimy do programu, który głosiliśmy konsekwentnie od roku 2001 po rok 2011. A który zarzuciliśmy w tej kadencji.

Metody, po które pan sięga w walce z premierem, przez wielu oceniane są jako niepoważne. Jeździ pan po Polsce, wręcza gazetki przypadkowym przechodniom, tworzy internetową grę. Czy to jest walka o przywództwo w partii czy o elektorat?
Mogą być odbierane jako niepoważne, ale tylko co do formy. Natomiast ich treść, na przykład tej gry internetowej, pokazującej jak bardzo Donald Tusk w fundamentalnych sprawach zmienił swoje stanowisko w ostatnich latach, jest jak najbardziej serio. Nie widzę nic nagannego w bezpośrednim kontakcie z wyborcami na plaży czy na Krupówkach. Przeciwnie. Uważam, że na tym polega uczciwość polityków w podejściu do wyborców, że stają twarzą w twarz. Wśród ekspertów moja kampania internetowa powszechnie uchodzi za najlepszą tego typu kampanię internetową w Polsce.

Wyborcy na bałtyckiej plaży czy zakopiańskich Krupówkach to nie są członkowie Platformy Obywatelskiej.
Każdy z nich zna kogoś z Platformy. W rodzinie, wśród znajomych.

Taki "marketing szeptany"?
Oczywiście. Chodzi też o to, aby za pośrednictwem mediów trafić do tych członków Platformy, z którymi nie jestem w stanie spotkać się bezpośrednio. Ja wiem, że wśród samych członków Platformy moja kampania budzi zróżnicowane reakcje. Natomiast wśród ogółu Polaków te reakcje pozytywne zdecydowanie przeważają nad krytycznymi.

A propos członków partii. Profesor Marcin Król w "Polska the Times" pisze: "Działacz partii to nie jest członek stowarzyszenia brydżowego, w którym można się kłócić i spierać. Politycy przynależą do ugrupowania, które posiada szefa. Wybory lidera partii są w znacznej mierze formalnością. Spory nie leżą w ich charakterze, bo nie są to organizacje demokratyczne". Zgadza się pan z jego oceną?
Profesor Król pomylił partię polityczną z oddziałem wojska. Politycy nie są od tego, żeby maszerować na komendy, salutować i wykonywać rozkazy. Politycy w świetle konstytucji są odpowiedzialni przed narodem. Ja w słowach prof. Króla dostrzegam pogardę dla Konstytucji.

We wtorek zakończyło się głosowanie w internecie. Frekwencja jak dotąd wyniosła ok. 30 proc. To dużo czy mało?
To jest mało. Ta niska jak dotąd frekwencja jest dowodem na to, że Grzegorz Schetyna i ja mieliśmy rację, kiedy krytykowaliśmy propozycję przeprowadzenia wyborów latem. Krótki czas na kampanię wyborczą, termin wyborów, faworyzujący dotychczasowego szefa partii, spowodowały bardzo dużą absencję wyborczą. Mam nadzieję, że ta frekwencja ulegnie podwojeniu, że dużo osób zdecyduje się na korespondencyjną formę głosowania. Ono jest naprawdę tajne, podczas gdy głosowanie przez internet oczywiście tajne nie jest. Eksperyment, polegający na tym, że dla potrzeb lidera partyjnego organizuje się wybory w wakacje w najmniej stosownym czasie, nie mógł się udać.

Zanim przejdziemy do konkretnych pytań, czytelnik, pan Marek zapytał trochę przekornie: "Czy chce pan jako ewenement w świecie dotrzymać obietnic przedwyborczych i w ten sposób zaprzeczyć, że politycy to kłamcy i hipokryci?".
Mam nadzieję, że taka wierność swoim zapowiedziom nie jest ewenementem. Chociaż nie jest też normą, zwłaszcza w polskiej polityce. Ale, tak, jestem zdeterminowany, żeby zrealizować w tej kadencji około 20 postulatów programowych, które zawarłem i opisałem w liście do członków Platformy Obywatelskiej. W liście, który zresztą do większości z nich nie dotarł. Podejmuję konkretne zobowiązania. Jeśli zostanę przewodniczącym Platformy i premierem to zobowiązuję się, że w tej kadencji doprowadzę do konkretnych zmian. Osobny pakiet propozycji dotyczy polityki prorodzinnej. Do realizacji tego planu zobowiązuję się teraz. I będzie mnie można rozliczać.

Dlaczego list do członków partii nie dotarł do wszystkich?
To pytanie nie do mnie. Nie wiem, dlaczego przez 2 tygodnie list wysyłany przez Biuro Krajowe Platformy Obywatelskiej dotarł zaledwie do garstki naszych członków. Nie wiem również, w jaki sposób została zorganizowana wysyłka. Obiecywano mi, że te listy zostaną wysłane w ciągu 48 godzin od czasu dostarczenia przeze mnie. No i minęły 2 tygodnie.

Pan Roman pyta o pana krytykę wobec rządu. "Dlaczego nie reagował pan na wiele nieprawidłowości. które były w pana partii i w rządzie? Dlaczego dopiero teraz zdobył się na odwagę i krytykę?".
Reagowałem wielokrotnie. W latach 2007-2011 uchodziłem w Platformie za głównego oponenta Donalda Tuska. Wtedy, kiedy powierzył mi stanowisko ministra sprawiedliwości, dziennikarze dosyć powszechnie komentowali, że premier chce zamknąć usta swemu dawnemu krytykowi. Również jako minister wielokrotnie zaznaczałem odrębność swojego zdania. Chociażby w kwestii ozusowienia umów śmieciowych. Premier planował wprowadzić takie rozwiązanie, ja byłem temu zdecydowanie przeciwny. Moje stanowisko zwyciężyło. Przy poparciu ówczesnego wicepremiera Waldemara Pawlaka udało się ten pomysł zablokować.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Czy już odnalazł się list Gowina skierowany do członków PO via prezydium tej partii?

Komentarz został ukrytyrozwiń

W końcu wywiad na poziomie z czołowym politykiem w naszym kraju. Sam jestem ciekaw kto będzie rządził bo PO leci sobie w kulki, PiS nie robi nic, aby mieć choć cień nadziei, że będzie lepiej, a inne partie to w ogóle jest jakieś nieporozumienie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak samo Palikot podobno teraz nie lubi Tuska, a z kolei Tusk kiedyś nie lubił Millera a teraz mógłby się z nim bratać. Przykłady są nie tylko w PIS-ie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.08.2013 12:29

Pani Jadwigo, poseł Czarnecki kiedy był w Samoobronie miał inne zdanie o Kaczyńskim niż dziś, kiedy jest w PiS. Tak samo poseł Kuźmiuk. W polityce "co było a nie jest...".

Komentarz został ukrytyrozwiń

co głaskał kiedyś, co nie głaska teraz?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Marcin Stanowiec -" Łukaszowi 5, że dotarł do motywacji Gowina." - a ja poproszę 5+ dla p. Anny Dąbrowskiej, która dotarła do wypowiedzi Gowina z czasów, kiedy przyklepywał i głaskał wszystko w swojej, obsobaczonej teraz partii:

http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1551763,1,jak-zmienial-zdanie-jaroslaw-gowin.read

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cenię wysiłki i kampanię Pana Gowina. Próbuje zerwać z dogmatem partii typu leninowskiego, a taki wzorzec obowiązuje w Polsce. Działalność Gowina ma szansę odmienić ten rynek. Ale tylko rynek partii.
System poddaństwa ma obowiązywać nadal, bo już nie ma jasnych i klarownych sformułowań na temat JOW.
Zupełnie inaczej odbieram niektóre szczegóły wypowiedzi.
Polityka prorodzinna i odwracająca obecne trendy demograficzne musi być związana a długofalowym programem społeczno-gospodarczym. Doświadczenie uczy, że nasze elyty nie patrzą dalej od czubka ...
Polacy nie dlatego tylko rozmnażają się w Anglii, bo państwo oferuje lepsze stawki za dziecko!
Zgadzam się, że OFE powinno funkcjonować na rynku.
Ale nie tylko z powodu naszych emerytur!
Jednak same zasady działania nie mają już żadnego związku ze wzrostem naszych wkładów. Mają na celu napychanie kasy zarządom i władzom tych spółek. Należy to natychmiast zmienić. Lub w przeciwnym razie imiennie przypisać każdemu uczestnikowi OFE stosowną ilość obligacji SP bez zbędnego pośrednictwa.
Polacy mają problemy ze zdrowiem, emeryturami, bezrobociem, szkolnictwem. Zajmowanie się sprawami drugorzędnymi i ideologicznymi to odwracanie uwagi od zasadniczych spraw.
Podobnie: skłócanie społeczeństwa, jeśli mamy świadomość, że społeczeństwu nie służy, to wiemy komu przynosi korzyści.
Marnotrawienie ogromnych funduszy nie może służyć obniżaniu wieku emerytalnego. Warto spojrzeć na statystyki zdrowotności i realnych lat pracy w różnych państwach UE, by zrozumieć, że ta reforma niczemu nie służy, że będzie powodować dotkliwe bolączki społeczne. Jeśli już mówimy o potrzebie radykalnych reform, to ta nie była potrzebna. Zdecydowanie bardziej potrzebne są reformy wyrównujące prawa, począwszy od praw polityków.
Nie mniej życzę powodzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukaszu, gratulacje za duży kawał Twojej dobrej pracy.

Szkoda, że Gowin jest słabszym "graczem" od Tuska...
W nim jest dużo więcej naiwności - powiedziałbym nawet takiej licealnej - niż sądziłem... Szczwane stare lisy go zmarginalizują, a Tusk będzie wolał raczej trzymać sztamę z innym Jarosławem...

Tak więc, panie Jarosławie Gowin w Platformie Obywatelskiej, to już pan nic nie zdąży zrealizować...

Tusk dokładnie zrobi z panem to samo, co Jarosław Kaczyński z innym "prawym człowiekiem", zwanym przez innego premiera posłem "zero"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujący wywiad!

Komentarz został ukrytyrozwiń

SUPER WYWIAD!!!!! Łukasz gratulacje, pan poseł też wypadł super!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.