Pozycja materiału w rankingach:
Na piątkowej konferencji prasowej Jarosław Kaczyński mówił o potrzebie przywrócenia kary śmierci w przypadku najcięższych zbrodni. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział skierowanie projektu w tej sprawie pod obrady Sejmu.
Według Jarosława Kaczyńskiego przeciętny pobyt w więzieniu za zabójstwo to 7 lat natomiast za pobicie ze skutkiem śmiertelnym - 3,5 roku. Kaczyński mówił na zwołanej konferencji prasowej, że tę sytuację trzeba zmienić. Zobacz także:
Artykuły
(79)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.16)
Wiek: 22 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
puchacz 27.11.2011 11:40
kaczynski papuguje niektóre stany USA przecież wiadomo ze to lizus jankesów a wróg europy ze wszystkimi błahostkami jedzie za atlantyk na szcęscie prezydentem USA jest teraz obama którego świat ceni
Artur Wojnowski 26.11.2011 12:37
@ Marek Chorążewicz
Ja się przy pomyśle nie upieram. Można ujawnić dane "kata".
Chodzi nade wszystko o to, żeby właśnie nie rozmywać odpowiedzialności. W przypadku gdy wyrok wykonuje zawodowy kat, odpowiedzialność innych za funkcjonowanie takiego, a nie innego prawa, jest jeszcze bardziej rozmyta.
Ten pomysł rozmywa ją mniej.
To dotyczy w ogóle wszystkich wyborów w tak zwanej demokracji.
Chodzi o to, żeby jak najbardziej unikać sytuacji, w której można bezkarnie ( choćby tłumacząc sobie samemu pokrętnie) zjeść ciastko i mieć ciastko.
Wybór ma być odczuwalną odpowiedzialnością za wybór.
Marek Chorążewicz 26.11.2011 12:24
@Artur Wojnowski
Pomysł ciekawy, tyle tylko, że jest to uciekanie od przyjęcia odpowiedzialności na siebie. Zasada ukrywania swojej tożsamości, konkursy, losowania jednak nie wydają się dobre...
Artur Wojnowski 26.11.2011 11:49
Technicznie można rozwiązać problem wykonania zastrzyku tak, żeby obciążyć sumienia wszystkich
zwolenników ( albo nikogo, zależy jak na to spojrzeć).
Każdy zwolennik rejestruje się na stronie internetowej i wciska ENTER. O odpowiedniej godzinie system losuje tego, którego wcześniej wyrażona zgoda rzeczywiście uruchomi dalszą procedurę.
Pozostaje anonimowy. W ten sposób nikt ze zwolenników nie może być pewnym, czy to nie on "wstrzyknął truciznę".
Swoją drogą, ciekawe ilu byłoby wtedy chętnych.
Marek Chorążewicz 26.11.2011 11:39
Skoro prezes PiS, znawca dekalogu, proponuje przywrócenia kary śmierci, a zwolenników znajdzie w każdej opcji politycznej oraz we wszystkich społecznościach religijnych, pozostaje ustalić kto i jak ma w imię (Boga? Wysokiej Sprawiedliwości? Społeczeństwa? Państwa?) likwidować te (Śmieci? Człowieka, który zbłądził?).
KTOŚ te czynności likwidacyjne musi przeprowadzić. Przecież konkretną czynność wykonuje nie sąd, nie policja, nie służby więzienne, nie państwo tylko Iksiński czy Iksińska. Trzeba stworzyć odpowiednią otoczkę filozoficzną, aby tę funkcję kata ktoś mógł wykonywać bez obciążania swojego sumienia. Tu będą potrzebne różne wolty i wygibasy moralizatorów kościelnych i wszystkich zwolenników kary śmierci. Od kogo dostaną dyspensę za ten ciężki grzech zabójstwa człekokształtnych wyrzutków społecznych. Wszak to już ukształtowane istoty boskie(?), nie tak jak ta masa embrionalnych komórek znajdujących się w probówkach, tych bezbożnych instytucji zajmujących się zapładnianiem in vitro.
olek kan 26.11.2011 11:10
im glupszy zakaz tym wiecej ma "wyedukowanych" obroncow.
Jadwiga Kowalczyk 26.11.2011 10:51
@issa - po pierwsze primo szanowna isso -brak mi Twojej definicji "dewianta", a po drugie primo - jest on, ten dewiant wg.tzw. obrońców życia człowiekiem od chwili poczęcia.
Jesli jest człowiekiem niezdolnym funkcjonowac w społeczeństwie wg. przyjetych norm moralnych, należy go odizolować dożywotnio, bez możliwości wyjścia na wolność.
Kogo - isso - chcesz obarczyć fizycznym aktem odbierania zycia w majestacie prawa? Większego, czy mniejszego dewianta?
Janek R 26.11.2011 09:48
Podobno jesteśmy krajem suwerennym a skoro tak;to jaki problem ,by wprowadzić karę śmierci?
W Stanach Zjednoczonych jest kara śmierci - i w wielu innych krajach.
Niemcy i Francja jak im coś przeszkadza to wprowadzają poprawki , my też nie musimy oglądać się na innych!
Stanisław Kan 26.11.2011 09:07
Pan prezes, w ramach znanej demagogii znów, kokietuje "ciemny naród"/a "ciemny naród to kupi"/ Czerpanie wzorców od Łukaszenki nie jest najszczęśliwszym zagraniem.
Jadwiga Kowalczyk 26.11.2011 07:15
Zwolennicy kary śmierci nie wypowiedzieli się jeszcze co do metody, ale optując za zmianaprawa zapewne maja gotowe w rozumie przepisy wykonawcze -
zastrzyk, krzesło elektryczne, szubienica, rozstrzelanie?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kara_%C5%9Bmierci_w_Stanach_Zjednoczonych#Metody_wykonywania_kary_.C5.9Bmierci_wedle_stan.C3.B3w
Poza tym jest jeszcze sposób chiński - strzał w głowe, lub talibski - ścięcie głowy lub ukamienowanie w zależnosci od rodzaju winy.
I najważniejsze: nie znamy koncepcji zwolenników ks, czy wykonawcy wyroku przechodzili by specjalne przeszkolenie, czy na stanowisko kata byłby rozpisywany konkurs, czy wyrok wykonywałby ochotnik o sprawdzonych kwalifikacjach i osobistym zamiłowaniu do zawodu.
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)