Pozycja materiału w rankingach:
Jarosław Kaczyński jest kandydatem PiS na prezydenta Polski. W poniedziałek rano napisał o tym dziennik "Polska". Informacje te potwierdziła o godzinie 14 Polska Agencja Prasowa. Uzasadniając swoją decyzję Jarosław Kaczyński stwierdził: "musimy dokończyć misję ofiar katastrofy smoleńskiej".
"Polska to nasze wspólne, wielkie zobowiązanie. Wymagające przezwyciężenia także osobistego cierpienia, podjęcia zadania pomimo osobistej tragedii. Dlatego podjąłem decyzję o kandydowaniu na urząd Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Mam w tej decyzji wsparcie rodziny. Wszystkich, którzy chcą kontynuować dzieło ofiar smoleńskiej tragedii, którzy chcą by prawa Polska i prawi Polacy - jak pięknie powiedział przewodniczący „Solidarności” Janusz Śniadek - na zawsze podnieśli głowy, wzywam do współpracy. Bądźmy razem. Dla Polski. Polska jest najważniejsza" - napisał na stronie pis.org.pl prezes PiS Jarosław Kaczyński.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Grzegorz Rutkowski 09.05.2010 15:24
Donald Tusk wycofaj się z kandydowania o fotel prezydencki stwierdził jednoznacznie że nie zależy mu na żyrandolach i salonach.Jego wypowiedź pokazała jego stosunek do polityki jego powieżchowne aspiracje po drugie zdał sobie sprawę że może znowu przegrać a więc zachował sie zachowawczo jak bizmesmen który w czas wycofuje się w inwestowanie znając nastroje społeczne uchronił się od bankructwa na jakiś czas . ,jako premier cienko go widzę nie radzi sobie z rządzeniem i tyle. Czy wszystkiemu był winien Prezydent .Przecież to Prezydent został wybrany przez Naród a nie premier który nosił się nie elegancko te ciągłe spięcia na linii prezydent premier rząd pokazało że premier nie może wznieść się ponad partyjnie podziały .Tyle jest do zrobienia kraju a rząd chciał się zajmować zmiana konstytucji i odebrać wyborcom wybierania prezydenta przez powszechne wybory a wybierać miałoby Zgromadzenie Narodowe to zamach na demokracje!!! to jakieś poronione pomysły za którymi kryje się prawdziwa twarz Donalda Tuska Głosowałam na Tuska, ale teraz widzę, że to był ogromny błąd przeogromny. Jego zachowanie odbieram jako zamach na naszej Świętej Rzeczypospolitej, za którą tyle osób przelało krew. Nie może być jedynowładztwo w naszym kraju, bo wrócimy do czasów komuny. Mam nadzieję, że wyborcy się opamiętają na czas i następnym razem dobrze wybiorą.
Robert Grzeszczyk 05.05.2010 00:18
Owszem, Pani Jadwigo, "przebierańce" nie są rodem z Marsa ale już dawno stały się wyrodem Polski i Polaków, na co wskazuje coraz "głębsze" zaangażowanie narodu w wybory jak i rzeczywiste możliwości wyboru - co z bólem dociera do świadomości. A potencjał jest - o czym się niedawno przekonały nie tylko "wyrody" ale i spostrzegło samo społeczeństwo. Czy to nie groźne?
Jadwiga Kowalczyk 04.05.2010 12:39
poprawka: ...w nadzwyczajne walory Jarosława...
Jadwiga Kowalczyk 04.05.2010 12:39
Rzecz w tym, że wiara w nadzwyczajne Jarosława zasadza się autentycznie - o ironio - na jego lapsusie w przemówieniu: "nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne"... - no faktycznie. I szkoda zachodu. :)
Bartłomiej Kowalewski 03.05.2010 18:02
pozwalam sobie skopiować komentarz
odnośnie wypowiedzi pana Mariusza /bardzo celna/
Pani Jadwigo Pani doświadczenie w płynięciu pod prąd rzeki wielu denerwuje. Sami próbując nałykali się wiadomo czego i zrezygnowali. Postanowili płynąć z prądem , łatwo, przytulnie a ze cuchnie, człowiek do wszystkiego się przyzwyczai. A że młodzi się buntują to normalna rzecz.
Mnie mama zawsze powtarza ,,zapomniał wół jak cieleniem boł"
Tomasz Braciszewski 03.05.2010 18:01
normalnych sondażach wygląda blado.Głosy zbiera w zakrystiach. To niby ta siła i uczciwość ?
Tomasz Braciszewski 03.05.2010 17:59
Panie Zdzisławie pan to jest dopiero chory z nienawiści do wszystkiego co jest nie po pana myśli. Jarosław już był przy korycie.
Jarosław tak już skłócił naród że lepiej nie potrzeba. W swojej partii też nie lubi jak ktoś ma odmienne zdanie. Jeśli teraz wysoko przegra to mam nadzieje że na dłużej odda koryto innym a jego własna partia podziękuje mu zmianą na stanowisku prezesa. Nie widzi pan że popiera go grupka przydupasów partyjnych i starsza niedouczona częśc społeczeństwa?
Sondaż na pogrzebie odzwierciedla co najwyżej słabośc kandydata który w n
Mariusz Wójcik 03.05.2010 17:54
Jaka jest różnica między rzeką a politykiem? Taka, że rzeka czasem zmienia koryto.
Jadwiga Kowalczyk 03.05.2010 17:41
Panie Robercie - te "przebierańce" to nie jest desant z Marsa. To są ludzie spośród nas a ich moralność jest wypadkową moralności społeczeństwa. Naszej moralności.
Robert Grzeszczyk 03.05.2010 16:31
Trafne spostrzeżenia Pani Jadwigo. Tylko czy my wybieramy? Czy naprawdę mamy jakikolwiek wybór?
Prezydenta - jeszcze można powiedzieć, że tak. Ale Sejm i Senat? Od 20 lat te same gęby na portretach! Same przebierańce!
A koryto napełniamy, rzeczywiście, my sami!
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)