Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

101439 miejsce

Jarosław Kaczyński o taśmach PSL: "Pokazują system tych rządów"

Prezes PiS Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu "Gazecie Polskiej Codziennie". Były premier odnosi się w nim m.in. do niedawnych publikacji prasowych na temat jego ojca, a także komentuje wniosek RP o konstruktywne wotum nieufności dla rządu.

Sonda

Głosował(a)byś na PiS?

 / Fot. PAP/Radek Pietruszka"Jestem już na wszystko uodporniony, dlatego takie publikacje zwykle nie robią na mnie wrażenia" - tak Jarosław Kaczyński komentuje niedawne doniesienia tygodnika "Newsweek" na temat życia ojca braci Kaczyńskich, Rajmunda. Tygodnik, piórem Cezarego Łazarewicza, opisał skomplikowane relacje ojca z synami (Rajmund Kaczyński miał nazwać bliźniaków "narwańcami"), a także wskazał na jego niejednoznaczne związki z PZPR. Łazarewicz pisał również o rzekomym romansie ojca braci Kaczyńskich.

Prezes PiS, mówiąc o swoim "uodpornieniu" na tego typu doniesienia prasowe, wskazuje przy tym, iż pewien problem z tym związany jednak zaistniał: - Uderzono w pamięć mojego ojca i pośrednio w moją mamę - mówi. I dodaje, że nie będzie wytaczał "Newsweekowi" procesu (mimo że, jak sam przyznaje, "jest tam tyle kłamstw, że sprawa na to zasługuje"), ze względu właśnie na mamę. "Nie chcę jej na to narażać" - mówi.

Kaczyński dementuje większość faktów (a raczej: sugestii) przytaczanych przez tygodnik: mówi, iż pamięta o swoim ojcu ("co tydzień jestem na jego grobie"), że historia jego romansu jest nieprawdziwa ("sugestia romansu mojego ojca jest całkowicie oderwana od rzeczywistości"), a także podważa związki Rajmunda Kaczyńskiego z PZPR ("nigdy nie należał do PZPR, był bezpartyjny"). Prezes PiS zaprzeczył również opiniom, jakoby jego ojciec miał wyjeżdżać na zagraniczne kontrakty za przyzwoleniem władz komunistycznych.

Były premier stwierdził, iż "takie teksty wynikają z wściekłej nienawiści postkomunistycznego establishmentu". Wskazuje, że być może chciano go "sprowokować, doprowadzić do pyskówki". - Ich (w domyśle - establishment - przyp. red.) doprowadza do furii to, że ktoś jest z innego świata niż oni - twierdzi Kaczyński.

Prezes PiS komentuje również obecną sytuację na polskiej scenie politycznej. O pomyśle Ruchu Palikota, żeby zgłosić wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu w związku z tzw. aferą taśmową, stwierdził dość przewrotnie, iż "pomysł ten powstał w gabinecie Donalda Tuska". Jak były premier tłumaczy tę, dość paradoksalną, wydawać by się mogło, tezę? - To pomysł na tzw. kontrminę - wyjaśnia. - Widocznie doszło do nich (do otoczenia premiera - przyp. red.), że PiS chce na jesieni przeprowadzić poważną inicjatywę z wotum nieufności wobec rządu i chcą to uprzedzić - tłumaczy. Dodaje, że premier Tusk ma interes w tym, żeby zgłoszone "na poważnie" przez PiS wotum nieufności "straciło trochę mocy", tak, żeby wytworzyć wrażenie, iż jest jedynie tym "kolejnym".

Jak Kaczyński ocenia "najgorętszy" obecnie temat w mediach, czyli tzw. aferę taśmową? "Te taśmy są groźne, bo pokazują system tych rządów (...). To rak korupcji, najcięższej choroby systemów życia publicznego i gospodarczego" - mówi. I wskazuje na odpowiedzialność, jaką powinien ponieść za tę aferę premier: "Jeśli Donald Tusk wiedział wcześniej o sprawie, to jako urzędnik państwowy miał obowiązek złożyć zawiadomienie o przestępstwie. Jeśli nie złożył, dopuścił się jako premier kolejnego w swoim urzędowaniu przestępstwa". I dodaje: "Skoro Marek Sawicki podaje się do dymisji w efekcie opublikowanych nagrań, widzimy, że istnieje coś takiego jak odpowiedzialność polityczna. Tym bardziej zatem do dymisji powinni podać się Tusk, Arabski czy Sikorski po tym, co zrobili i czego nie zrobili w sprawie katastrofy smoleńskiej".

Kaczyński przypuszcza, że sprawa taśm PSL-u może mieć związek z chęcią "przykrycia" tematu katastrofy smoleńskiej i "zaniechań" rządu w tej sprawie. Były premier twierdzi, że "w żadnym normalnym kraju tacy ludzie jak dzisiejsza elita PO nie mogliby przetrwać na szczycie państwa dłużej niż trzy dni". Wyjaśnia przy tym, że tylko "oligarchiczny" charakter naszego systemu politycznego pozwala istnieć rządzącej partii.

Prezes PiS komentuje również domniemane podziały w Platformie Obywatelskiej, o których głośno mówi się w mediach od dłuższego czasu. "Realne podziały są wtedy, kiedy jest zdolność do decyzji daleko idących, kiedy np. w ważnych głosowaniach jest gotowość przeciwstawienia dyscyplinie partyjnej z całym tego ryzykiem. W tej chwili takiej zdolności w PO nie widzę" - twierdzi Kaczyński. Dodaje, że pewna część polityków Platformy "kooperuje" z Kościołem i na tym opiera swoje "powiatowe sfery poparcia". Były premier przyznaje jednak, że nie widzi w szeregach PO żadnej "poważnej" frakcji.

Cały wywiad można przeczytać TU

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (47):

Sortuj komentarze:

Obserwator
  • Obserwator
  • 18.08.2012 19:41

Chyba najbardziej trafna choc radykalna wypowiedź rp. Skrupujatnie analizuję i obserwuję posunięcia lokalnych władz, aparatu ucisku i innych organów i instytucji państwowych. Wytłumaczenie wielu zachowań i decyzji ludzi piastujących intratne stanowiska mozna tylko wytłumaczyć korupcją, układami i innymi patologicznymi czynnikami. Polsce potrzebne są jasne i zrozumiałe dla wszystkich przepisy, władza nie budząca podejrzeń i co najwazniejsze wszystkie jej działania mają służyć narodowi. Znaczy to że przecietny Kowalski ma na własnej skurze odczuć że, np. policjant, urzędnik lub inny funkcjonariusz publiczny chce działać i działa w celu załatwienia jego sprawy w sposób korzystny dla obywatela. Oczywiście bezinteresownie, nie za łapówkę lub "przysługę". Wieloletnie rzady PO zdeformowały obraz "demokracji" jaka rzekomo jest w naszym kraju. Chyba najbardziej widocznym i dajacym sie odczuć patalogicznym czynnikiem są tzw, układy, niejasne powiązania różnych grup społecznych, osób, koligacji rodzinnych i przeszłość ludzi na stanowiskach. Trzeba przeprowadzić gruntowną weryfikację funkcjonariuszy publicznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Do @myNaród
  • Do @myNaród
  • 21.07.2012 08:50

Wzięte z tego adresu:http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=6514936
Co jest najbardziej ciekawe w całej sprawie? Najbardziej ciekawe są losy założycieli i powiązanych z Telegrafem:
1) Maciej Zalewski, zostaje w 2002 roku, skazany za wymuszanie łapówkę od prezesów ART. B. ART. B miała wyłożyć największą kase na Telegraf
2) Adam Glapiński, działacz PC, powiązany z Telegrafem, bliski znajomy Dochnala, dziś szef Polkomtela, miał co najmniej dziwny stosunek do głównego bohatera afery FOZZ, skazanego już Żemka. W czasie gdy Glapiński był ministrem w rządzie Olszewskiego, Żemek był przez niego wysuwany jako kandydat na wiceszefa NBP!
3) Niezwykle dziwne jest to, że aferę FOZZ zamknęli, po wielu latach dwaj ludzie. Był to sędzia Kryże, który wręcz brawurowo prowadził sprawę i prokurator, UWAGA, Kaczmarek. Obaj panowie mimo beznadziejnej, PZPRowskiej przeszłości, zwłaszcza Kryże, dostają od Jarosława Kaczyńskiego ministerialne stołki.
4) Andrzej Urbański, członek KLD Donalda Tuska, wylatuje z kancelarii prezydenta, po artykule ukazującym jego powiązania z baronem SLD Nawratem. Wraca po cichu do kancelarii Jarosława Kaczyńskiego, a potem zostaje prezesem TVP i członkiem kolegium IPN.
5) Czabański jak wszyscy wiemy członek PZPR, zostaje prezesem Polskiego Radia.
Z wyjątkiem skompromitowanego Zalewskiego, który siedział, wszyscy ludzie z Telegrafu, są dziś tuzami w biznesie i mediach. II Fundacja prasowa Solidarność.
Założona przez Kaczyńskich, uwłaszczona na majątku RSW Prasa Ksiązka Ruch, przejęła, 13 maja 1991 praktycznie bez przetargu Express Wieczorny. Parę lat później Express wieczorny sprzedała, za 26 miliardów złotych, plus 9,1 miliarda, co stanowiło zwrot pożyczki zaciągniętej przez Jarosława Kaczyńskiego w 1991 roku, na potrzeby kampanii wyborczej PC, partii Kaczyńskiego. Fundacja Kaczyńskiego, kupiła następna gazetę i dwie drukarnie, ponieważ podobnie jak w przypadku Telegrafu dostała od Banku Przemysłowo-Handlowego 1,2 miliarda złotych (starych). Z tym bankiem Fundację łączą osobliwe kontakty, budynki które fundacja otrzymała od skarbu państwa na wieczyste użytkowanie, swoją siedzibę miał właśnie Bank BPH, który za dzierżawę zapłacił 39,4 miliarda. Patronat BPH, nie był bezinteresowny. Nie kto inny, jak minister Siwek, członek PC, w kancelarii Wałęsy, za czasów gdy Kaczyńscy byli tam szefami, naciskał na ówczesnego prezesa NBP Wójtowicza, aby BPH został sprywatyzowany w pierwszej kolejności. Fundacja Prasowa Solidarność spłodziła wiele dziwnych spółek, znana spółkę Srebrna, ale tez mniej znane, chociaż bardzo osobliwe przedsięwzięcie. III Towarzystwo Cargo Modlin

Komentarz został ukrytyrozwiń
Do @myNaród
  • Do @myNaród
  • 21.07.2012 08:45

A TO BYŁO ZA KACZYŃSKICH
Tu warto wejść i przeczytać o tych "wspaniałych' , "uczciwych" : Prawych" i "Sprawiedliwych" -PiS , które powstało z Porozumienia Centrum(PC)

http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=6514936

Komentarz został ukrytyrozwiń
Do @myNaród
  • Do @myNaród
  • 20.07.2012 22:53

Czas IV RP Cuda według Kaczyńskich

Czas IV RP Cuda według Kaczyńskich

Machloje Kaczyńskich i spółki

Kiedy mówi się o przekrętach partii PC, natychmiast pada komunikat o
starych kotletach, potem dodają członkowie sekty PiS,
opisowe "dowody niewinności", mniej więcej w takim stylu. Gdyby coś
było, to rządy SLD i wściekłe ataki inwigilacyjne (mity z Lesiakiem Czas IV RP Cuda według Kaczyńskich cz. 2
kreplas, 29 Października 2009, 18:06

Machloje Kaczyńskich i spółki

Kiedy mówi się o przekrętach partii PC, natychmiast pada komunikat o
starych kotletach, potem dodają członkowie sekty PiS,
opisowe "dowody niewinności", mniej więcej w takim stylu. Gdyby coś
było, to rządy SLD i wściekłe ataki inwigilacyjne (mity z Lesiakiem
itd), zniszczyłyby braci Kaczyńskich. W związku z takim postawieniem
sprawy, pytam naiwnie. Czy partii SLD, wściekłe rządy PiS,
udowodniły cokolwiek?? Gdzie są afery postkomunistów, które miały
lawiną się sypać? Z tego co wiem, wszystkie afery SLD, zostały
wykryte i w skromnej części rozliczone za SLD. Mam taki oto pomysł.
Opiszę suche fakty, czytelnicy wyciągną wnioski, jakie to są
kotlety. Nie chciałbym niczego sugerować, jednak interesuje mnie,
jak uważacie, co Kaczyńscy zrobiliby z takim materiałem, jaki za
chwilę przedstawię, gdyby materiał dotyczył LiD lub PO. Naczelną
tezą Kaczyńskich jest to, że Polska została okradziona, przez układ
powiązań: biznes, media, polityka. Spróbuję się przyjrzeć, jak to
wyglądało w przypadku braci Kaczyńskich, którzy idealnie pasują do
postawionej przez siebie diagnozy. Najpierw powstała partia PC,
narodziła się dzień przed słynną wojną na górze i miała stanowić
zaplecze polityczne dla Lecha Wałęsy, którego Kaczyńscy wraz z ich
kolegą, Mieczysławem Wachowskim wspierali jak mogli, żeby Polska
miała prezydenta jak się patrzy. Sygnatariuszem partii PC, była
partia liberałów - KLD, którą dziś Kaczyński nazywa partia
lumpenliberałów. Kaczyński wręcz błagał Tuska i Bieleckiego, żeby
dołączyli do PC. KLD jednak wycofała się w ostatniej chwili. Od tego
momentu zaczyna się seria dziwnych interesów braci Kaczyńskich.

I - Spółka "Telegraf"
W 1990 roku, parę miesięcy po tym jak powstała PC, powstaje spółka
Telegraf. W radzie nadzorczej tej spółki zasiadają Jarosław i Lech
Kaczyńscy, Maciej Zalewski, Andrzej Urbański, Krzysztof Czabański. W
ciągu dziesięciu miesięcy działalności "Telegrafu", kapitał
założycielski wzrósł 150 razy i zatrzymał się na poziomie 2 milionów
dolarów. Spółka miała ambitne cele: lotniska, telewizje, stacje
benzynowe, wydawnictwa. Kasę "Telegrafu", zasilało wiele podmiotów,
głównie państwowych: Państwowy Bank Przemysłowo-Handlowy ofiarował
11 miliardów starych złotych, państwowy Budimex wykupił udziały za 9
miliardów złotych. 15 miliardów kredytu wziął "Telegraf" z
państwowego Kredyt Banku , z Banku Rozwoju Energetyki 18 miliardów
złotych. Baksik i Gąsiorowski twierdzą, że Art-B, przekazała spółce
57 miliardów złotych (starych). Spółkę Telegraf podejrzewano o
udział w aferze FOZZ, jakieś niejasne kontakty z dziwnym biznesmenem
Pineiro i parę innych dziwnych kontaktów. Co się stało ze
spółką "Telegraf"? Spółka padła w niejasnych okolicznościach. Co
jest najbardziej ciekawe w całej sprawie? Najbardziej ciekawe są
losy założycieli i powiązanych z "Telegrafem":

1) Maciej Zalewski, zostaje w 2002 roku, skazany za wymuszanie
łapówki od prezesów ART.B. ART.B miała wyłożyć największą kasę na
Telegraf

2) Adam Glapiński, działacz PC, powiązany z "Telegrafem", bliski
znajomy Dochnala, dziś szef Polkomtela, miał co najmniej dziwny
stosunek do głównego bohatera afery FOZZ, skazanego już Żemka. W
czasie gdy Glapiński był ministrem w rządzie Olszewskiego, Żemek był
przez niego wysuwany jako kandydat na wiceszefa NBP!

3) Niezwykle dziwne jest to, że aferę FOZZ zamknęli, po wielu latach
dwaj ludzie. Był to sędzia Kryże, który wręcz brawurowo pr

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 20.07.2012 19:43

Brawo Panie Jarosławie.
Pan jak zwykle trafnie nazywa złodziei (czyli PO) po imieniu.
PO jej przydupasy (np Lis) już nie mają amunicji, czyli zastępczego atakowania różnych osób.
Był atakowany Pana brat - Prezydent RP.
Był atakowany nieżyjący Pana ojciec
Był i jest atakowany Pan.
pozostała tylko matka.
Zatem niech się Pan spodziewa fałszowania w gazetach (np w Goownie Wichnika, u śmierdziela Lisa i im podobnych) życiorysu Pana mamy.
Niech się Pan trzyma.
Tak jak dotychczas

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 20.07.2012 14:24

straszne w tym wszystkim ze niektorzy politycy PSL których powazałem mają za złe sfilmowamie tej sytuacji ....... no jak można takie coś filmować i pokazywać publicznie ....te słowa pokazuja jaka jest degeneracja polityków i jak dobrze maja sie struktury wręcz mafijne w polsce...

Komentarz został ukrytyrozwiń
rp
  • rp
  • 20.07.2012 10:25

To Panstwo ,jakie 23 lata temu agenci i Zydzi ukladali w Magdalence za blogoslawinstwem Sowietow!!Gruba kreska Tw Bolka , Zydow Mazowieckiego ,Michnika i Geremka, Kwasniewskiego i innych, stanowi dzis PRAWO: Panstwo korupcji i nepotzmu, .Transparency Intr twierdzi ,ze Polska jest na 2 miejscu z panstw UNII pod wzgledem skali korupcji!!! Pitera to jakis smiech, CBA to chyba haslo!!! Panstwo nowobogackich SBekow i uwlaszczonej nomenklatury/ Pamietacie spolki nomenklaturowe/ , skorumpowanej prokuratory i sadow. By zapewnic sobie bezkarnosc oni i poslowie maja IMUNITETy jako relikt komunizmu!!! Zniesli nawet przepis o konfisktach majatkow w KK w 1990r ,przygotowywujac sobie...GRUNT. Bo to jak nazwal prof Wolniewicz, to PRZEPOCZWARZONY KOMUNIZM!!! Milionerzy,agenci ,TW SBCz i WSI pod plaszczkiem partyjek typu PO ;PSL; SLD ,wczesniej UW i KLD....ZZERAJA POLSKE!!! Stad taka bieda , nepotyzm,emigracja i korupcja .Ale jeszcze gorzej , trwa WYNARODOWIENIE POLAKOW, z
dzialan sprzedawczkow, tej antypolskiej holoty, na rzecz cara PUTINA i keiser MERKEL!!! Tusk i Pawlak aktualnie to Zaslona faktycznych OKUPANTOW POLSKI!!! TO PANSTWO JAK PRZED.......Z A B O R A M I. Trwa wynarodowienie realizowane przez obecny rzad... Powstrzymanie tego droga pokojowa wydaje sie juz malo realne!!! Armii zlodzieji trzeba skonfiskowac WSZYSTKO I pod pregiez SPRAWIEDLIWOSCI, ale nowej ,nie tej obsadzonej przez klany rodzinne i nawe SEKRETARZY PZPR!!!/mamy na to dowody ,do dzis/ . Trzeba zaczac od NAPRAWY ORGANOW SCIGANIA I SADOW, wymienic kadry natychmiast!!! Tusk i Pawlak reprezentuja w tej chwili wszystko co najgorsze ,przede wszystkim GIGANTYCZNE PANSTWO KORUPCJI. Dowody ich antypolskosci sa porazajace ..poczawszy od Gazpromu ,skonczywszy na Katastrofie Smolenskiej!!! Te persony trafia pod Trybunal Stanu predzej czy pozniej. Jednak zostaje droga najprostsza OTRZEZWIENIA NARODU - NIEGLOSOWANIE NIGDY NA NICH WIECEJ!!!! Samoorganizacja spoleczna i Przejecie
wladzy wczesniej nawet za cene duzych strat. Oby nie bylo za pozno ,oby nie bylo Polakow 30mln ,oby lasy tu tylko nie porastaly...a byly wlasnoscia Niemcow

Komentarz został ukrytyrozwiń
-
  • -
  • 20.07.2012 10:19

Kaziu Nalewaj -ty wody nie POlewaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń
katalpa
  • katalpa
  • 20.07.2012 10:15

Hurrrra! Pisuary opanowały nowe słowo: "leming". Dobre chociaż to, bo w ich przypadku to ogromny sukces!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapomniał pan prezes jak za jego rządów nagrano p.Beger i jego przydupników gdy chcieli przekupić na swą stronę.Wtedy to nie szumieli jak to robią obecnie zapomnieli że u nich tę sprawę zamieciono pod dywan gdyż nikt nie został ukarany,a obecnie udają świętoszków i jak to PiS jest prawy i czysty pod każdym względem.Mi się wydaje że są tak samo umoczeni jak pozostałe partie no ale to PiS jest wg.prezesa i jego papugi prawy i uczciwy ale z tym gdy byli u władzy nic nie zrobili bo tak było wygodnie i jest obecnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.