Facebook Google+ Twitter

Jarosław Kaczyński: Sprawy Polaków zaczną być traktowane poważnie

Świąteczny wywiad "Super Expressu" z Jarosławem Kaczyńskim jest obrazem człowieka stonowanego i zawsze wierzącego w sukces. Prezes Prawa i Sprawiedliwości mówi o uczciwym głosowaniu, dalekowzroczności swojego brata i wyborach prezydenckich.

Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, premier rządu Lecha Kaczyńskiego dał się skusić na wywiad dla "Super Expresu". Rozmowa z zastępcą redaktora naczelnego Grzegorzem Zasępą przyniosła kilka kwestii wartych rozważenia, kilka kontrowersyjnych, oraz takich jakie są bliskie obywatelom Rzeczypospolitej.

Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości. europejczycy.info; licencja: CC3.0 / Fot. Europejczycy.info/PiSWybory

Kwestia prymarna: wybory do Parlamentu Europejskiego i ich uczciwy przebieg. Jarosław Kaczyński rozumie doskonale ten aspekt demokracji, czy nawet jej fundament, ale zakładał, że nie zaszkodzi usprawnić ten proces. Niestety, zawsze można spotkać się z odmiennym zdaniem: "Nasze propozycje, które miały czynić wybory, a przede wszystkim liczenie głosów bardziej przejrzystymi, zostały siłami obecnej władzy odrzucone." Prezes Prawa i Sprawiedliwości chciał zapewnić Polakom taki wynik wyborów, jakiego chcą. Podaje jeden z przykładów odrzucanej innowacji: "Chcieliśmy na przykład, by w Internecie były transmitowane wszystkie akty liczenia głosów. (...) Pojawia się pytanie, dlaczego to zostało odrzucone. Widocznie komuś bardzo zależało na tym, żeby taka społeczna kontrola była ograniczona." To tylko jeden z wielu czynników, jakie mogą dopełnić gwarancji uczciwych wyborów.

Morderstwo

Grzegorz Zasępa zapytuje bez ogródek, czy prezydent Lech Kaczyński został zamordowany? Lider PiS nie udziela jednoznacznej odpowiedzi: "Ja uważam, że jest to wersja, którą należy również brać pod uwagę." Do rozważenia scenariuszy z tak zarysowaną przyczyną wydarzeń skłania go oczywisty fakt: "Mój brat był człowiekiem, który przeciwstawiał się planom odbudowy imperium rosyjskiego" - ponadto Jarosław Kaczyński wskazuje na pewien prewidyzm, czy jak chcą niektórzy przepowiednię - "W 2008 roku podczas agresji rosyjskiej na Gruzję to mój brat w Tbilisi przestrzegał przed Rosją i mówił: "Dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę" (...) On od początku wiedział, do czego zdolna jest Rosja." Jarosław Kaczyński podkreśla trafność prognoz swojego brata.

Bezpieczeństwo

Panuje przekonanie, że PiS roznieca, tak zwaną retorykę smoleńską i właśnie to zjawisko może mieć zgubny wpływ na wyniki wyborów. Jarosław Kaczyński znakomicie odnajduje się w medialnym kontekście i zwięźle prezentuje przegląd sytuacji: "Katastrofa smoleńska to także wyraz słabości naszego państwa. Wszystko, co się stało przed i po katastrofie, boleśnie odsłania, jak słabe, źle zorganizowane są jego instytucje." Nie wydaje się obawiać o rezultat wyborów. Stara się skupić uwagę na głównym założeniu: "Chcemy zmieniać Polskę, by była silna i bezpieczna." Zapewnienie bezpieczeństwa Polsce jest kluczem do wszystkich dróg szczęścia i pomyślności kraju.

Więzi

Jarosław Kaczyński wierzy w zmartwychwstanie duszy i ciała: "To fundament naszej wiary" - Grzegorz Zasępa porusza przy tym sferę osobistą, pyta o żałobę - "To był taki cios, po którym już się nie kończy żałoby. Trzeba mieć brata bliźniaka, żeby zrozumieć, co to znaczy go stracić." Kaczyński jest zmuszony relatywizować pojęcie szczęścia bardziej niż kiedykolwiek: "Mnie bardzo pomaga to, że biorę udział w setkach różnego rodzaju wydarzeń, wyjazdów. Jeżdżę po kraju. Byłem ostatnio w 150 miejscowościach, spotkałem się z tysiącami Polaków na szczerej, bezpośredniej rozmowie."

Pierwszy człowiek Prawa i Sprawiedliwości uchodzi za osobę samotną. Nie założył rodziny, ale jak sam mówi: "Nie ma już sensu się nad tym zastanawiać." Twierdzi, że jest wystarczająco zatroskany o losy wszystkich polskich rodzin.

Z okazji świąt mówi: "Wspólnie powinniśmy odrzucić tych polityków od lewicowych czy liberalnych eksperymentów, bo to jest zepsuta klasa polityczna."

Prezydentura

Pytanie o udział w wyborach prezydenckich zbywa aktualnymi wydarzeniami. Jednak nadmienia, że PiS przedstawi najlepszego kandydata i zaznacza: "Profesora Glińskiego traktuję bardzo poważnie. To bardzo ceniony autorytet." Wielu obserwatorów w kraju i na świecie już wcześniej wyrażało opinię, że kandydatura Glińskiego jest równa wycofaniu się Prawa i Sprawiedliwości z życia politycznego. Wielu widzi w nim co najwyżej prezydenta miasta Warszawy. Jarosław Kaczyński przekonuje, że nadchodzą nowe lepsze czasy: "To, że jest atakowany i krytykowany, to jest raczej wyraz strachu naszej konkurencji politycznej. Ale, panie redaktorze, ja sądzę, że przychodzi w polskiej polityce wiosna. Ja uważam, że sprawy Polaków zaczną być traktowane poważnie. My będzie słuchać i służyć." Cóż, jedno jest pewne: tylko czas nie stoi w miejscu i trzeba umieć docenić rywala.

źródło: SE.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Faceta który ma bilion i Polacy potraktują wieszcze też poważnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdy do władzy dojdzie pokolenie mojej wnuczki,to może nie wyjdzie na jaw,że Kaczyńscy mieli coś wspólnego z księżycem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.