Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

108575 miejsce

Jarosław Kaczyński zakpił z rocznicy

Wielu Polakom, 13 grudnia 1981 r. nie kojarzy się dobrze. Obojętnie, jak oceniają decyzję gen. Jaruzelskiego, jest to ważna rocznica i wszyscy powinni o niej pamiętać.

Nie sądzę jednak, aby organizowanie przez partię opozycyjną marszu z tej okazji było fortunne. Ci bowiem, którzy dziś próbują boleśnie rozliczać generała, byli 30 lat temu dziwnie nieobecni i bierni.

Lech Wałęsa oświadczył: "Dzisiaj by mi było łatwo potępić generała, bo on ledwo żyje, a ja zyskałbym w oczach innych. Ale nie zrobię tego. Ja nie biorę się za rozliczanie. Zostawiam to Panu Bogu i strukturom demokratycznym".

Joachim Brudziński zapowiada, że zostanie zrobione wszystko, aby nie doszło do prowokacji, ale, czy sam marsz nie jest prowokacją, jeśli miesza się do tego min. Sikorskiego, krytykując jego aktualną politykę zagraniczną?

Nie powinno się łączyć rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w naszym kraju z ciężką kryzysową sytuacją w całej Europie. To wielkie faux pas i kpina z ludzi, którzy uczestniczyli w wydarzeniach tamtych dni. Europa XXI potrzebuje spokoju, stabilizacji i zgody.

Prezes Kaczyński zdaje się tego nie rozumieć. Wydaje mu się, że potrafi oba fakty zgrabnie połączyć w jedna całość, ale tak nie jest. W grudniu 2006 roku, kiedy przypadała 25. rocznica wprowadzenia stanu wojennego nie zorganizował żadnego marszu, bo w rządzie miał swoich ministrów, w tym, jak na ironię Radka Sikorskiego, którego teraz chce stawiać przed Trybunałem Stanu. Nie miał wówczas kogo krytykować, więc marsz był niepotrzebny. Obecnie, po 6. z kolei przegranych wyborach chwyta się wszystkiego, co wyniesie go na świecznik i pozwoli zaistnieć publicznie.

Uczczenie rocznicy wprowadzenia stanu wojennego przez PiS, uważam za pretekst do wyprowadzenia ludzi na ulicę i okazję do podburzania. Czemu to ma służyć teraz, niespełna dwa tygodnie przed wielkim katolickim świętem?

Alejami Ujazdowskimi w kierunku Belwederu miało przejść 10 tysięcy osób, a przeszło około 3 tysięcy.

Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Marsz w stolicy prezesa Kaczyńskiego i jego popleczników, zorganizowany w 30 rocznicę stanu wojennego, nie miał nic wspólnego z tą rocznicą - był raczej kpiną z rocznicy i akcentem antypaństwowym.

Komentarz został ukrytyrozwiń
lancet
  • lancet
  • 14.12.2011 20:10

Wałęsa jest bohaterem narodowym czy się to pisiorom podoba czy nie . Kaczyński może tylko pomarzyć o takiej biografii, choć byście sie prześcigali w obelgach rzucanych na Wałęsę do pięt mu nie dorasta .Marzy o WIELKOŚCI bo blichtr dla niego to coś więcej niż Polska . Ważniejsze było brata umieścić na Wawelu i go nie odwiedzać ale miejsce się liczy. Po co jeździć do Krakowa jak można zakłócać spokój w Warszawie i coś udowadniać ? Teraz w Święto Ludzi , Ofiar stanu wojennego zwozi ludzi na marsz ? Marsz poparcia prezesa ? Pokazał pogardę dla Ofiar do państwa , do demokracji . Przypadek szczególny polskiej polityki - litości.

Komentarz został ukrytyrozwiń
doPiSek
  • doPiSek
  • 14.12.2011 19:57

@ Panie Konopka , Kaczyński Jarosław nie był w Solidarności a kilka spółek miał , począwszy od Telegrafu . Przejął też gazetę Solidarność + wydawnictwo + budynki i co z tym zrobił ? ten biedaczek ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

13 grudnia 2031 r. będziemy celebrowali 50-cio lecie wprowadzenia Stanu Wojennego i 20-tą rocznicę Żenady Kaczyńskiej...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 14.12.2011 08:38

Panie Konopka, co ma piernik do wiatraka?
Kaczyński może Wałęsie buty wiązać i musi się z tym pogodzić i dalej żyć, choćby na psychotropach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wałęsa już dawno stracił wiarygodność do wypowiadania się na temat "Solidarności" i stanu wojennego. Dla tego człowieka najważniejsza jest "kasa" każde jego słowo przeciwne do PIS i Jarosława Kaczyńskiego jest sowicie opłacane przez jego mocodawców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W trakcie hymnu narodowego, przebijał fałszywie głos Kaczyńskiego, który usiłowł śpiewać głosno do mikrofonu podstawianego pod same usta;
niestety, jak wiemy ze znanego powszechnie nagrania na you tube, panu Kaczyńskiemu słoń nadepnał na ucho. Ma głos równie fałszywy, jak fałszywe były przesłanki zwołania tego zgromadzenia i tezy wygłaszanych przez niego przemówień.
http://www.youtube.com/watch?v=ktav1CIT_ec&feature=related

Komentarz został ukrytyrozwiń
konio
  • konio
  • 14.12.2011 00:49

Ten marsz można by potraktować w kategoriach groteski gdyby nie jeden,ot,malutki szczegół.Chodzi mianowicie o to,że Kaczyński mówi te głupoty do ludzi.Ludzi,którzy traktują jego słowa w sposób poważny i traktują je niejednokrotnie jako "prawdę objawioną".Nie mozna oczekiwać od wszystkich odbiorców tychże bełkotliwych tyrad racjonalności,dystansu,czy zdrowia-choćby psychicznego.Jedno nieszczęście już sie zdarzyło w Łodzi.Kaczyńskiemu można przypisać wiele cech,uprawnionych i nieuprawnionych.Jednakże nie mozna z całą pewnością o nim powiedzieć,żeby był człowiekiem odpowiedzialnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń
er
  • er
  • 13.12.2011 22:14

Było pięknie i podniośle,a potem przemówił Kaczyński i wszystko wróciło do normy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.