Facebook Google+ Twitter

Jarosław Kaczyński Zaprzysiężenie nie było dla mnie świętem

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-08-07 12:39

- To zaprzysiężenie było wynikiem śmierci mojego brata i i moich bliskich. Trudno tu mówić o święcie - w taki sposób tłumaczył się Jarosław Kaczyński z nieobecności na zaprzysiężeniu prezydenta Bronisława o Komorowskiego. Prezes PiS poruszył też kwestię krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego. - Gdyby Bronisław Komorowski zadecydował przed wyborami o usunięciu krzyża to by ich nie wygrał - mówił Kaczyński.

Jarosław Kaczyński. / Fot. PAP/Radek PietruszkaWspółpracownicy prezesa PiS tłumaczyli w piątek, że nie było go na uroczystościach "z przyczyn osobistych". W podobnym tonie mówił w sobotę sam Kaczyński.

- Komorowski przywitał prezydenturę Lecha Kaczyńskiego słowami: "Szkoda Polski". Mówiąc o zamachu w Gruzji, oświadczył, że "jaka polityka taki zamach" - przypomniał Jarosław Kaczyński. - To są obyczaje dalekich krajów afrykańskich. To wypowiedzi, które powinny być przedmiotem śledczych. Jeśli nie teraz to w przyszłości - cytuje słowa prezesa PiS serwis tvn24.pl.

Prezes PiS poruszył też kwestię krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego. - Gdyby Bronisław Komorowski zadecydował przed wyborami o usunięciu krzyża to by ich nie wygrał - mówił Kaczyński.

Kaczyński zarzucił także prezydentowi, że jest "przyjacielem i promotorem Palikota niszczyciela polskiego życia politycznego, który robi to, co było marzeniem wrogów".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (31):

Sortuj komentarze:

vienczyslav
  • vienczyslav
  • 06.09.2010 15:32

Moroz powalasz wszystkich swoją olbrzymią inteligencją. Ciekawe jak twoje zdrowie psychiczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Otóż to, Marto
I to przyniosłoby Mu o wiele więcej akceptacji i zrozumienia.
A tak wypala się w emocjach i pozostawia zniesmaczenie, nawet u swoich zwolenników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdo, moja była nauczycielka w tragicznych okolicznościach straciła jedyne dziecko. Zginęło na jej oczach. Chyba nie ma dla kobiety straszniejszego przeżycia. Nie mogła zrezygnować z pracy, a obie wiemy, ilu stresów ona dostarcza. Choć widać było, jak cierpi, nigdy nie przenosiła na otoczenie swoich negatywnych emocji. W przeciwieństwie do niej, pan Kaczyński mógł dać sobie czas na przeżycie żałoby w spokoju, z dala od ludzkich spojrzeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Magdo, kochana kazdy z nas dźwiga jakiś bagaż! Ale przecież to nie powód, żeby tym swoim bolem prowokować awantury. Każdy z nas ma swoje tragedie życiowe i swoje wielkie nieszczęścia. Mówiąc jednak wprost, jeśli ktoś swojego ciężaru nie potrafi unieść - nie powinien startować w wyborach z przekonaniem, że ów ciężar pozwoli mu wygrać wybory. Jeśli zaś mimo wszystko na start w wyborach się zdecydował - MUSI być przygotowany na kopniaki i przykre słowa. Szczególnie, kiedy większość z nich sam prowokuje swoimi wypowiedziami. Zapewne po ludzku sądząc każdy, kto gdziekolwiek - w mediach czy prywatnych rozmowach - krytykuje prezesa PiS, po ludzku też mu współczuje. Ale współczuje człowiekowi J.K. Polityk J.K. na takie współczucie nie zasługuje, bo polityk, który prywatne życie wciąga do polityki i usiłuje nim grać, to g... nie polityk. To jedynie marny tandeciarz polityczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Janie ja myślę, że emocje są nieodłącznym towarzyszem człowieka. Polityk to też człowiek. Pękają tamy i nie jesteśmy w stanie zapanować nad nimi. Ja osobiście usprawiedliwiam te emocje, zbyt wiele musi dźwigać na swoich barkach, zwyczajnie jako człowiek

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Magdo...
Polityk tej rangi nie powinien obnosić się emocjami publicznie, lecz je tłumić.
Choć byłem za J. Kaczyńskim, to jego zachowanie było naganne.
Co do mediów w Polsce?
- Większość komentatorów jak i reporterów nie posiada kręgosłupa, tak jak Polscy politycy, ci z lewa, jak i z prawa, więc Polski byt zawsze jest targany przez obce mocarstwa a nam żyje się poniżej średniej.
Z Wyrazami głębokiego szacunku dla moich przedmówców
Jan Kończyński/ Wielkopolanin.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten cytat jest w minucie 1,44. Może to zdanie ma związek z tym, co mówił w tym wywiadzie wcześniej ale ja nie dostrzegam logicznej ciągłości. Może ktoś podpowie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Jerzy, te słowa to nie pomówienie to fakt - http://www.youtube.com/watch?v=86GcCrR4R_s&feature=player_embedded. Słucham tego i ciągle nie mogę zrozumieć, co prezydent Komorowski miał na myśli? Może ktoś wytłumaczy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jarosław Kaczyński jest obecnie targany przez oczywiste emocje. Emocje wywołane zarówno przez tragedię smoleńską , jak i przez lata niesprawiedliwego, eliminacyjnego ataku ze strony większości mediów i politycznych przeciwników. Nikomu, kto nie przeszedł tego, co on , nie przystoi rzucać w niego kamieniem" - Piotr Skwieciński.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na życzenie p. Ireneusza rozwijam moją myśl: Jarosław Kaczyński mógł przyjść na zaprzysiężenie prezydenta aby wyrazić swoją akceptację dla nowej głowy państwa, mógł nawet podać Bronisławowi Komorowskiemu rękę i powiedzieć: życzę udanej prezydentury. Ale czy byłoby to szczere? Raczej nie, gdyż zbyt wiele gorzkich słów usłyszał pod swoim adresem i adresem brata oraz swojej partii. Byłaby to po prostu obłuda. Jarosław Kaczyński nie jest obłudny, jest politykiem prostolinijnym i autentycznym. Nie skrywa swoich uczuć. Otwarcie mówi i robi to, co uważa za słuszne. Pani Ewo. Nie istnieje prawny obowiązek uczestniczenia zaproszonych osób w uroczystości zaprzysiężenia prezydenta. Czy Jarosław Kaczyński miał taki moralny obowiązek? Niech ten http://niepoprawni.pl/comment/62398/Cytaty-PO-wcow-o-Lechu-Kaczynskim będzie odpowiedzią. Poza tym dziwi mnie zachowanie wyborców, którzy głosowali na Bronisława Komorowskiego. Ewidentnie przysięga złożona przez nowego prezydenta, jego orędzie i cała piękna oprawa uroczystości nie usatysfakcjonowała ich. Najwyraźniej czekali na Jarosława Kaczyńskiego. Po co ? Domyślam się, że jest dla nich ważny tak samo jak prezydent. To jest dla Jarosława Kaczyńskiego pozytywny przekaz ze strony elektoratu wyborczego przeciwnika wyborczego. To, że chcieli zobaczyć J. Kaczyńskiego w roli pokonanego wykluczam, bo oznaczałoby to, że nie głosowali na Komorowskiego lecz przeciwko Kaczyńskiemu. To takie niskie... i takie ujmujące prezydentowi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.