Facebook Google+ Twitter

Jarosław Och: Tolerancja jest kluczem do pokoju na świecie

Specjalnie dla Wiadomosci24.pl, gdańską konferencję z okazji 25. rocznicy przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Lechowi Wałęsie, podsumowuje wybitny politolog z Uniwersytetu Gdańskiego, doktor Jarosław Och.

 / Fot. PAP/ Radek PietruszkaW ciągu ostatnich kilku tygodni dwóch prezydentów RP, były i aktualny, zorganizowało międzynarodowe spotkania. Jak Pan ocenia wagę tego z inicjatywy Lecha Wałęsy?
- Dzisiejsze spotkanie możemy traktować jako forum wymiany poglądów natury intelektualnej, definiowanie problemów współczesnego świata, próbę odpowiedzi na pytanie jakie są problemy, jak je rozwiązywać. Chyba najważniejsze przesłanie dzisiejszego dnia to jak zdefiniować pojęcie solidarności. Czym była solidarność, czym jest a czym być powinna. Jest to jedna strona tego przedsięwzięcia, z którego powinniśmy być dumni. Ale bez wątpienia, jako politolog, muszę zwrócić uwagę na wymiar polityczny tego spotkania. Idąc tu dzisiaj rano byłem przekonany, że byłoby świetnie, gdyby tu się pojawili również ci politycy, głównie strony przeciwnej - Prawa i Sprawiedliwości. Choć nie akceptują części dorobku Lecha Wałęsy, części jego drogi życiowej, to ich obecność tutaj byłaby bardzo istotnym wykazaniem pewnego szacunku, który mimo wszystko dla tej postaci w Polsce nie jest mały. Ich tu dzisiaj zabrakło. Można powiedzieć, że to gdańskie spotkanie miało w sobie pewien element zabarwienia politycznego, było nawet płaszczyzną pewnej rywalizacji partyjnej. Byli politycy Platformy Obywatelskiej, byli politycy PSL i lewicy, zabrakło polityków innych opcji politycznych. Szkoda, że tak się stało.

Czyja wizyta podczas konferencji była najistotniejsza?
- Myślę, że to co było największym sukcesem organizatorów to goście, którzy zgodzili się przyjąć zaproszenie. Oczywiście to osiągnięcie poza sukcesem logistycznym oraz tym, że tu w Gdańsku, w mieście symbolicznym, udało się tą konferencję zorganizować. Trudno wskazać na tego, który był najważniejszy ponieważ trudno zestawiać i porównywać Dalajlamę z Nicolasem Sarkozy. Goście rzeczywiście dotrzymali złożonych wcześniej obietnic, stawili się w Gdańsku. Choć czasem były to pobyty kilkugodzinne, to pobyt tego typu często ma wymiar symboliczny i dobrze się stało, że udało się tego typu wybitne osobistości z kraju i ze świata sprowadzić, bo ich pobyt nadał temu spotkaniu wielce wymownego i wielce znaczącego wymiaru.

Nicolas Sarkozy komplementował Polskę i Polaków, niezwykle ciepło wypowiadał się także o Gdańsku. Podkreślał znaczenie naszego kraju na arenie międzynarodowej. Jaka jest Pana zdaniem realna wartość Polski jako partnera dla Francuzów?
- Oczywiście musimy mieć świadomość, że dla Francuzów jesteśmy jednym z krajów Unii Europejskiej. Partnerem nie najbardziej istotnym, nie najbardziej ważnym. Dla mnie specyfika takich dni jak dzień dzisiejszy ma to do siebie, że podkreśla się głównie wkład gospodarzy w rozwój Europy, w rozwój cywilizacji i oczywiście nie sposób byłoby tu pominąć wkład samego Lecha Wałęsy, co też dzisiaj na każdym kroku miało miejsce. Kompletowali Lechowi Wałęsie wszyscy, którzy go tu odwiedzili.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

krishan1234
  • krishan1234
  • 23.11.2010 06:43

one of the world's leading online hotel reservations agencies by room nights sold, attracting over 30 million unique visitors each month via the Internet from both leisure and business markets worldwide<a href=&#8221;http://www.naszepokoje.com&#8221;>zakopane pokoje tanio</a>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mogę zgodzic się z opinią, iż nieobecnośc panów Kaczyńskich jest godna pożałowania.Pan Wałęsa pownien pamiętac,że został ywniesiony do godności Nobilisty dzięki nieustraszonemu oporow. i działalności setek tysięcy anonimowych polskich patriotów i bohaterów.Nie dziwię się też występowaniem przeciwko Wałęsie panów Kaczyńskic,gdy zobaczyli,że Wałęsa staje się obrońcą PRL-owskich układów.Jeśli dla Wałęsy pułkownik Kukliński to zdrajca,jeśli kapitan SB-Hodysz,który wspólpracował z Solidarnością i za to skazany został na wieloletnie więzienie-to zdrajca,jeśli ważniejszy od Polski był Mieczysław Wachowski(bardzo podejrzana i tajemnicza osobistośc),to czy panowie Kaczyńscy nie mieli racji.
Przecież to Wałęsa blokował przyspieszenie zmian ustrojowych.To Wałęsa stal się obrońcą "lewej nogi",nogi składającej się ekip władających PRL.
Można wyciągac wnioski,po zwiększającej się wiedzy na temat- Wałęsa a SB,że Noblista był ubezwłasnowolniony przez ludzi mających na niego tzw. kwity.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Za całokształt relacji

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że panów Kaczyńskiech zabrakło na uroczystości.
Może i oni coś pożytecznego wynieśliby z obcowania z ludźmi wielkiego formatu.
Ale oni wolą inne towarzystwo... :(
Natalio, pięknie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Edukacja, pozbywanie się uprzedzeń i ksenofobii, może prowadzić do tolerancji. A to tolerancja jest dzisiaj kluczem do pokoju we współczesnym świecie." Szkoda tylko, że świat pełen jest agresywnych szalikowców i to nie tylko na stadionch...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry wywiad, z kompetentnym czlowiekiem. W zasadzie, świetne podsumowanie Obchodów, czyli ja nie muszę:) już tego pisac sama.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ubolewam nad faktem, że niektórzy politycy tak szybko zapomnieli, gdzie sięgają ich korzenie, a słowo SOLIDARNOŚĆ stało się tylko pustym sloganem. Ciekawy wywiad, który w zakamuflowanej formie dotyka tego problemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.