Facebook Google+ Twitter

Jarosław Wałęsa miał wypadek. Lekarze walczą o jego życie

Europoseł PO Jarosław Wałęsa, został ciężko ranny w wypadku motocyklowym, do którego doszło około godziny 15.30 w miejscowości Stropkowo pod Sierpcem (woj. mazowieckie).

 / Fot. Wojciech Barczyński / PolskapresseSyn byłego prezydenta został zabrany z wielonarządowymi urazami przez helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak poinformował rzecznik sierpckiej straży pożarnej, Wałęsa jadąc motocyklem uderzył w toyotę RAW4.

Według Rafała Sułeckiego z Mazowieckiej Komendy Policji, do wypadku doszło najprawdopodobniej z winy kierowcy samochodu osobowego, który włączając się do ruchu nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu motocykliście.

Wałęsa na skutek uderzenia wyleciał z motoru i upadł na jezdnię około 30 metrów od miejsca wypadku.

Jarosław Wałęsa po operacji. Stan ostry ale stabilny

Poszkodowany trafił do szpitala w Płocku. Przechodzi obecnie badanie tomografem komputerowym - powiedział senator PO Eryk Smulewicz.

Krzysztof Gogolewski, lekarz z płockiego szpital powiedział, że służba medyczna robi wszystko, by uratować Jarosława Wałęsę. Jego zdaniem istnieje poważne zagrożenie życia europosła.

Po godzinie 19 zostanie przetransportowany do szpitala wojskowego przy ul. Szaserów w Warszawie. Do szpitala uda się przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jerzy Buzek.


Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

internauta
  • internauta
  • 04.09.2011 19:56

Dziwne zwyczaje usuwania wpisów .Wstydliwa przypadłość W24.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.09.2011 22:46

@elaszychlińska,

moje koleżanki pielęgniarki nie minęły się z powołaniem, wbrew przeciwnie. Do kogo lub do czego mam nabrać szacunku? Do tego, że aby zostać lepiej "obsłużonym" przez pielęgniarkę lub lekarza na oddziale należy ich najpierw odnaleźć a potem "hojnie" na zapas podziekować za specjalną opiekę?

O tym, jak segregować pacjentów na rokujących bardziej i mniej uczy się studentów już podczas praktyk. Podczas praktyk dowiadują się również, że lepiej wpisać w kartę pacjenta stan cięższy niż jest to w rzeczywistości, bo jeśli pacjent zejdzie (zejść - medyczny slang, oznaczający umrzeć) w stanie "średnim" a nie w "lekkim" to mieści się to w statystyce i lekarzowi praktycznie nic nie grozi (jeśli pacjent zejdzie w stanie lekkim, co statystycznie zdarza się rzadziej to może zacząć toczyć się przeciwko niemu jakieś postępowanie itp.). A to, że szpitale wykonują pacjentom drogie i niepotrzebne badania, że pacjenci pozostawiani są w szpitalach często całkiem niepotrzebnie tylko po to, aby za badania i każdą dobę NFZ im zapłacił, studenci dowiadują się całkiem wcześnie. Dlaczego? Bo później będzie to od nich wymagane podczas pracy w szpitalu.

Pozostańmy więc przy swoich opiniach, kompletnie innych. Nie wiem, w jakim szpitalu pani pracowała, ale uogólnianie "znakomita większość personelu medycznego" jest niepoważne. Ja nie uogólniam, ja jedynie powtarzam to, czego naucza się młodych lekarzy i pielęgniarki. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawi i Sprawiedliwi pełni katolickiego miłosierdzia... Żenujące.

Komentarz został ukrytyrozwiń
elaszychlińska
  • elaszychlińska
  • 03.09.2011 14:57

@ Łukaszu , spędziłam 15 lat na IOM , pana znajome pielęgniarki minęły się z powołaniem. Jaka segregacja ? na jakiej akademii ? Nie ma pan bladego pojęcia to proszę nie pisać. Zapraszam na jeden dyżur , nabierze pan pokory i szacunku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.09.2011 11:19

@elaszychlińska,

nie. mieszkam pod jednym dachem z lekarzem, spędzam bardzo dużo czasu z pielęgniarkami. Takich rzeczy jak segregacja chorych uczą na akademii medycznej i na praktykach. Widzę, że nie spędziła pani ani jednego dnia w szpitalu. Tym lepiej dla pani.

Komentarz został ukrytyrozwiń
1945
  • 1945
  • 03.09.2011 10:00

Jeszcze nie widziałam motocyklisty jadącego współczesnym motorem zgodnie z przepisami. Szczególnie młodego motocyklisty z brawura za pan brat.
Tacy jeżdżą slalomem pomiędzy samochodami i z czerwonych świateł startują na pełnym gazie, na tylnym kole. Owszem, miło na to patrzyć i miło słuchać ryku silnika, lecz włosy jeżą się namyśl, co może się stać. Wczoraj taki wyprzedził mnie, a raczej śmignął na odcinku robót drogowych ze znakiem drogowym jak byk: 30 km.
Trzeba jeździć z ograniczonym zaufaniem i brać pod uwagę także ewentualne włączanie się do ruchu drogowego np. takiej toyot zaparkowanej na przeciwległym poboczu. Toyota nie jest tu winna. Jeśli jej nikt nie wyprzedzał, miała pełne prawo włączyć się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tragiczna wiadomość o wypadku, bez względu na to kogo dotyczy...
Mam nadzieję , że z tego wyjdzie. Pytanie? w jakim stanie?
Tak już jest na tym świecie, że osoby publiczne mają szczęście do pewnych przywilejów... Tak jest na całym świecie...
Kilka dni temu byłam obecna(tłumaczyłam) okoliczności wypadku motocyklowego.
Wydarzył się w korku do wjazdu na rondo. Kolumna samochodów posuwała się z prędkością ok 15 km./g
motocyklistka ( kobieta) nagle zahamowała, bo samochód przed nią zahamował, ona straciła panowanie nad motocyklem.
wypadła z niego, a motocykl runął na nią przygniatając dziewczynie ramię. Poważne połamanie obojczyka, wyleciał ze stawu całe ramie - połamane żebra, szok ogromny...
Nie wiele trzeba aby doszło do wypadku motocyklowego i to b. poważnego....
Rodzicom i rodzinie serdecznie współczuję, przeżywają chwile straszliwej grozy....i niepokoju... nie do opisania...

Komentarz został ukrytyrozwiń

W swoim życiu widziałem wiele wypadków. I zniszczenia tego RAW4 nie wskazują by jechał 80km/godz. A na tej drodze szybciej nie nada. Nie byłem na miejscu, ale tam mogło być ze względu na skrzyżowanie, ograniczenie prędkości. Coś mi się widzi, że euro-dep. jechał zbyt szybko, skoro jak podały media przeleciał 30 m od miejsca zderzenia. Jednak współczuję jemu i rodzinie. Szkoda człowieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kole w oczy , że człowiek po ciezkim wypadku, z urazami wielonarządowymi został przewieziony do lepszego szpitala?
To sobie w ramach żalów nad ta"niesprawiedliwoscią" poczytajcie to:
to:http://forum.gazeta.pl/forum/w,28,114786159,114786159,Pielegniarka_z_Szaserow_mowi.html?v=2
"Pielęgniarka z Szaserów mówi
zoro_wieczorowo_poro 31.07.10, 08:18 zarchiwizowany
"Jestem w stanie znieść różne brednie, które ludzie tu wypisują, ale w tym
temacie muszę zabrać głos. Pracuję w szpitalu na Szaserów. Królowa Matka (tak
o niej mówią wszyscy pracownicy szpitala) nie leży z ośmioma osobami na sali.
Jest sama i jest traktowana, jak sam prezydent. Jak była katastrofa, to przez
tydzień była sama na oddziale, a reszta chorych została przeniesiona na inne
oddziały. Dla nas pracowników, to jest skandal. Królowa Matka mogłaby
spokojnie leżeć w domu, pod opieką pielęgniarek, które zmienią kroplówki,
podadzą leki, przewiną itp, ale nie wiem co powoduje, że nadal jest w naszym
szpitalu - może jej syn nie ma pieniędzy na pielęgniarki i na dochodzącego
prywatnie lekarza? Wykorzystywanie pieniędzy podatników na tak długi pobyt
Kaczyńskiej w szpitalu, przekracza granice. Pani Kaczyńska swoje składki
zdrowotne (jeżeli takie ma) już dawno wykorzystała, a mój mąż, pomimo mojej
pracy, musiał czekać miesiąc na rezonans magnetyczny (miesiąc to po
znajomości, normalnie ok 7 miesięcy)."

Ja sie to ma do "sprawiedliwosci" i dyskusji o kosztach lecznia?

Komentarz został ukrytyrozwiń
elaszychlińska
  • elaszychlińska
  • 03.09.2011 06:59

@ panie Brzezicki , pan swoją subiektywną ocenę rodzinną przerzuca na ogół .Powinien pan zrobić oddzielny artykuł i nie zaśmiecać tej strony. Obraża pan znakomitą większość personelu medycznego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.