Pozycja materiału w rankingach:
Europoseł PO Jarosław Wałęsa, został ciężko ranny w wypadku motocyklowym, do którego doszło około godziny 15.30 w miejscowości Stropkowo pod Sierpcem (woj. mazowieckie).
Syn byłego prezydenta został zabrany z wielonarządowymi urazami przez helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak poinformował rzecznik sierpckiej straży pożarnej, Wałęsa jadąc motocyklem uderzył w toyotę RAW4. Zobacz także:
Artykuły
(54)
Galerie
(248)
Średnia ocen
(4.63)
Wiek: 36 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
internauta 04.09.2011 19:56
Dziwne zwyczaje usuwania wpisów .Wstydliwa przypadłość W24.
Łukasz Brzezicki 03.09.2011 22:46
@elaszychlińska,
moje koleżanki pielęgniarki nie minęły się z powołaniem, wbrew przeciwnie. Do kogo lub do czego mam nabrać szacunku? Do tego, że aby zostać lepiej "obsłużonym" przez pielęgniarkę lub lekarza na oddziale należy ich najpierw odnaleźć a potem "hojnie" na zapas podziekować za specjalną opiekę?
O tym, jak segregować pacjentów na rokujących bardziej i mniej uczy się studentów już podczas praktyk. Podczas praktyk dowiadują się również, że lepiej wpisać w kartę pacjenta stan cięższy niż jest to w rzeczywistości, bo jeśli pacjent zejdzie (zejść - medyczny slang, oznaczający umrzeć) w stanie "średnim" a nie w "lekkim" to mieści się to w statystyce i lekarzowi praktycznie nic nie grozi (jeśli pacjent zejdzie w stanie lekkim, co statystycznie zdarza się rzadziej to może zacząć toczyć się przeciwko niemu jakieś postępowanie itp.). A to, że szpitale wykonują pacjentom drogie i niepotrzebne badania, że pacjenci pozostawiani są w szpitalach często całkiem niepotrzebnie tylko po to, aby za badania i każdą dobę NFZ im zapłacił, studenci dowiadują się całkiem wcześnie. Dlaczego? Bo później będzie to od nich wymagane podczas pracy w szpitalu.
Pozostańmy więc przy swoich opiniach, kompletnie innych. Nie wiem, w jakim szpitalu pani pracowała, ale uogólnianie "znakomita większość personelu medycznego" jest niepoważne. Ja nie uogólniam, ja jedynie powtarzam to, czego naucza się młodych lekarzy i pielęgniarki. Pozdrawiam.
Jerzy Makieła 03.09.2011 17:30
Prawi i Sprawiedliwi pełni katolickiego miłosierdzia... Żenujące.
roman koźmiński 03.09.2011 17:03
Nowobogackim odbija - jeżdżą jak szaleni a póżniej płacz .
Wiadomo syn swojego "TATUSIA "
elaszychlińska 03.09.2011 14:57
@ Łukaszu , spędziłam 15 lat na IOM , pana znajome pielęgniarki minęły się z powołaniem. Jaka segregacja ? na jakiej akademii ? Nie ma pan bladego pojęcia to proszę nie pisać. Zapraszam na jeden dyżur , nabierze pan pokory i szacunku.
Łukasz Brzezicki 03.09.2011 11:19
@elaszychlińska,
nie. mieszkam pod jednym dachem z lekarzem, spędzam bardzo dużo czasu z pielęgniarkami. Takich rzeczy jak segregacja chorych uczą na akademii medycznej i na praktykach. Widzę, że nie spędziła pani ani jednego dnia w szpitalu. Tym lepiej dla pani.
1945 03.09.2011 10:00
Jeszcze nie widziałam motocyklisty jadącego współczesnym motorem zgodnie z przepisami. Szczególnie młodego motocyklisty z brawura za pan brat.
Tacy jeżdżą slalomem pomiędzy samochodami i z czerwonych świateł startują na pełnym gazie, na tylnym kole. Owszem, miło na to patrzyć i miło słuchać ryku silnika, lecz włosy jeżą się namyśl, co może się stać. Wczoraj taki wyprzedził mnie, a raczej śmignął na odcinku robót drogowych ze znakiem drogowym jak byk: 30 km.
Trzeba jeździć z ograniczonym zaufaniem i brać pod uwagę także ewentualne włączanie się do ruchu drogowego np. takiej toyot zaparkowanej na przeciwległym poboczu. Toyota nie jest tu winna. Jeśli jej nikt nie wyprzedzał, miała pełne prawo włączyć się.
BARBARA Romer Kukulska 03.09.2011 09:58
Tragiczna wiadomość o wypadku, bez względu na to kogo dotyczy...
Mam nadzieję , że z tego wyjdzie. Pytanie? w jakim stanie?
Tak już jest na tym świecie, że osoby publiczne mają szczęście do pewnych przywilejów... Tak jest na całym świecie...
Kilka dni temu byłam obecna(tłumaczyłam) okoliczności wypadku motocyklowego.
Wydarzył się w korku do wjazdu na rondo. Kolumna samochodów posuwała się z prędkością ok 15 km./g
motocyklistka ( kobieta) nagle zahamowała, bo samochód przed nią zahamował, ona straciła panowanie nad motocyklem.
wypadła z niego, a motocykl runął na nią przygniatając dziewczynie ramię. Poważne połamanie obojczyka, wyleciał ze stawu całe ramie - połamane żebra, szok ogromny...
Nie wiele trzeba aby doszło do wypadku motocyklowego i to b. poważnego....
Rodzicom i rodzinie serdecznie współczuję, przeżywają chwile straszliwej grozy....i niepokoju... nie do opisania...
Krzysztof Bień 03.09.2011 09:28
W swoim życiu widziałem wiele wypadków. I zniszczenia tego RAW4 nie wskazują by jechał 80km/godz. A na tej drodze szybciej nie nada. Nie byłem na miejscu, ale tam mogło być ze względu na skrzyżowanie, ograniczenie prędkości. Coś mi się widzi, że euro-dep. jechał zbyt szybko, skoro jak podały media przeleciał 30 m od miejsca zderzenia. Jednak współczuję jemu i rodzinie. Szkoda człowieka.
Jadwiga Kowalczyk 03.09.2011 07:03
Kole w oczy , że człowiek po ciezkim wypadku, z urazami wielonarządowymi został przewieziony do lepszego szpitala?
To sobie w ramach żalów nad ta"niesprawiedliwoscią" poczytajcie to:
to:http://forum.gazeta.pl/forum/w,28,114786159,114786159,Pielegniarka_z_Szaserow_mowi.html?v=2
"Pielęgniarka z Szaserów mówi
zoro_wieczorowo_poro 31.07.10, 08:18 zarchiwizowany
"Jestem w stanie znieść różne brednie, które ludzie tu wypisują, ale w tym
temacie muszę zabrać głos. Pracuję w szpitalu na Szaserów. Królowa Matka (tak
o niej mówią wszyscy pracownicy szpitala) nie leży z ośmioma osobami na sali.
Jest sama i jest traktowana, jak sam prezydent. Jak była katastrofa, to przez
tydzień była sama na oddziale, a reszta chorych została przeniesiona na inne
oddziały. Dla nas pracowników, to jest skandal. Królowa Matka mogłaby
spokojnie leżeć w domu, pod opieką pielęgniarek, które zmienią kroplówki,
podadzą leki, przewiną itp, ale nie wiem co powoduje, że nadal jest w naszym
szpitalu - może jej syn nie ma pieniędzy na pielęgniarki i na dochodzącego
prywatnie lekarza? Wykorzystywanie pieniędzy podatników na tak długi pobyt
Kaczyńskiej w szpitalu, przekracza granice. Pani Kaczyńska swoje składki
zdrowotne (jeżeli takie ma) już dawno wykorzystała, a mój mąż, pomimo mojej
pracy, musiał czekać miesiąc na rezonans magnetyczny (miesiąc to po
znajomości, normalnie ok 7 miesięcy)."
Ja sie to ma do "sprawiedliwosci" i dyskusji o kosztach lecznia?
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)