Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

50635 miejsce

Jaskinie - piękno ukryte na dnie świata

Od wieków ludzie organizują wyprawy w najdalsze zakątki świata, odkryli już wszystko co na powierzchni. Jednak nie wszyscy wiedzą, że liczne niezgłębione tajemnice natura ukryła skrzętnie pod powierzchnią ziemi.

 / Fot. Marek MarkowskiIstnieje natomiast pewna grupa ludzi zajmujących się odkrywaniem owych geologicznych tajemnic - mianowicie jaskiń. Ci odkrywcy i podróżnicy potocznie nazywani grotołazami lub inaczej taternikami jaskiniowymi, zakładają swoje kluby, po to, by zjednoczyć w jednym miejscu ludzi kochających wyzwania. Jednym z takich klubów jest Sekcja Grotołazów Wrocław (SGW), tworzy ją grupa ludzi chodzących z pasją i zaangażowaniem po jaskiniach. Na proste pytanie „po co pchają się do mokrych, brudnych jaskiń?” odpowiadają zgodnie „bo lubią, dla satysfakcji”.

Grotołazi dotykają dna ziemi, odkrywając na nowo piękno natury. Potrafią wręcz zatrzymać czas współczesnego świata, wtedy wybierają się na kilkudniowe biwaki do jaskiń. Obecnie największą perełką, a jednocześnie twardym orzechem do zgryzienia jest eksploracja jaskiń w zachodnio-kaukaskim masywie Arabika.

 / Fot. Marek MarkowskiSGW, jako jedyny klub w Polsce i jeden z nielicznych na świecie dostali pozwolenie na działania jaskiniowe w tamtym, wciąż mało cywilizowanym i niespokojnym politycznie regionie świata. Dzięki odkryciom, które miały miejsce podczas trzech poprzednich ekspedycji udało im się ustalić, że znajduje się tam wiele nie odkrytych jeszcze jaskiń. Między innymi w 2006 roku odkryli jaskinię roboczo nazwaną PL1, którą rok później pogłębili o 250 m i dokładnie skartowali. Natomiast niektórzy członkowie SGW byli na dnie najgłębszej jaskini świata Woronia-Krubera (- 2080 m p.p.m.).

Czytając to wszystko wydaje się to takie łatwe, jednak każde wejście do jaskiń zarówno w Polsce jak i na świecie, wiąże się z ogromnym wysiłkiem fizycznym i psychicznym. Przepis na grotołaza wygląda następująco: szczypta sprawności fizycznej, odporności na chłód i wilgoć, ponadto stalowe nerwy, no i delikatnie mówiąc. chyba warto mieć lekko nie poukładane w głowie, by móc zejść ileś metrów pod ziemię, przeciskać się przez ciasne i niebezpieczne miejsca lub wisieć kilka godzin na linach, a nie daj Boże jeszcze z ciężkimi szpejami, czyli workami, w których najczęściej jest sprzęt lub jedzenie.

Jednak o wszelkich niedogodnościach i trudnościach grotołazi zapominają w momencie, gdy ich oczy ujrzą to, co natura skrzętnie ukryła przed innymi w czeluściach ziemi - niesamowite formy, rozmiary i kształty skał, czarujące swym pięknem w świetle czołówek i karbidówek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Jako Bełchatowski Klub Turystyki Pieszej PTTK "Włóczykije" poszukujemy wszelkich informacji o ciekawych miejscach i niekonwencjonalnych sposabach zwiedzania kraju, tanich, ale nie nędznych noclegach, namiarach na gospodarstwa rolne - nie zawsze agroturystyczne itp.Zbieramy materiały o ciekawych imprezach w których staramy się uczestniczyć. Prosimy również o przesyłanie na nasz adres e-mailowy interesujących materiałów a także kontaktów na które natychmiast odpowiadamy.Poszukujemy kontaktów do baz turystycznych - niekomercyjnych-W całej Polsce. Nasz adres: turysta.pieszy@vp.pl
Do zobaczenia na szlaku ! Sezon się rozpoczyna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dla turystów do zaliczenia jaskinia Raj koło Chęcin w Górach Świętokrzyskich :)
http://www.jaskiniaraj.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajna pasja. Zawsze jak jestem gdzies w Polsce gdzie są "jaskinie albo kopalnie dla turystow" to je zaliczam. Jakis czas temu bylam w Krzemionkach koło Ostrowca świętokrzyskiego- to była kapitalna wyprawa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.