Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Aktywista > Jaśmin - historia lubi się powtarzać

Pozycja materiału w rankingach:

39926 miejsce

Dział: Aktywista

Ocena: 35pkt

Oceń:

Jaśmin - historia lubi się powtarzać


Historia lubi się powtarzać w każdym przypadku. Przykładem jest Jaśmin - klacz, która dwa razy została uratowana sprzed bram rawickiej rzeźni.

 / Fot. Fot.Paweł KrymarysGdy była około dwuletnią klaczą zawieziono ją przed bramę rawickiej rzeźni dla koni. W tym dniu skupowano konie od prywatnych właścicieli. Kolejka była długa. Co chwilę metalowa brama się otwierała, właściciele wwozili konie, przeprowadzali na wagę, inkasowali pieniądze, wyjeżdżali.

Znów brama się otwierała, wwożono kolejne konie. Jaśmin była już niedaleko tej bramy. W takim dniu pod bramą rzeźni bywają również tacy ludzie, którzy chcą po cenie skupu kupić konia dla siebie. Jaśmin spodobała się pewnemu człowiekowi, który potrzebował klaczy do pracy w lesie, przy zrywce drzewa. Pojechała w okolice Zgorzelca. Mijały lata, Jaśmin ciężko pracowała, rodziła źrebaki, kręgosłup zrobił się wygięty, ścięgna pozrywane, ucho od ciągłego wykręcania przez człowieka, zniekształciło się. Zrobiła się stara i schorowana. Jej właściciel podjął decyzję - rzeźnia w Rawiczu. Klacz miała wrócić pod tę sama bramę, pod która już stała. Tym razem nie byłoby już dla niej możliwości odwrotu.

 / Fot. Fot.Paweł KrymarysO losie tej klaczy dowiedziała się pani, która nigdy obojętnie nie przechodzi obok skrzywdzonych zwierząt. Kolejne końskie istnienie dostało drugą szansę. Po przyjeździe do Tary klacz o kolorze kwiatów jaśminu rozjaśniła stado miejscowych koni.

Po przyjeździe to Tary
Pierwszą czynnością, jaką wykonaliśmy było rozkucie klaczy. Nie było łatwo: choć była pod wpływem silnych leków uspokajających, walczyła jak lwica. Potem odrobaczenie, kilka dni postoju na kwarantannie i Jaśmin została dołączona do stada staruszków. Początkowo nie wykazywały one nią zainteresowania, jednak po pewnym czasie zauroczyła Aniona i Tajfuna, które do tej chwili nie odstępują jej na krok - mówi Scarlett Szygłalis, szefowa fundacji Tara.

Zobacz także:

Paweł Krymarys OFFline profil autora

Autor: Paweł Krymarys

Napisz do autora

Artykuły (158) Galerie (51) Średnia ocen (4.50)

Wiek: 28 | Miejscowość: Kalisz | Kraj: Polska

O mnie: Bóg zabronił mi iść do nieba w którym nie ma koni. Człowiek ciekawy świata , który lubi podróże, działający na portalu http://www.ok-kolej.pl/

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 12

Sortuj komentarze:

Ewa Krzysiak 24.01.2010 17:36

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 22

5* Dobrze, że jest takie miejsce jak Tara.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 24.01.2010 17:32

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 17

Konie zawsze bliskimi mi były, naprawdę wzruszająca historia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.