Pozycja materiału w rankingach:
Historia lubi się powtarzać w każdym przypadku. Przykładem jest Jaśmin - klacz, która dwa razy została uratowana sprzed bram rawickiej rzeźni.
Gdy była około dwuletnią klaczą zawieziono ją przed bramę rawickiej rzeźni dla koni. W tym dniu skupowano konie od prywatnych właścicieli. Kolejka była długa. Co chwilę metalowa brama się otwierała, właściciele wwozili konie, przeprowadzali na wagę, inkasowali pieniądze, wyjeżdżali.
O losie tej klaczy dowiedziała się pani, która nigdy obojętnie nie przechodzi obok skrzywdzonych zwierząt. Kolejne końskie istnienie dostało drugą szansę. Po przyjeździe do Tary klacz o kolorze kwiatów jaśminu rozjaśniła stado miejscowych koni.Zobacz także:
Artykuły
(158)
Galerie
(51)
Średnia ocen
(4.50)
Wiek: 28 | Miejscowość: Kalisz | Kraj: Polska
O mnie: Bóg zabronił mi iść do nieba w którym nie ma koni. Człowiek ciekawy świata , który lubi podróże, działający na portalu http://www.ok-kolej.pl/
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Krzysiak 24.01.2010 17:36
5* Dobrze, że jest takie miejsce jak Tara.
Autor usunął profil 24.01.2010 17:32
Konie zawsze bliskimi mi były, naprawdę wzruszająca historia.
Pokaż swój biust, a powiem ci, jaka jesteś
(odsłon: +398)