Facebook Google+ Twitter

"Jasnowidz w salonie" - w kręgu spirytyzmu międzywojnia

Książka Pauliny Sołowianiuk „Jasnowidz w salonie, czyli spirytyzm i paranormalność w Polsce międzywojennej” odsłania kulisy tajemniczych, metafizycznych nurtów ludzkiej egzystencji w okresie ich rozkwitu.

 / Fot. materiały prasowe Przywoływanie duchów, przepowiadanie przyszłości, wróżby – to zjawiska intrygujące ludzi niezmiennie od wieków, pomimo rozwoju nauki, technologii i innych przemian kulturowych. Przekonuje o tym wiele przejawów ich popularności i stałej obecności w dziejach ludzkości. Tak jak w przypadku innych spraw, tak i w tym występują okresy nasilenia zainteresowań okultyzmem. Okazuje się, że ciekawą pod tym względem była epoka dwudziestolecia międzywojennego.

Okoliczności tego namiętnego rozkwitu pokazuje Paulina Sołowianiuk w książce Jasnowidz w salonie, czyli spirytyzm i paranormalność w Polsce międzywojennej, jaka ukazała się w marcu nakładem Iskier. Na podstawie źródeł, w tym wspomnień, prasy, ale także literatury autorka wprowadza za kulisy emocjonujących seansów spirytystycznych międzywojnia. We wstępie uprzedza, że w wybranym okresie nastąpiło wyjątkowe zespolenie spirytyzmu z zainteresowaniem nieodgadnionymi zdolnościami człowieka, czyli metapsychiką oraz ezoteryką.

Po wprowadzeniu w rozdziale pierwszym w dzieje światowego, jak i polskiego spirytyzmu książka objawia świat różnego rodzaju mediów, ektoplazm, kryptoskopii, prekognicji, retrognicji, auroskopii, eksterioryzacji i innych paranormalnych i parapsychicznych zjawisk i umiejętności. Czytelnik może się przekonać, że jakkolwiek jest na ogół wyposażony we współczesny sceptycyzm, to jednak i w nim tkwi ciekawość dla niebywale rozwiniętego ruchu zaangażowanego w komunikowanie się ze światem wiecznego życia duchowego. Nic dziwnego, przecież możliwość zbliżenia się do poznania obszarów niedostępnych zmysłom i rozumowi to odwieczny przedmiot ludzkiego pożądania.

Dodatkowym aspektem decydującym o zainteresowaniu jest fakt, że opracowanie dotyczy okresu niezbyt odległego czasowo od chwili bieżącej, a nawet pod wieloma względami podobnego do współczesności. Od doświadczeń ludzi dwudziestolecia oddziela nas zasadniczo II wojna światowa, której traumatyczne historie wpłynęły druzgocąco na stosunek do spirytyzmu, ale nie zmieniły duchowej wrażliwości człowieka, który dziś często szuka odpowiedzi na dręczące pytania w zagadnieniach ezoterycznych. Bezradność szkiełka i oka – jak brzmi jeden z rozdziałów – jest nadal deprymująca i skłania do zainteresowań wiedzą tajemną, spirytyzmem, okultyzmem, astrologią, numerologią, wróżbiarstwem, czarami, magią.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

To musi być ciekawa książka. Te zjawiska kryją w sobie magię i niepokój, choć niby wszystko jest wytlumaczalne... a jednak ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Początki 20 wieku są rozkwitem fascynacji okultyzmem w Europie a może na całym świecie. Ideologie takie jak komunizm czy faszyzm były nadbudowywane na zainteresowaniach zjawiskami paranormalnymi. Jakie to dało owoce wiemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"...Nie bój się nocy. To ja nią wiodę
ten strumień żywy przeobrażenia,
duchy świecące, zwierząt pochody,
które zaklinam kształtów imieniem.
Ułóż wezbrane oczy w kołysce,
ciało na skrzydłach jasnych demonów,
wtedy przepłyniesz we mnie jak listek
opadły w ciepły tygrysi pomruk." K.K.Baczyński " Kołysanka"

Duchy świecące i jasne - czyli to coś pozytywnego, przynoszącego spokój i ukojenie, coś, co czuwa nad porządkiem świata przyrody, w tym nad bezpieczeństwem człowieka. Chyba każdy z nas mógłby opowiedzieć swoją " przygodę z duchami " szczególnie z czasów dzieciństwa. Książkę warto z pewnością przeczytać, bo może coś nowego odkrywa ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotrze, ma analogiczne wspomnienia: nocne opowieści na koloniach, wieczorne zwierzenia na podwórkowym trzepaku... Ta wymiana doświadczeń rozwijała zainteresowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Katarzyna Bartkowska - "Pasjami lubię opowieści o duchach...", od razu przypominają mi się czasy kolonii letnich, obozów, kiedy to starsi od nas uczestnicy "strasząc" młodszych chcieli pokazać nam miejsce w szeregu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pasjami lubię opowieści o duchach. I tę piosenkę: ,,duchy duchy krążą tu/szepcą cicho we mgle/słowo po słowie wywołujemy je/duchów duchów nie bój się/nie ma co się ich bać/nie chcą wystraszyć takich jak ty i ja''.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa tematyka książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.