Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15653 miejsce

Jaszkotle: przemoc w ośrodku prowadzonym przez zakonnice

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-10-23 03:58

Specjalny ośrodek szkolno-wychowawczy w Jaszkotle jest prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej. We wrześniu Polsat ujawnił, że może dochodzić tam do aktów przemocy na dzieciach. Zakonnice odwołały dyrektor ośrodka.

Jedno z bliźniąt z zespołem Downa w katolickim ośrodku specjalnym. Ma związane rączki, siedzi na nocniku. / Fot. print screen / Ipla.tvDo redakcji "Wydarzeń" Polsatu zgłosiły się pracownice katolickiego ośrodka. Według wersji, którą przedstawiały w materiale we wrześniu, stosowano tam przemoc wobec dzieci. Chodzi o wiązanie rąk, klapsy i izolację przez odstawianie dziecka w kąt lub zmuszanie do siedzenia na nocniku.

Na zdjęciach obok znajdują się bliźnięta z zespołem Downa,Drugie z bliźniąt z zespołem Downa. / Fot. print screen / Ipla.tv
które były często karane w taki sposób. Karę miała wymierzać dyrektor placówki. - Pani dyrektor związała z tyłu rączki jednemu i drugiemu, zabandażowała, plastrami też i kazała klęczeń przez 4 godziny - opisuje jedna z pracownic. Inną karą dla bliźniaków było stanie w kącie przez 6 godzin.

- Był taki chłopiec, który bardzo głośno krzyczał. To wynikało z jego upośledzenia. Dyrektorce nie podobało się to, że on się w taki sposób zachowuje i po prostu ścisnęła mu policzki tak mocno, że zaczął krwawić, zaczął pluć krwią - mówi była pracownica. - Swoim drewnianym klapkiem uderzała po rękach - dodaje. Jedna z dziewczynek moczyła się na widok dyrektorki ośrodka.

 / Fot. print screen / Ipla.tvReporterka "Wydarzeń" pokazała dyrektorce zdjęcia związanych maluchów. Ta najpierw zaprzeczyła, że bliźniaki w ogóle znajdują się w ośrodku. Zaprzeczyła też wiązaniu rąk dzieciom. - Wiem, że nie ma takich dzieci, które mają bandażowane ręce. My dzieciom rąk... Nawet nie mamy bandaża - mówiła. Po chwili przyznała jednak, że na zdjęciach są jej podopieczni. Nie wiedziała, skąd wzięły się zdjęcia, bo jej zdaniem w placówce nikt nie krępuje dzieci.

Ośrodek w Jaszkotlu miał jak dotąd dobrą opinię, a rodzice byli / Fot. print screen / Ipla.tv
zadowoleni z opieki nad ich dziećmi. Pracownice ośrodka twierdzą, że nękane mają być dzieci porzucone lub te, których rodzice nie odwiedzają, bo są pozbawieni praw rodzicielskich. Oprócz personelu nikt inny nie zobaczy takich śladów (zdjęcie obok).

Dyrektorka zawieszona

Redakcja "Wydarzeń" przekazała zdobyte materiały wrocławskiej prokuraturze, która wszczęła śledztwo i przesłuchuje świadków w sprawie. Po emisji również kuratorium oświaty przyjrzało się katolickiej placówce. Pod koniec września została tam przeprowadzona kontrola.

Pracownicy wypełniali anonimowo ankiety. Dwie osoby z 30 potwierdziły, że w ośrodku prowadzonym przez zakonnice wiązano dzieciom ręce i stosowano klapsy. Karano w ten sposób dzieci chore, niepełnosprawne i porzucone. Dlatego rodzice się nie skarżyli.

Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej, które prowadzi ośrodek zawiesiło dyrektorkę ośrodka do czasu wyjaśnienia sprawy. Funkcję dyrektora przekazano zastępcy.

- Stosowano wobec dzieci karę wiązania rąk, zdarzały się klapsy. Kilka osób wspomniało też o karach, które są zapisane nawet w dokumentacji prawa wewnątrz ośrodka - mówi Janina Jakubowska z Kuratorium Oświaty we Wrocławiu. - Do tych kar zaliczało się odizolowanie dziecka, stosowano tzw. "jeżyka karnego" - dodaje. Niektórzy pracownicy ośrodka mieli nieodpowiednie wykształcenie.

Zarzuty, które pojawiły się we wrześniowym materiale potwierdziła część pracowników ośrodka. Właśnie na tej podstawie zostały wysnute wnioski pokontrolne. W ośrodku trwa ich wdrażanie. Kuratorium nakazało m.in. zmianę wewnętrznego regulaminu katolickiego ośrodka, który pozwalał karać dzieci np. zakazem wycieczek czy izolacją.

- Odbyła się kontrola kuratoryjna. Otrzymaliśmy protokół pokontrolny z zaleceniami i mamy 30 dni na realizację tych wniosków - mówi Joanna Jarosz, z-ca dyrektora ośrodka w Jaszkotlu.

To jednak nie koniec. Sprawa ma trafić wkrótce do rzecznika dyscyplinarnego. Równolegle toczy się prokuratorskie śledztwo.

Oświadczenie zakonnic

Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej nie zabierało dotąd głosu w sprawie. Na stronie internetowej ośrodka w Jaszkotlu zamieszczono oświadczenie, podpisane przez siostrę przełożoną prowincjalną Joachimę Kamińską oraz wicedyrektor Joannę Jarosz (pisownia oryginalna):

 / Fot. print screen / Ipla.tvW związku z doniesieniami mediów o stosowaniu przemocy przez pracowników Niepublicznego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej Prowincja Wrocławska w Jaszkotlu wobec małoletnich dzieci w nim przebywających, w poczuciu odpowiedzialności za nie a także za wszystkich, których ta sytuacja bezpośrednio dotknęła informujemy ,że

1. Trwa dochodzenie w prokuraturze na podstawie doniesienia złożonego przez komercyjną stację telewizyjną na skutek przekazu anonimowych informatorów.
2. Na czas trwania postępowania wyjaśniającego została zawieszona w pełnieniu obowiązków służbowych pani dyrektor ośrodka. Obecnie ośrodkiem kieruje dotychczasowa pani wicedyrektor .
3. Kuratorium Oświaty we Wrocławiu dniach 20 i 23 września 2013 przeprowadziło w placówce kontrolę. W chwili obecnej realizowane są zalecenia pokontrolne.

Zwracamy się do Państwa z prośbą o wstrzymanie się z pochopną oceną całej sytuacji i zachowanie spokoju, aż do wyjaśnienia sprawy przez właściwe organy, na czym nam jako osobom prowadzącym ten ośrodek najbardziej zależy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Historia tego młodego człowieka pokazuje, co w sprzyjających warunkach może osiągnąć osoba z zespołem Downa:
http://www.stowarzyszenie-razem.org/multimedia/prasa/nie-jestem-newsem-wywiad-z-pablo-pineda-2.html
Ale nawet człowiek nie obciążony wadą genetyczną będzie miał małe szanse na normalne życie, jeśli w dzieciństwie trafi w ręce takich "opiekunów":(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dopóki rodzice dzieci upośledzonych będą pozostawieni własnemu losowi, a w ośrodkach dzieci będą traktowane w sposób opisany w artykule, dopóty będzie dochodziło do aborcji eugenicznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z pochopną oceną można się oczywiście wstrzymać . Tym bardziej, że brakuje słów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.