Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

140828 miejsce

Jaume Balagueró i Paco Plazy nie sprostali oczekiwaniom

Jaume Balagueró i Paco Plazy po premierze filmu "Rec" zostali nazwani wskrzesicielami kina grozy. Wiele spodziewano się po kontynuacji. Obraz, jaki serwują nam reżyserzy nie spełnia pokładanych w nich nadziej. A film nie budzi dużej grozy.

Scena z filmu REC 2 / Fot. ."Rec 2" rozpoczyna się dokładnie w momencie, w którym kończy się pierwsza część. Niezidentyfikowany wirus, który zmienia ludzi w zobmie, zaatakował mieszkańców jednej z kamienicy. Do środka zostaje wysłany elitarny oddział specjalny, mający chronić przedstawiciela ministerstwa zdrowia. Ten jednak okazuje się księdzem, a nieznany wirus jest efektem opętania przez szatana. Pomieszanie niezidentyfikowanej choroby, która zamienia ludzi w zobmie z siłami nadprzyrodzonymi nie bardzo mi pasuje. Wygląda to tak, jakby scenarzysta w pewnym momencie stracił koncepcję, jak dalej powinna potoczyć się akcja.

Niekorzystnie wypada też postać księdza Owena. Kreowana przez Jonathan Mellor postać z każdą minutą filmu budziła we mnie litość. Ksiądz, który próbuje za wszelką cenę zapobiec opętaniu, sam zachowuje się jak osoba nie do końca normalna. Jego zapalczywość i umysł zawładnięty chęcią spełnienia za wszelką cenę celu wywołują efekt odwrotny od zamierzonego. Zamiast postaci prawdziwej targanej emocjami, lękami otrzymujemy karykaturę groteskowego bohatera. Nie można mieć pretensji o to do Mellora, bo to nie on pisał scenariusz.

Idąc do kina zastanawiałem się, czym też może zaskoczyć mnie "Rec 2". Wydawało mi się, że właściwie pierwsza część w zupełności wystarczyła. Jednak sukces pierwszego filmu i chęć powtórzenia go były silniejsze. Jaume Balagueró i Paco Plazy po premierze pierwszej części wysoko zawiesili poprzeczkę, której teraz nie udało im się przeskoczyć. Co nie oznacza, że film jest zły. Po prostu w porównaniu z pierwszą częścią w mojej opinii wypada słabiej.

Obawiam się, jednak, że to nie koniec. Film kończy się podobnie jak pierwsza część. Giną wszyscy główni bohaterowie, a opętana kobieta dostaje pozwolenie na wyjście z kamienicy. To może oznaczać, że twórcy być może pokuszą się o trylogię.

I na koniec takie moje spostrzeżenie. Jeśli ktoś chce, by "Rec 2" był naprawdę straszny, to nie radzę go oglądać w kinie wśród szeleszczącego popcornu i ludzi, którzy udają, że obraz z ekranu nie wywiera na nich wpływu i reagują stłumionym śmiechem. O wiele bardziej polecam zacisze własnego pokoju.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Gabriel Federowicz
  • Gabriel Federowicz
  • 01.09.2011 23:46

Podzielam zdanie autora tekstu - kontynuacja po prostu się nie udała - z super klimatu jaki panował w jedynce, została bajka o demonach. Czy istnieje szansa bym dostał jakikolwiek kontakt do Reżysera, bądź kogokolwiek kto mógłby mieć kontakt z nim, sekretarka albo ktoś tego pokroju?

gabios@o2.pl mój mail, proszę o jakieś info.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.