Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28118 miejsce

Jaworznianie pożegnali "piętrusy"

Punktualnie o godzinie 10, z zajezdni Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej odjechał w uroczysty, pożegnalny kurs, ostatni jaworznicki "piętrus". Nikt nie ma wątpliwości, że te kultowe piętrowe autobusy były wizytówką miasta.

Ostatni "piętrus" w Jaworznie / Fot. Marek IwaniszynPrzed zajezdnią zgromadziło się około 50 miłośników motoryzacji, fotografii oraz miejskiej komunikacji, którzy chcieli po raz ostatni przejechać się piętrowym autobusem. Uroczyste pożegnanie zorganizował PKM, zdając sobie doskonale sprawę z tego, jak wielkim sentymentem mieszkańcy Jaworzna darzyli te maszyny.

MAN SD202 176 - to ostatni model, jakim jaworznianie mieli okazję ruszyć w darmową trasę. Autobus przejechał wszystkie ważniejsze pętle w mieście. I nie tylko. Zajechał m.in. do Chrzanowa, Ciężkowic, Szczakowej, Dobrej czy przed Elektrownię III. Niezmiennie wzbudzał wielkie zainteresowanie przechodniów. W czasie wycieczki autobus zatrzymywał się często na "fotostopach", by zgromadzeni w nim pasażerowie mogli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia.

Pożegnanie... / Fot. Dawid Serafin- Piętrowe autobusy były eksploatowane przez PKM Jaworzno od 27 czerwca 2000 r. Popularne wśród pasażerów "piętrusy" w momencie przybycia do Jaworzna były już jednak w znacznym stopniu wyeksploatowane. Intensywne użytkowanie ich na trasach w Jaworznie musiało doprowadzić do lawinowych kasacji już dwudziestoletnich pojazdów - powiedział nam Adrian Słupski, z jaworznickiego PKM-u.

Przed zajezdnią zgromadziło się około 50 miłośników motoryzacji, fotografii oraz miejskiej komunikacji / Fot. Dawid SerafinPierwsze "piętrusy" spółka zdecydowała się zakupić od berlińskiego BVG. Wiele z nich w momencie przybycia do Jaworzna miało już 15 lat i na liczniku przejechane ponad 800 tysięcy kilometrów. Przed pojawieniem się piętrowych autobusów Kierowca ostatniego kursu / Fot. Dawid Serafinna drogach przeprowadzono specjalne testy, by sprawdzić czy w ogóle nadają się do eksploatacji. Niestety nie każdą linię mogły obsługiwać. Ze względu na niskie mosty nie mogły np. jeździć do Sosnowca. Większość "piętrusów" kierowano na linie Chrzanów-Katowice ("J", "E"), czy też Jaworzno-Katowcie połączeniem przez autostradę A-4 ("A"). Wiele z nich jeździło również po dzielnicach Jaworzna, np. linią 321 przed Elektrownię Jaworzno III.

Widać, że autobusy były już mocno zużyte / Fot. Marek IwaniszynDebiut (linią "E" do Katowic) wypadł nad wyraz okazale. Mieszkańcy od razu pokochali te autobusy. Prawdziwą furorę wśród pasażerów zrobiła podróż na piętrze, która dostarczała niezapomnianych wrażeń. Pamiętny pierwszy pojazd, ze względu na czarny kolor okrzyknięty został "czarnym koniem". W kolejnych latach jaworznicki tabor rozszerzał swoją ofertę. Pojazdów było ok. 20. Część z nich została sprzedana do innych miast.

Z czasem jednak w pojazdach dostrzegano coraz więcej wad. Brak otwieranych okien w lecie powodował duchotę. Ze względu na dużą liczbę miejsc siedzących wnętrze było ciasne. Stać można było na dole. A i to, ze względu na Ostatni taki "piętrus" / Fot. Marek Iwaniszynniski dach, dla osób wysokich jazda nie była przyjemnością. Nadmierna eksploatacja doprowadziła też do tego, że z czasem pojawiły się problemy techniczne. Wysokie koszty naprawy powodowały, że autobusy trafiały do kasacji. "Piętrusy" coraz rzadziej pojawiały się na jaworznickich drogach. Całkowicie wycofano je z tras do stolicy Górnego Śląska.

Ostatnia podróż wzbudziła w wielu mieszkańcach wspomnienia. Wielu ludzi codziennie dojeżdżało nimi do szkoły, na uczelnie, do pracy. Po dzisiejszej wyprawie zasłużony dla miasta autobus trafi na złomowisko. A sentyment i pamięć o tych oryginalnych pojazdach pozostanie w pamięci mieszkańców na długie lata. Wszak nie każde miasto może się pochwalić, że miało u siebie piętrowe autobusy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

no...popraw się!

Komentarz został ukrytyrozwiń

...tak to jest jak się nie czyta na bieżąco porządnych mediów internetowych

Komentarz został ukrytyrozwiń

ech... tak, dostałam za swoje. Mea culpa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czemu nie wiedziałaś? bo nieczęsto zaglądasz na jaworznianina...i dlatego;P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czemu ja nic o tym nie wiedziałam :( buuu
Ale to musiała być jazda.
I odjechał a ja się nawet nie pożegnałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

zawsze jak się siedziało u góry z przodu i zbiżał się wiadukt to się czuło taką dziwną nutkę niepokoju, strachu (?) - "Zmieści się czy nie"? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W swoim czasie spotykałem tego pietrusa na rondzie w Katowicach, zawsze przyglądałem mu sie z podziwem. Dodatkowo ze zdziwieniem że na trasie z Jaworzna nie spodkał żadnego wiaduktu o skrajni uniemożliwiającej przejazd. Jako ciekawostka w Katowicach jest tylko jeden wiadukt, który umożliwia przejazd z cześci południowej do północej pod torami kolejowymi dla autobusów turystycznych. Generalnie brak skrajni pionowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

My też mamy takie autobusy:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy eksponat:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.