Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Jeden krok do przodu, jeden metr bliżej

Pozycja materiału w rankingach:

44042 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 20pkt

Oceń:

Jeden krok do przodu, jeden metr bliżej


Za każdym razem, gdy słyszę dźwięk tramwajowego dzwonka, patrzę, czy właśnie ktoś nie wpada pod paszczę metalowej bestii.


Bądźmy razem bezpieczni!

Jeden z plakatów promujących akcję "BĄDŹMY RAZEM BEZPIECZNI" / Fot. Tramwaje WarszawskieOd początku tego miesiąca (maj 2009) Tramwaje Warszawskie rozpoczęły słuszną kampanię, która ma uświadomić pieszym i kierowcom, że nie mają szans z żelazną bestią. Ponad 85 proc. wypadków tramwajowych spowodowanych jest brakiem uwagi u pieszych i kierowców. Kampania „BĄDŹMY RAZEM BEZPIECZNI”, chce skłonić do refleksji i pokazać ile może nas kosztować pośpiech i brak uwagi. Nie tylko mandat, ale zdrowie czy samo życie. Rzecz, której w żaden sposób nie da się przełożyć na pieniądze (oczywista sprawa!).

Kampania to nie tylko oklejone składy, ale także billboardy, ulotki w tramwajach, prelekcje edukacyjne skierowane do dzieci i młodzieży. W późniejszych etapach (głównie skierowanych do najmłodszych pasażerów) odbędą się festyny czy konkursy. Kampania jest także prowadzona wewnątrz firmy. Wszystko ma składać się na efekt końcowy, jakim będzie poprawa bezpieczeństwa. Czy to się uda? Patrząc na kolejne gimnastyczne przeskoki nad torami, pobijanie rekordów prędkości - odpowiem, że nie. Niestety w tej kwestii jestem pesymistą jeśli chodzi o dorosłą część użytkowników ruchu czy pasażerów..

Tak oklejone wagony mają skłonić pieszych i kierowców nad refleksją bezpieczeństwa. / Fot. Tramwaje WarszawskieDopiero kiedy na własne oczy widzimy ludzką tragedię, zatrzymujemy się, zwalniamy. Świat się zmienia, nagle widzimy wszystkie znaki STOP, czerwone światła, miejsca przeznaczone do bezpiecznego przekroczenia torowiska. A czy tylko to jest jedynym rozwiązaniem? Czas pokaże. Ja tymczasem za każdym razem gdy słyszę dźwięk tramwajowego dzwonka patrzę czy właśnie nikt nie wpada pod paszczę metalowej bestii. Dziś nikt nie wpadł, wygrali swoje cztery minuty, a mi lżej na sercu.

Miejsce inspiracji

Plac Narutowicza i niebezpieczne przejście dla pieszych. / Fot. Robert DanielukFotografie do tego artykułu wykonałem na placu Narutowicza w Warszawie. Jest to o tyle ciekawe miejsce, że piesi, ani tramwaje nie mają tu swoich świateł. Piesi korzystają (sugerują się słusznie) z sygnalizacji, która jest przeznaczona dla przejścia dla pieszych. Kiedy widzą zielone (lub schodzą z pasów) przechodzą przez przejście dla pieszych (tramwajowe). Kiedy na nie wchodzą, tramwaje ruszają. Stwarza to ogromne niebezpieczeństwo, ale to chyba materiał na następny artykuł...
Nikt nie ma szans z rozpędzonym tramwajem. / Fot. Robert Danieluk Pośpiech to pierwszy krok do tragedii / Fot. Robert Danieluk
Robert Danieluk OFFline profil autora

Autor: Robert Danieluk

Napisz do autora

Artykuły (36) Galerie (33) Średnia ocen (4.58)

Wiek: 29 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Dokumentalista. Fotograf. Wschodniofil. http://danieluk.net

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Paweł Ziemba 18.05.2009 12:32

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 72

Z drugiej strony to po co są te ogłupiające wszystkich przyciski przy sygnalizatorach?

Ja rozumiem, na przejściu gdzie nie ma skrzyżowania... Ale tam gdzie samochody i tak muszą czekać na czerwonym, i tylko wtedy może się zielone dla pieszych zapalić to dlaczego nie pali się ono zawsze wtedy gdy może?

A z drugiej strony, to czy ktoś się zastanawia na ile zielone światło 'zabezpiecza' nas przed wypadkiem? Statystyki policyjne (dostępne na stronie http://www.policja.pl/portal/pol/71/Statystyki.html) wyraźnie wskazują na zdecydowana przewagę winy kierowców. W 2007 roku 38434 wypadki spowodowali kierowcy, a 'tylko' 6912 piesi... Z winy kierowców było też cztery razy więcej zabitych!
Jak to się ma do świateł? Otóż spośród 137 zabitych na przejściach dla pieszych w 2007 roku tylko 3 spowodowane były przechodzeniem na czerwonym świetle! W Londynie już dawno zauważono, że przechodzący na czerwonym świetle dokładniej się rozglądają i rzadziej ulega wypadkom...
Jak łatwo

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 14.05.2009 12:48

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 59

Bardzo ważny temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Seweryn Lipoński 14.05.2009 11:25

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 62

Niestety to prawda, głupota i nieuwaga niektórych pieszych nie znają granic. I to nie tylko w przypadku tramwajów, ale też nawet na zwykłych przejściach dla pieszych. Ruchliwa, dwupasmowa ulica w Poznaniu, czerwone dla pieszych, a tuż obok mnie zatrzymuje się kobieta i wchodzi na krawędź jezdni, bo nie może zaczekać na zielone o dwa kroki dalej, na chodniku. Częsty obrazek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Arndt 13.05.2009 23:09

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 65

świetny tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Bogdanowicz 13.05.2009 22:44

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 70

+ sama często tak robię i teraz mi wstyd. Ważna sprawa, dobrze napisane, świetne zdjęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

maciek chudkiewicz 13.05.2009 20:56

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 64

Bardzo dobry i potrzebny tekst. faktycznie, dla nas to 2 minuty, a może oznaczać koniec. jak to ktoś mówił - lepiej 10 minut później niż 50 lat za wcześnie. plus za typowe dla Ciebie świetne zdjęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.