Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

153149 miejsce

Jeden z oskarżonych ws. Nangar Khel może wrócić do służby

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-04-08 17:14

Jeden z oskarżonych w głośnej sprawie Nangar Khel może wrócić do czynnej służby w jednostce. Sędziowie orzekający w tej sprawie zgodzili się, żeby uchylić wobec chorążego Andrzeja Osieckiego, pseudonim "Osa" środek zapobiegawczy, jakim był zakaz pełnienia służby.

To czwarty z siódemki podejrzanych o ostrzelanie afgańskiej wioski Nangar Khel, który może wrócić do pracy w wojsku. Chorąży Osiecki nie krył zadowolenia z decyzji sądu. Jak podkreślił, teraz dostaje tylko 40 procent z przysługującej mu pensji, czyli niecałe 1300 złotych. Po powrocie do czynnej służby - w gliwickim batalionie desantowym - będzie zarabiał 3500 złotych.

W trakcie rozprawy sędziowie przesłuchali kolejnych trzech świadków. Wszyscy potwierdzili między innymi, że w Afganistanie na pierwszej zmianie nie było pomiędzy żołnierzami a oficerami Służby Kontrwywaidku Wojskowego współpracy. Ze słów świadków wynika, że oficerowie praktycznie nie prowadzili rozpoznania, które jest tak ważne na niebezpiecznych misjach.

W ocenie mecenasa Piotra Dewińskiego - obrońcy jednego z oskarżonych - to ważne zeznania dla żołnierzy. Słowa świadków potwierdzają bowiem, że w tym czasie praca SKW - o czym wielokrotnie informowały media - pozostawiała wiele do życzenia.

Prokuratura oskarża siedmiu żołnierzy z bielskiego batalionu desantowo-szturmowego o zabicie ludności cywilnej w Afganistanie.

16 sierpnia 2007 roku polski patrol ostrzelał miejscowość Nangar Khel - zginęło 6 osób, w tym kobiety i dzieci. Śledczy uważają, że rozkaz ostrzału wydał kapitan Olgierd C., który dowodził bazą Wazi Khwa. Kapitan z kolei twierdzi, że ostrzelanie wioski było samowolą pozostałych sześciu żołnierzy.

Żaden z oskarżonych nie przyznaje się do winy. Jedną z linii obrony jest twierdzenie, że w feralny dzień dwa lata temu zawiodła amunicja do moździerza, z którego strzelano w kierunku Nangar Khel - zamiast na wzgórza pociski spadły w zabudowania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.