Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Jedno z najpiękniejszych piłkarskich wspomnień...

Dział: Piłka nożna

Ocena: 25pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Jedno z najpiękniejszych piłkarskich wspomnień...


Uwielbiam świąteczną atmosferę, a najbardziej rozmowy z moim dziadkiem o piłce nożnej, który o futbolu wie praktycznie wszystko. Dziś opowiedział mi o jego najpiękniejszym kibicowskim przeżyciu - jeszcze przedwojennym meczu Polska-Węgry.

Mecz odbył się w sierpniu 1939 roku na kilkadziesiąt godzin przed rozpoczęciem II wojny światowej. Nasza Polska reprezentacja będąca wtedy w bardzo dobrej formie rozegrała towarzyski mecz z reprezentacją Węgier. Mecz odbył się w Warszawie na stadionie Wojska Polskiego na Łazienkowskiej.

O godzinie 16:30 na boisku pojawiają się reprezentanci obu krajów - Polacy w białych koszulkach i czerwonych getrach i Węgrzy w wiśniowych koszulkach, białych szortach i zielonych getrach. Orkiestra gra hymny państwowe. 30 tysięcy widzów wstaje z miejsc i na cały głos śpiewa naszego "Mazurka Dąbrowskiego". Niejednemu kibicowi, będącemu całym swym sercem z reprezentacją kręci się w oku łza wzruszenia.

Mecz początkowo zdominowali goście, po bramkach Gyula Zsengellera i Sandora Adama Polacy na własnym stadionie przegrywają 2:0, ale doping "naszych" jest jak zawsze najsilniejszy, a wiara w zwycięstwo ogromna! W 33. minucie Polska zaczyna rządzić na boisku, Ernest Wilimowski strzela gola, po czym w 64. minucie doprowadza do wyrównania. W 72. minucie po rzucie karnym Leonarda Piątka, Polska obejmuje prowadzenie. 3 minuty później Ernest Wilimowski upokarza rywali strzelając kolejnego efektywnego gola - to już jego hattrick w tym meczu! W tym ostatnim przedwojennym spotkaniu ku radości kibiców i wszystkich Polaków wygrywamy z Węgrami 4:2!

Gwiazdą tego spotkania był bez cienia wątpliwości Ernest Wilimowski, przydomek Ezi, urodzony 23 czerwca 1916 w Katowicach. Ezi - reprezentant Polski i Niemiec grał na pozycji lewego łącznika. Dysponował bardzo dobrym dryblingiem oraz znakomitą skutecznością strzelecką. Jego statystyka w meczach jest imponująca, nawet w dzisiejszych czasach, gdzie futbol zdecydowanie się uświetnił. Ezi zaliczył : 112 bramek w 86 meczach w lidze dla Ruchu Wielkie Hajduki (Ruch Chorzów), 21 bramek w 22 spotkaniach reprezentacji Polski, 13 goli w 8 występach reprezentacji Niemiec.

Po wojnie Wilimowski nazwany nieraz "piłkarzem wszechczasów" został wymazany z historii polskiej piłki. W naszym kraju został potępiony i skazany na zapomnienie, czy słusznie, czy to była tylko komunistyczna propaganda? Na to pytanie każdy sam powinien sobie odpowiedzieć. Ernest po zakończeniu wojny pozostał w Niemczech, na boisku występował do 1959 roku. Został urzędnikiem, odmówił pracy w Niemieckim Związku Piłkarskim. Nigdy już nie wrócił na Śląsk, za którym podobno bardzo tęsknił.
Daniela Zarębska OFFline profil autora

Autor: Daniela Zarębska

Napisz do autora

Artykuły (33) Galerie (5) Średnia ocen (4.24)

Wiek: 26 | Miejscowość: Mikołów | Kraj: Polska

O mnie: Studentka V roku Politologii.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.