Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

38581 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 15pkt

Oceń:

Jedynakiem być…


"Ty nie możesz być jedynaczką! Jedynacy są inni" - usłyszałam od swojej koleżanki, kiedy po trzech latach znajomości zorientowała się, że nie mam rodzeństwa.

 / Fot. Klaudia TwardaPo usłyszeniu tych słów z jednej strony zrobiło mi się miło, bo poczułam, że nie jestem w gronie tych, po których "widać", że są jedynakami, ale z drugiej strony wiedziałam, że mimo wszystko jestem jednak jedynaczką.

Chcąc, czy nie chcąc, bycie jedynakiem jest na co dzień postrzegane w sposób dość negatywny. Już na samo słowo "jedynak" czy "jedynaczka" ludzie reagują w dziwny sposób. O takich osobach myśli się zazwyczaj - egoiści, zapatrzeni w siebie i widzący tylko czubek własnego nosa. I jest w tym oczywiście trochę prawdy… Ale jak tu nie myśleć tylko o sobie, kiedy zostaliśmy wychowani bez rodzeństwa, pod stałą opieką kochających i troskliwych rodziców? Nadopiekuńczość rodziców, bycie ich oczkiem w głowie oraz otrzymywanie wszystkiego tylko dla siebie bez przymusu dzielenia się z drugą osobą - robią swoje!

Z takich skłonności do "jedynakowania" nie wyrastamy. Ba… a co gorsze pozostają nam one na całe życie. Łatwo można to dostrzec już na etapie wczesnych lat szkolnych. Dzieci, które nie mają rodzeństwa chcą być we wszystkim najlepsze, starają się pilnie uczyć, angażują się w różne koła zainteresowań czy dodatkowe zajęcia, a przede wszystkim chcą zwrócić na siebie uwagę społeczeństwa.

I nie ma w tym winy tylko i wyłącznie samych jedynaków. W większości przypadków to właśnie rodzice są "fundatorami" różnych rozrywek, mających na celu rozwijanie zainteresowań swoich pociech. Oczywiście winowajców można szukać wielu, a i tak wiadomo, że wina leży po obu stronach - rodziców "fundatorów" i ich ukochanych dzieci- bardzo ambitnych na których nie ma mocnych.

Nie mogłabym w kwestii jedynactwa pominąć jakże ważnego spostrzeżenia, a ściślej mówiąc - jedynak, jedynakowi nierówny… Dokładnie tak jest ! Przecież nie wszyscy są tacy sami. I to dość trafne spostrzeżenie do jakiego dochodzę, sama przecież będąc w gronie "wybrańców". Są jedynacy, którzy nie myślą tylko o sobie, a wręcz przeciwnie bezinteresownie pomagają innym, udzielają się społecznie, a nawet nauczeni są dzielenia z innym, co w dodatku potrafią robić dwa razy bardziej bezinteresownie od innych. Zastanowić można by się tutaj nad tym z czego to wynika. Przyczyn może być dużo, a żadna nie musi okazać się trafna. Najlepiej wytłumaczyć można to tak: jedynakom już za młodu "znudziło się" dostawanie wszystkiego czego chcą, więc czują przesyt, a z kolei Ci, którzy zawsze musieli się dzielić, na stare lata chcą mieć wszystko dla siebie.

W moim odczuciu osoby nie mające rodzeństwa można podzielić na trzy kategorie: "jedynak-egoista", "jedynak-półegoista" oraz "jedynak-altruista". Ci pierwsi to oczywiście "wychuchane" córeczki i synkowie rodziców, zakochani w sobie i podporządkowujący sobie innych. Druga grupa charakteryzuje się większą troską o interes społeczny i patrzeniem na inny niż tylko swój własny czubek nosa. Z kolei Ci ostatni nastawieni są nie tylko na zainteresowanie innymi ludźmi lecz konkretne działanie w kierunku niesienia im swojej pomocy. Dlaczego akurat określenie takie określenia wybrałam? Bo takie osoby nigdy do końca nie będą pozbawieni cech, które wykluczą ich z grona bycia „wybrańcami”. Jedynactwo jest „cechą” której pozbyć się tak do końca nie da, choć można z nią walczyć. Oczywiście muszę podkreślić, że nie muszą czuć się samotni w swoim "jedynakowaniu".

Przecież na co dzień można spotkać wielu "jedynaków" posiadających rodzeństwo, ale egoistycznie zapatrzonych w siebie. Tak więc lepiej urodzić się jedynakiem, na co nie ma się wpływu, niż zostać nim z własnego wyboru. Jedynakiem być, ach jedynakiem być - niełatwa rola.

Zobacz także:

Klaudia Twarda OFFline profil autora

Autor: Klaudia Twarda

Napisz do autora

Artykuły (68) Galerie (8) Średnia ocen (4.71)

Wiek: 21 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Nie byłabym sobą, gdy byłabym inna;)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Mariusz Michalak 11.03.2011 23:58

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 67

Bardzo dobry tekst. Sam jestem jedynakiem. Również jestem "wybrańcem" i doskonale wiem o czym piszesz. Pozdrawiam serdecznie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaudia Twarda 11.03.2011 08:07

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 56

Pawle trzeba być jedynakiem, żeby to wiedzieć ;D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Kraska 10.03.2011 21:21

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 49

Świetny tekst. Sam jestem jedynakiem i ten temat znam dość dobrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.