Facebook Google+ Twitter

Jedynka i jedenaście zer na banknocie

Inflacja w Zimbabwe sięga szczytu. Niedawno wypuszczono banknot o nominale 100-miliardów dolarów zimbabweńskich. Dysponując takimi pieniędzmi w Zimbabwe moglibyśmy kupić... kromkę chleba.

100 mld dolarów zimbabwejskich to nieco ponad 10 zł. / Fot. Screen z aukcji / Ebay.comJeden polski złoty to równowartość 8 miliardów dolarów zimbabweńskich. W lipcu tego roku Centralny Bank Zimbabwe, którego prezesem jest Gideon Gono, wyemitował banknot o nominale 100.000.000.000 dolarów (sto miliardów dolarów). Inflacja w Zimbabwe jest najwyższa na świecie i wynosi obecnie 2,2 miliona procent. Niektórzy miejscowi ekonomiści uważają jednak, że wynosi ona 7 milionów procent!
Absurdalna liczba zer uniemożliwia korzystanie z bankomatów i utrudnia pracę programom rachunkowym, nieprzystosowanym do obracania sumami z tuzinem zer.

Wspomniany prezes banku narodowego w Zimbabwe, Gideon Gono nie uważa, że bank powinien być instytucją niezależną. Swoją postawę tłumaczy mottem: Kto twierdzi, że prezes banku powinien sprzeciwiać się głowie państwa, sprzeciwia się zasadom kazań Jezusa Chrystusa. Kluczową ideą nauk Chrystusa była lojalność.

Reżim Mugabe'go przyczyną hiperinflacji

Robert Mugabe / Fot. PAP/EPARobert Mugabe zasiadł na fotelu prezydenta w 1987 roku. Pomimo zrujnowanej gospodarki kraju, Mugabe, o dziwo, wciąż sprawuje najwyższą funkcję w państwie. W pierwszej turze odbywających się miesiąc temu wyborów wyprzedził go o 4,7 proc. głosów kandydat opozycji Morgan Tsvangirai. Jednak w dogrywce Mugabe zdobył... 85,51 proc. głosów. Jak nietrudno się domyślić, wyniki zostały sfałszowane. Wcześniej zabito 90 działaczy opozycji, w wyniku czego, bojący się o własne życie Tsvangirai zrezygnował z dalszej rywalizacji.

Rok temu Mugabe nakazał obniżyć ceny towarów o połowę pod groźbą sankcji prawnych. Na wieść o zakupach za półdarmo przed sklepami, stacjami benzynowymi, bazarami zebrały się setki tysięcy mieszkańców Zimbabwe, którzy w obawie przed szybkim wyczerpaniem zapasów wykupili tyle towarów, na ile było ich stać. Do Zimbabwe zjechało tysiące osób z państw ościennych by kupić tańszą benzynę. W dniu obniżki sfrustrowani ludzie zaczęli wychodzić ze sklepów omijając kasy. Ostatecznie zdemolowano i rozkradziono setki sklepów, których właściciele zdecydowali się opuścić kraj.

Do USA, Wielkiej Brytanii, RPA, Botswany i Namibii wyjechało w ostatnich latach 25 procent mieszkańców Zimbabwe. Ci, którzy zostali i mają pracę proszą, aby zamiast pieniędzy dawano im jedzenie. W Zimbabwe pieniądze są już nic niewarte.

Sprzedają własne pieniądze

Zimbabwejczycy sprzedają w sieci własne pieniądze. / Fot. Screen z aukcji / Ebay.comInflacja rośnie skokowo. Bezrobocie sięga 80 procent. Kolejne wybory odbędą się dopiero za 6 lat, a sytuacja w Zimbabwe jakby nie interesowała reszty świata... Mieszkańcy Zimbabwe żyją w ubóstwie. Wiedzą jednak, że ich sytuacja jest fenomenem na skalę światową, a banknoty z jedynką i jedenastoma zerami są nie lada gratką dla kolekcjonerów, którzy są gotowi zapłacić za nie kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy więcej niż są warte. Mieszkańcy Zimbabwe sprzedają zatem swoje pieniądze. Gdzie? W sieci. W serwisie aukcyjnym Ebay.com 100.000.000.000 dolarów z Zimbabwe możemy kupić już za 10 dolarów z Ameryki. Dla Zimbabwejczyków to i tak wiele.

Pisząc tekst opierałem się o informacje z:
Gazety Wyborczej;
Wikipedii;
opisów aukcji na ebay'u;
artykułu w internetowym wydaniu Spiegel.de

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

(+) sytuacja w Zimbabwe faktycznie jest 'dość' przerażająca...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.