Facebook Google+ Twitter

Jedynka za fotel marszałka?

  • Źródło: Nasze Miasto
  • Data dodania: 2007-09-26 13:03

Pierwsze miejsce na gdańskiej liście wyborczej PiS do Sejmu zajmie Maciej Płażyński. Jeden z założycieli Platformy Obywatelskiej zgodził się, żeby zasilić szeregi Prawa i Sprawiedliwości. W zamian dostał 1 miejsce na liście. Czy zaproponowano mu coś jeszcze, np. fotel marszałka Sejmu?

 / Fot. R. Kwiatek- Jestem przekonany, że wygrana PiS pomoże PO-PiS, a przeszkodzi powstaniu koalicji z udziałem lewicy - mówi Płażyński. - Martwią mnie zerkania liderów Platformy w lewą stronę. Donald Tusk, który sześć lat temu zakładał z Płażyńskim i Andrzejem Olechowskim Platformę Obywatelską, jest zdania, że decyzja Płażyńskiego jest tylko kontynuacją jego współpracy z PiS, którą rozpoczął w 2005 roku, gdy w wyborach prezydenckich poparł Lecha Kaczyńskiego. - Nic się nie zmieniło. Jest to informacja o tym, że pan Maciej Płażyński dalej współpracuje z PiS - mówi Tusk. - Każdy, kto chce wpływać na decyzje i przyszłość Platformy, powinien być w PO i współpracować z jej politykami - dodaje.

Zadowolenia z pozyskania jednego z "trzech tenorów" nie kryje natomiast premier Jarosław Kaczyński. - To bardzo szczęśliwa wiadomość - mówił na wspólnej konferencji z Płażyńskim. - To decyzja, która otwiera drogę do wyjścia z tego prawdopodobnego pata. Pata, w którym będziemy mieli tylko dwie możliwości - albo kryzys polityczny, albo fatalny sojusz między LiD a Platformą Obywatelską. Płażyński mimo startu z listy PiS nie zamierza wstępować do partii braci Kaczyńskich. - Gdybym był fanem PiS, to już bym był w tej partii - mówi Płażyński. - Wybieram nie z karty swoich marzeń, ale z tego, co jest.

Utraty pierwszego miejsca na gdańskiej liście PiS do Sejmu nie żałuje Jacek Kurski, który przez decyzję Płażyńskiego spadł na drugie miejsce listy. - Moje doświadczenie uczy mnie, że gdy byłem na pierwszym miejscu, to przegrywałem - żartuje Kurski. - A z drugiego miejsca mi się udawało. A tak poważnie, to jestem spokojny o swój wynik i o wynik PiS. Z Płażyńskim na czele mamy szansę nawet na wygraną z PO w Gdańsku - cieszy się poseł. Kurski jest zdania, że PO polegnie w wyborach, bo Tusk nie ma koło siebie nikogo z polityków o poglądach konserwatywnych. - Nie ma Zbigniewa Religi, Zyty Gilowskiej, nie ma Jana Rokity - wymienia. - A Borusewicz? On nie wystarczy, a poza tym to polityk Unii Wolności.

Optymizmu Kurskiego co do wygrania wyborów w Gdańsku przez PiS nie podziela Arkadiusz Rybicki, poseł PO. - To nie jest możliwe - mówi zdecydowanie. - W Gdańsku są bardzo trwałe notowania konserwatywno-liberalne i nie sądzę, żeby obecność Płażyńskiego na liście PiS cokolwiek zmieniła. Rybicki nie jest też zdziwiony decyzją wicemarszałka Senatu. - Jest to po prostu konsekwencja jego wcześniejszych działań - tłumaczy poseł. - Przecież poparł w wyborach samorządowych PiS. On chyba się trochę rozczarował PO. Nie umiał tam sobie zorganizować odpowiedniego wsparcia i dlatego odszedł - twierdzi Rybicki. Według Rybickiego wybór przez Płażyńskiego startu z listy PiS mógł także być podyktowany innymi względami. - Może PiS zaproponował mu jakieś wysokie stanowisko - zastanawia się poseł. - To się okaże później. Może to właśnie chodzi o fotel marszałka Sejmu?
K. W.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.