Facebook Google+ Twitter

Jedynym sensem jest ten autobus....

"Jedynym sensem jest ten autobus, on zabija pustkę w moim życiu". Historia bezdomnego którego sensem życia jest jeżdżenie autobusami.

"Jedynym sensem jest ten autobus, on zabija pustkę w moim życiu". Historia bezdomnego którego sensem życia jest jeżdżenie autobusami.


Ma na imię Zdzisław, jest szpakowatym brunetem, macha do mnie, przy sobie trzyma duży czarny plecak - Czemu akurat na tym przystanku się spotykamy? - Pytam dociekliwie - Wiesz tutaj czuje dużą przestrzeń życiową a przestrzeń to wolność.
Podjeżdża autobus - To mój ulubiony, ta liczba mi się kojarzy z sumą na moje marzenie - Z jakim marzeniem? - Kiedyś chciałem mieć firmę przewozową i właśnie tyle by kosztowało jej założenie, chciałem wozić ludzi na krańce świata.

- A z czego żyjesz? - Masz ci los! - Powiedział zdenerwowany - Złe pytanie? - Każdy dialog z nowo poznaną osobą zaczyna się od pytania z czego żyjesz, poznajesz kogoś te pytanie zawsze padnie w tej czy innej formie - Chwilowa, niezręczna cisza nastała
- Wiesz kto to jest wariat? - Pyta się Zdzisław - Ten kto nie jest przystosowany- Odpowiadam - He he błąd, jest to osoba co żyje jak chcę.
Wyszliśmy z autobusu, siedliśmy na ławce - Patrz na te gołębie jak lecą to rysują kształt na przestrzeni - Mówi z podziwem Zdzisław

- Pytałeś z czego żyję z wszystkiego he he, ulica to miejsce gdzie pieniądze leżą tylko trzeba je podnieść. Raz się coś wyżebrze w Maku, wypije się gorącą kawę, czy zje jakiś zestaw co ktoś postawi, potem się wróci na przystanek, i jazda przed siebie to jest całe moje życie.
Zdzisław się pożegnał i odszedł do swojego życia, pewnie spotka miliony ludzi jednych zaintryguje innych zdenerwuje a reszta będzie obojętna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.