Kiedy wstajesz jest jeszcze ciemno, gdy wracasz też. Marzniesz na przystanku, siłujesz się z porywaną przez wiatr parasolką i przeklinasz w myślach na przemakające buty. Jesień to dla wielu z nas czas nieustannej chandry. Jak temu zaradzić?
Większość kobiet w takiej sytuacji pierwsze kroki kieruje w stronę kuchni. W poszukiwaniu pocieszenia, sięgamy po ciasta, lody czy batoniki. Słodycze sprawiają, że czujemy się lepiej, gdyż podnoszą w mózgu poziom serotoniny, która ma wpływ na poprawienie nastroju. To nic złego, o ile potrafisz zachować umiar i wybierasz zdrowe produkty. Jeśli jednak każdego dnia wskakujesz pod kocyk i opychasz się słodyczami, oglądając ulubiony serial, któregoś ranka okaże się, że twoje ulubione spodnie są za ciasne. To na pewno nie poprawi ci humoru!
Aby zapobiec napadaniu na lodówkę w poszukiwaniu czegoś na ząb, należy nauczyć się komponować smaczne, pożywne i pełnowartościowe posiłki. Co jeść? W naszej jesiennej diecie nie może zabraknąć przede wszystkim magnezu, który jest pierwiastkiem działającym m.in. przeciwbólowo, uspokajająco, antystresowo i rozkurczowo. Znajdziemy go w głównie w produktach zbożowych, najlepiej z mąki nieczyszczonej - w otrębach, makaronie pełnoziarnistym, brązowym ryżu, kaszy gryczanej i ciemnym, razowym pieczywie.
Po drugie należy pamiętać o witaminach z grupy B. Witaminy te odgrywają ogromną rolę we wszystkich procesach metabolicznych, mają też duże znaczenie dla funkcjonowania wzroku, a ich niedobór może prowadzić m.in. do niedokrwistości. Znajdziemy je w drożdżach, pieczywie, orzechach, nasionach, mleku, serze, makaronach, fasoli czy grochu.
Nawet jeśli brakuje nam czasu na przygotowanie pełnowartościowego posiłku, starajmy się pamiętać, by przekąsić w ciągu dnia garść orzechów, nasion słonecznika lub dyni albo wypić szklankę mleka zawierającego co najmniej 2 proc. tłuszczu.