Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42186 miejsce

Jedziesz do Anglii? Ucz się pongielskeigo!

Obecność naszych rodaków na Wyspach Brytyjskich jest już w tak zaawansowanym stadium, że narodził się tam nowy język, stanowiący zlepek słów polskich i angielskich.

Ponglish lub, jak kto woli pongielski, bo tak nazywa się ten nowy twór językowy, to swoista hybryda językowa, którą można uważać za slang. Polega on głównie na spolszczeniu angielskich słów umieszczanych w zdaniach wypowiadanych w języku polskim, często też dodaje się do słów angielskich polskie przedrostki i końcówki. Użytkownicy tego języka nadają również polskim zdaniom angielskie formy gramatyczne.

Teraz gdy będziemy planować wyjazd do Anglii, będziemy musieli przygotować nowy rodzaj słowników, bo niektórzy mogą mieć problem ze zrozumieniem takich zwrotów, jak: "Musiałem wczoraj wykonać one call do frienda", albo "Czas na mały break". To i tak łatwiejsze przykłady. Będąc na miejscu można się pogubić w tej plątaninie polskich i angielskich słów zmiksowanych razem. A może Wy, drodzy czytelnicy, macie jakieś pomysły na kolejne pongielskie słówka, bądź zwroty? Jeśli tak, to podzielcie się z nami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Aniu, zgadzam się, że Polacy będący w Niemczech doskonale radzą sobie z językiem zachodnich sąsiadów. Na pewno bywa różnie, ale patrząc przekrojowo, muszę stwierdzić, że jest super.
Mialam na myśli sytuacje, gdy rozmawiamy ze sobą w gronie Polaków - wtedy przecież nie mówimy po niemiecku ;-) mówimy po polsku, wtrącając niemieckie zwroty. Bo tutaj na egzamin kończący semestr mówi się Klausur, więc i my mówimy: mamy Klausur. Z tego co widzę, to samo robią przedstawiciele innych narodowości. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobre spostrzeżenie. Ale ja będąc w Niemczech nie zauważyłam plątaniny słów poslko-niemieckich, wręcz przeciwnie Polacy świetnie radzą sobie z językiem niemieckim. Albo mówią po niemiecku albo wogóle nic nie mówią. Natomiast w Anglii rzeczywiście zaczyna powstawać nowy twór językowy, ale to bardziej wynika po pierwsze z nieznajomośći języka, a po do drugie z intensywnej polskiej imigracji, wśród której zdecydowana połowa nie powinna się znaleźć. Do tego dochodzi chęć usilnego porozumienia się ze swoim rodakiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem na stypendium w Niemczech i sądzę, że my tu robimy coś w tym stylu - zupelnie niechcacy...
W grupie Polaków mówimy, że piszemy Klausur albo ze idziemy abheben pieniadze. Na poczatku jest to zawsze zart, a potem wchodzi w nawyk.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeridowałem twój artikl z interesem.
Dobry luk na calego thinka



Boszzz... nie mógłbym tak mówić/pisać

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.