Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

163856 miejsce

Jeff Lewis i Napady Neurozy zagrają w Krakowie

Chcesz poznać historię punk rocka w 5 minut? Na własne oczy zobaczyć spełniający się horror Willa Oldhama? 1 września będziesz miał ku temu niepowtarzalną okazję. Wtedy to w Krakowie wystąpi Jeff Lewis z zespołem.

Jeff Lewis / Fot. Materiały promcyjne/ Dasein Design RecordsCzołowy przedstawiciel nowojorskiej awangardy firmowanej szyldem antyfolku przyjedzie do Polski na jeden jedyny koncert, zagra w Krakowie w klubie Stranger Cafe (Dietla 97) 1 września o godzinie 20:00. Będzie to wydarzenie muzycznie niekoniecznie wielkie, bardziej intelektualne, wymagające skupienia, ale też dużej dozy luzu. Muzyk w trakcie swoich występów, od samego początku, łączy na scenie różne sztuki. Rysunek i amatorskie nagrania, to wszystko ma odwrócić uwagę od uroczej muzycznej nieporadności zespołu, realizującego stara zasadą dobrego show - "czego nie dogramy, to do wyglądamy (lub dogadamy)".

"Moja historia jest tak długa, że aż nie mogę przypomnieć sobie początku"*


Kupią nas jednak wszechobecną sugestią perwersyjnej ściemy, bo Lewis to obecnie tekściarz numer jeden w swojej kategorii, który linijkami absolutnymi zdradza nie tylko chęć reklamacji otaczającej go rzeczywistości, ale pokazuje, że dystans do życia ma równie duży co Woody Allen. A przeżył wiele. Plakat koncertu Jeffa Lewis / Fot. Materiały promcyjne/ Dasein Design RecordsUrodzony w Nowym Jorku w 1975 roku przy 9th East Street w stereotypowej żydowskiej rodzinie. Na własne oczy obserwował narastający nihilizm ukształtowanej już w latach 60., przez warholowską "Factory", nowojorskiej sceny gitarowego grania. Drugą pasją - komiksami - zachłysnął się jeszcze wcześniej, bo pierwszy narysował, zanim nauczył się czytać. Kolejne sprzedawał razem z płytami na koncertach takich kultowych kapel punk rocka, jak The Fall czy Television. Dzisiaj w jego dorobku znajduje się ponad dziesięć zeszytów i płyt, wszystkie docenione, w Polsce kompletnie nieznane.

"Nigdy nie planowałem nawalić, ale plan nawalił"*


Niepopularność tego artysty może wynikać przede wszystkim z etykietki antyfolkowca, którą jego grupie jakiś czas temu przylepiono. Czym się antyfolk je nikt za bardzo nie wie, gdyż jest to pojęcie tak szerokie, mgliste i ruchome, że najbezpieczniej napisać, że antyfolk to zapętlone melodie, prosta rytmika i nieskomplikowane struktury harmoniczne. Czyli stosunek antyfolku do folku jest podobny jak punk rock do klasycznego rocka. Ta powoli tracąca na sile estetyka, jest próbą kontestacji świata, głosem pokolenia Jeffa, okrzykniętego przez wielu nowym Dylanem i miejskim anarchistą spod znaku Lou Reeda, dla którego punk rock narodził się w Lower East Side, a Nowy York to centrum wszechświata. To wszystko i jeszcze więcej mam nadziej, że usłyszymy 1 września, na kilka chwil ugryziemy Wielkie Jabłko, ale by poczuć tę muzykę wcale nie musimy być równie ekscentryczni co artysta, który już kilka lat temu przecież śpiewał:

"nie musisz zachowywać się jak szaleniec
by dokonać czegoś niezwykłego,
możesz być taki jaki jesteś
żeby zrobić coś dobrego"*


* - fragmenty tekstów Jeffa, tłumaczenie własne.

Koncert Jeffa Lewisa & the Jitters ("Napady Neurozy") odbędzie się w Krakowie, w klubie Stranger Cafe (ulica Dietla 97), dnia 1 września o godzinie 20:00. Cena biletu w przedsprzedaży 30 złotych, w dniu koncertu 35. Rezerwacje biletów: gretl@daseindesignrecords.com

Link do klipu lewisa:
www.youtube.com/watch?v=NSdZ_yZP8bk
Oraz do jego stron:
www.thejeffreylewissite.com
www.myspace.com/jefflewisband

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.