Po wczorajszym wycofaniu się Mario Mauro z wyścigu do fotela szefa Europarlamentu, szanse Jerzego Buzka na fotel przewodniczącego Parlamentu Europejskiego wzrosły.
Jak donosi Rzeczpospolita Mario Mauro ma wycofać swoją kandydaturę w niedzielę ok. godz. 18.30. Pół godziny później rezygnację skomentuje chadecka Europejska partia Ludowa, o której nominację ubiegają się Mauro i Buzek.Zobacz także:
Artykuły
(106)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.08)
Wiek: 31 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Zwariowany student zafascynowany Czechami
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Artur Wojnowski 06.07.2009 21:24
Nic nowego. Im większe braki chleba, tym większe zapotrzebowanie na igrzyska.
Autor usunął profil 06.07.2009 15:01
Buzek na przewodniczącego!
Tusk na prezydenta!
Palikot na premiera!
Piotrowski na spikera w radiu Maryja !
Krzysztof Kowalczyk 06.07.2009 14:28
Palikot niech się lepiej rozliczy ze swojej kampanii wyborczej, a co do Piotrowskiego, to jakoś sobie nie wyobrażam, aby miał powiedzieć coś niezgodnego z "linią programową" RM, bo takie są po prostu od lat jego poglądy. Ale mi to nie przeszkadza.
Bardziej niepokoi mnie to w jaki sposób politycy PO i PSL dają sobie związać ręce w Europejskiej Partii Ludowej - zgodnie z dyscypliną partyjną tej zdominowanej przez Niemców frakcji głosowali nawet przeciwko upamiętnieniu wielkiego polskiego bohatera rotmistrza Witolda Pileckiego: link . I za taką potulność (nie tylko zresztą w tej sprawie) Buzek zapewnił sobie poparcie Niemców, co już wcześniej znacznie zbliżyło go do funkcji szefa europarlamentu.
Autor usunął profil 06.07.2009 12:18
I to wszystko czego dokonał? Wytknął kilka absurdów? WOW. To myślę że Palikot również jest godnym człowiekiem. Prawda jest taka, że został wylansowany przez RM. I ma związane przez to ręce. Jak powie coś nie związanego z ich linią programową straci poparcie. Już nie raz tak było.
Krzysztof Kowalczyk 06.07.2009 11:59
300 000 ton cukru rocznie oczywiście.
Jakbyśmy nie potrafili sami wyprodukować...
Krzysztof Kowalczyk 06.07.2009 11:56
A mi się jednak podoba to Piotrowskiego "bycie na nie". Nie tylko dla tego, że był jedynym europosłem, który zainteresował się likwidacją Cukrowni Lublin (a warto wspomnieć, że Polka importuje już teraz 300 000 ton cukru) i interweniował w tej sprawie u komisarz Hubner, ale i znajduje i wytyka wiele absurdów w prawie unijnym i zabiega o likwidację tych biurokratycznych absurdów: http://www.piotrowski.org.pl/serwis/absurdy_get.php
Już w pierwszym wystąpieniu w PE prof. Piotrowski wnioskował o likwidację drugiej,zupełnie zbędnej, siedziby Parlamentu w Strasburgu i wygospodarowanie oszczędności dla najbiedniejszych regionów UE. Oczywiście padło to na głuche uszy i unijny establishment nie będzie forsował ludzi z takimi pomysłami na funkcje komisarzy itd.
Prof. Piotrowski nie pełnił co prawda wysokich funkcji państwowych, ale jest członkiem rzeczywistym Komisji Spraw Zagranicznych w Parlamencie Europejskim i członkiem Komisji ds. Rozwoju Regionalnego. Uczestniczy w delegacjach międzyparlamentarnych:
1. ds. kontaktów z Australią i Nową Zelandią, w której pełni funkcję wiceprzewodniczącego;
2. ds. SAARC (Południowo-Azjatyckie Stowarzyszenie na Rzecz Współpracy Regionalnej);
3. ds. reformy ONZ.
Autor usunął profil 06.07.2009 11:39
Jakieś osiągnięcia pana Piotrowskiego poza współpracą z Rydzykiem? I byciem na NIE? Niech najpierw stanie przed trudnymi wyborami i ryzykiem władzy - wtedy można powiedzieć czy jest człowiekiem godnym czy nie.
Krzysztof Kowalczyk 06.07.2009 11:29
Olechowski - agent, który jednak miał odwagę się przyznać
Rosati - członek rady nadzorczej FOZZ w okresie gdy wybuchła słynna afera, który do dzisiaj nie czuje się zobowiązany wytłumaczyć, w jakim trybie sprawował nadzór nad funduszem
Cimoszewicz - postkomunistyczny aparatczyk, który w 1995 r. wraz z Michnikiem ogłosił apel o "zapomnienie i przebaczenie"
Ja nie kibicuję żadnemu z tych panów - wolałbym, żeby na najwyższe stanowiska forsowano bardziej godnych ludzi, jak np. prof. Piotrowski
Jarosław Grondys (v.S) 06.07.2009 10:48
nikt z nas nie jest doskonały każdy się uczy Pan Buzek też miał trudne chwile ale nauka nie poszła w las - byle więcej takich ludzi kolejni do zagospodarowania to Olechowski , Rosati może Cimoszewicz zobaczymy jak będzie , na razie cieszmy się z tego co mamy
Autor usunął profil 06.07.2009 10:35
Jak najbardziej jest się z czego cieszyć. Najlepsze rządy jak do tej pory w Polsce i najbardziej niezrozumiane.
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)