Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek rozpoczął w sobotę wizytę w Libii od odwiedzenia Placu Męczenników w centrum Trypolisu. Pogratulował Libijczykom wyzwolenia kraju i obiecał, że Unia Europejska pomoże Libii w transformacji.
"Chciałem jak najszybciej odwiedzić Plac Męczenników i przekazać wam, że będziemy was wspierać i współpracować z Libią" - powiedział szef Parlamentu Europejskiego, zwracając się do grupki mieszkańców stolicy.
Plac Męczenników, przed obaleniem Muammara Kadafiego zwany Placem Zielonym, jest miejscem symbolicznym. To właśnie stąd były dyktator przemawiał do swoich zwolenników, zapewniając, że ostatecznie zwycięży powstańców. Z kolei po upadku Trypolisu pod koniec sierpnia to właśnie na tym centralnym placu stolicy powstańcy świętowali zajmowanie przez nowe władze kolejnych miast. Po śmierci Kadafiego, niespełna 10 dni temu, na Placu Męczenników Libijczycy cieszyli się z ostatecznego zwycięstwa nad reżimem.
"Cieszę się, że jestem w wyzwolonym kraju. To właśnie dzięki wam jest on wolny" - mówił Buzek, obiecując wsparcie UE, m.in. humanitarne i ekonomiczne, podczas transformacji. "Jesteśmy gotowi stać u waszego boku i traktujemy was jako dobrych partnerów. Mamy nadzieję na dobrą współpracę między UE a Libią" - mówił do młodych mężczyzn.
"Obiecujemy, że sprostamy oczekiwaniom" - odpowiedział jeden z nich. "Jesteśmy optymistycznie nastawieni do przyszłości i mamy nadzieję, że uda nam się sprostać wyzwaniom" - zapewnił inny młody człowiek.
"Chciałbym wam pogratulować, bo wiem, że zwycięstwo nie było łatwe. Ale mogę wam powiedzieć z własnego doświadczenia, że walka o pokój i dobrą gospodarkę też nie jest łatwa" - powiedział Buzek.
Według szefa PE, atmosfera na placu przypominała tę, która panowała w Polsce po upadku komunizmu. "22 lata temu w Polsce musieliśmy pokonać podobne co wy trudności. Nie było to łatwe, ale teraz ludzie w Polsce są szczęśliwi. Życzę wam powodzenia i mam nadzieję, że przemiany nie będą trwały aż 22 lata" - dodał szef PE.