Facebook Google+ Twitter

Jerzy Engel: Zdolni szkoleniowcy nie chcą pracować z młodzieżą, bo nie ma tam pieniędzy

Zdolni szkoleniowcy nie chcą pracować z młodzieżą, bo nie ma tam pieniędzy. Jeśli trener ma zarabiać 400 złotych, to woli robić coś innego - mówi Jerzy Engel, były selekcjoner reprezentacji w rozmowie z Krzysztofem Smajkiem.

Polskie kluby skompromitowały się w europejskich pucharach. Przegrywamy nawet z drużynami z Azejberdżanu. Na jakim poziomie jest ligowa piłka w Polsce?
 / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Engel_Jerzy_PMN.jpg&filetimestamp=20080217011825Patrząc przez pryzmat rozgrywek międzynarodowych na bardzo niskim. Co gorsza nikt w klubach nie wyciąga wniosków z poprzednich lat. Nie wyprzedaje się najlepszych graczy przed grą w europejskich pucharach, a tak czynią polskie drużyny. Przecież klasowe zespoły buduje się latami wokół najlepszych zawodników.

Od wielu lat nie mamy przedstawiciela w elitarnej Lidze Mistrzów, jak daleko uciekła nam piłkarska Europa?
Bardzo daleko. Najpierw infrastrukturalnie, później selekcyjnie i szkoleniowo. Powoli będziemy nadrabiać stracony dystans, ale z naciskiem na słowo powoli.

Jakie widzi pan przyczyny takiego stanu rzeczy?
Po pierwsze, to sprzedaż najlepszych piłkarzy za granicę. Kolejna przyczyna to brak w klubach scautingu i sprowadzanie do Polski wielu słabych piłkarzy z zagranicy. Po trzecie - kluby nie chcą inwestować w rozwój młodzieży, ani w trenerów do szkolenia młodych adeptów futbolu.

Kluby zamiast inwestować w młodzież sprowadzają dawne gwiazdy ligi. Do ekstraklasy wrócili: Wichniarek, Żewłakow czy Żurawski. Co pan sądzi o tych powrotach?
Byli to dobrzy piłkarze i przy nich młodzi zawodnicy mogą się wiele nauczyć. Tomasz Frankowski może posłużyć jako dobry przykład. Ci piłkarze będą bardzo pożyteczni w swoich klubach. Sądzę, że powroty, chociaż trochę późne, dodadzą kolorytu naszej lidze.

Jak wygląda system szkolenia młodzieży w Polsce?
Przede wszystkim brakuje trenerów dla najmłodszych chłopców w wieku 6-9 lat, bo nigdy w Polsce tak szybko nie zaczynało się szkolenia. Inni zdolni szkoleniowcy nie chcą pracować z młodzieżą, bo nie ma tam pieniędzy. Jeśli trener ma zarabiać 400 złotych to woli robić zupełnie coś innego. Co roku wyjeżdża z Polski około czterystu zdolnych juniorów. W każdej z naszych juniorskich reprezentacji gra po kilku zawodników ćwiczących na co dzień za granicą, w Niemczech jest ich około tysiąca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.