Jak wspominasz swoją największą sceniczną wpadkę?- Teraz sympatycznie. Największa moja wpadka miała miejsce w 1980 roku, kiedy grałem
Piratów. To była moja pierwsza główna rola jako solisty. Miałem wielką tremę. Wszedłem na scenę, by zaśpiewać swoja partię, ale ogarnął mnie
blackout! Na szczęście całą scenę zaśpiewał za mnie dyrektor Zbigniew Bruna, który był dyrygentem tego spektaklu. Trwało to wtedy dla mnie cała wieczność: 1-2 minuty. Natomiast gdy byłem solistą Operetki Warszawskiej, obecnie jest to Teatr Muzyczny ROMA podczas premiery
My Fair Lady w roku 1985 tak bardzo zaangażowałem się w spektakl grany równolegle-
Huśtawka-że powiedziałem do grającej Elizę Grażyny Brodzińskiej:
Gizelo, robi się coraz zimniej. Ale najbardziej legendarna wpadka miała miejsce, gdy występowałem w Nędznikach w Niemczech. Jest tam taki fragment, gdy śpiewam do Fantyny
ja znam twoją twarz. Ale w języku niemieckim są prawie podobne słowa Gesicht (twarz) i Gewicht (waga). Kiedyś mi kolega żartobliwie powtarzał:
Gewicht, Gewicht. Powiedziałem sobie, że nigdy tego nie zaśpiewam fałszywie. Wchodzę na scenę, patrzę na tę dziewczynę i śpiewam: Ich kenne dein Gewicht! Cały zespół się zagotował i nie mógł dalej śpiewać! To była taka gra słowna-
Ja znam twoją wagę-zamiast twarzy.
Kto jest Twoim wzorem artystycznym?- Fred Astair w tańcu, Stefan Jaracz w aktorstwie, Placido Domingo w śpiewie.
Jakie masz credo życiowe?- Solidnym fundamentem prawdziwej sztuki jest bezkompromisowa prawda!
Występujesz na całym świecie z autorskim koncertem Broadway Live Show". Czy będzie go można zobaczyć też w Polsce? - Ostatnio występowałem w Portugalii. Jutro lecę na Wyspy Kanaryjskie. Z wielką radością wystąpiłbym również przed polską publicznością! Mój program składa się z klasycznych utworów musicalowych:
The Phantom of the Opera,
Les Miserables,
Miss Saigon,
The King and I,
The Producers,
Jesus Christ Superstar,
West Side Story. Wykonuję również utwory filmowe, także połączone ze stepem. W repertuarze znajdują się także klasyczne arie operowe.
Pozdrawiam tą drogą czytelników Wiadomości24! Muszę lecieć na scenę! Dla wszystkich udanego roku 2010!
Dziękuję za rozmowę!