Facebook Google+ Twitter

Jerzy Jeszke przed prapremierą "Sweeney'a Todda": Robię swoje

W Teatrze Rozrywki w Chorzowie trwają próby do polskiej prapremiery musicalu rodem z Broadwayu "Sweeney Todd". Rozmawiam z Jerzym Jeszke - odtwórcą ról Beadle'a Bamforda i pana Fogga.

Jerzy Jeszke (2012). / Fot. Adam TrajdosWystępuje pan jako gość specjalny "Sweeney Todd". Co skłoniło pana do przyjęcia zaproszenia Teatru Rozrywki w Chorzowie?
- Zawsze bardzo chętnie występuje w Polsce. Wyjechałem z kraju 25 lat temu, aby móc dać sobie szansę zagranicznego sukcesu i występować na scenach międzynarodowych. Z dużym sentymentem wracam do miejsc, które ukształtowały mnie jako człowieka i artystę. Tak, w tej kolejności, bo najpierw jest się człowiekiem, dopiero później artystą. Do tego trzeba dojrzeć.

Takim miejscem jest też scena w Chorzowie. "Sweeney Todd" polskiej publiczności do tej pory może kojarzyć się z filmem Tima Burtona z Johnny Deppem. Sadzę, że wersja musicalowa w reżyserii Andrzeja Bubienia jest równie interesująca. "Sweeney Todd" święci triumfy na Broadwayu i na West Endzie w Londynie.

To wielki zaszczyt dla mnie, że dyrektor Dariusz Miłkowski zaprosił mnie do tego spektaklu i mam możliwość współpracowania z tak świetnym zespołem. Świadomie nie wymieniam tylko zespołu artystycznego, bowiem wszyscy począwszy od techników po artystów dają z siebie bardzo wiele, aby przekuć tę ciężką pracę w sukces artystyczny.

Cieszę się, że kolejny raz będę mógł polskiej publiczności przekazywać swoje emocje. Zapraszam 19 maja do Teatru Rozrywki Chorzowie. Moje powroty do Polski to dla mnie potężna siła twórcza. Z powodzeniem wykorzystuje ją później także na scenach międzynarodowych. Jerzy Jeszke. Rodzinny Bytów (2011). / Fot. jerzyjeszke.comSą one niejako spłaceniem długu moim mentorom. Wracam mentalnie do korzeni i do osobowości, które na początku mojej ścieżki artystycznej oszlifowały moje zdolności. Mam tu na myśli moich profesorów ze studiów m.in. Danutę Baduszkową, Bognę Toczyską, Józefa Muszyńskiego, czy Henryka Bistę. Z bagażem umiejętności, które oni mi przekazali stawiam się bez kompleksów na każdej scenie świata.

Danuta Baduszkowa jest twórcą polskiego musicalu. Obecnie teatr w Gdyni nosi jej imię. Występuje tam pan w głównej roli w spektaklu "Spamalot'.
- Tak. Jak wspomniałem, osobowość pani Baduszkowej nadała ton całej mojej karierze. Podczas egzaminów wstępnych do "Studio" w Gdyni pani Baduszkowa powiedziała: "Jurek, ja tobie ufam, że mnie nie zawiedziesz". I te słowa mam w sercu przed każdym wyjściem na scenie.

To ona nam studentom powtarzała, że teatr jest jak świątynia, w którym wszystkie nasze prywatne sprawy nie mają wstępu. Jest tylko scena i emocje przekazywane widzom. Myślę, że obecny dyrektor teatru pan Maciej Korwin dobrze wpisuje się w tę filozofię. Przyjąłem jego zaproszenie i występuje gościnne jako król Artur w musicalu "Spamalot". Sukces tego przedstawienia przełożył się na kolejne propozycje dla tego teatru. Cieszę się, że dołożyłem do tego swoją skromną cegiełkę.Jerzy Jeszke (David) i Dariusz Miłkowski. "Huśtawka" (1986). / Fot. jerzyjeszke.com

W Teatrze Rozrywki w Chorzowie już pan występował w 1986 roku w musicalu "Huśtawka". Jak pan to wspomina tamten spektakl? Jak ocenia pan kondycję polskiego musicalu z perspektywy lat i doświadczeń na świecie?
- "Huśtawka" to było fantastyczne doświadczenie. Wtedy też miałem okazję pracy z wieloma świetnymi polskimi artystami. Poza tym był to pierwszy musical w Polsce sponsorowany ze środków prywatnych oraz z kulturalnego ośrodka polonijnego z Miami. Natomiast roztańczona rola Davida w "Huśtawce" Cy Próba "Sweeney Todd" (2012). / Fot. Adam Trajdos Colmana w reżyserii nieżyjącego już, bardzo wybitnego reżysera Marcela Kochańczyka dała mi bardzo wiele w sensie rozwoju mojego artystycznego rzemiosła.

Przydało się to później np. w produkcji Camerona Mackintosha "Miss Saigon". Teatr w Chorzowie pod dyrekcją pana Dariusza Miłkowskiego świetnie się rozwija. To obecnie jedna z wiodących scen musicalowych w Polsce. Mam wielką radość, że musical w Polsce jest już na europejskim poziomie

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.