Facebook Google+ Twitter

Jerzy Jeszke: Zawód aktora to mistyka

Jerzy Jeszke to aktor, który zagrał w ponad 60 premierach największych międzynarodowych spektakli operetkowych, operowych i musicalowych.

Jerzy Jeszke w Warszawie. / Fot. fot. TrajdosOsiągnął pan największy sukces w dziejach całego polskiego teatru, jako artysta musicalowy. Jest pan jedynym Polakiem występującym od 20 lat w gwiazdorskiej obsadzie największych hitów musicalowych na świecie. Czy zdradzi Pan przepis na sukces?
Jerzy Jeszke: - Nie ma łatwego sukcesu i jednej drogi do jego osiągnięcia. Sukces to połączenie wielu czynników: talentu, miłości do zawodu, ciężkiej pracy, profesjonalnego przygotowania, odwagi. Jak mawiał trener Hubert Wagner: "Sukces tworzą ludzie inteligentni, którzy wiedzą co chcą osiągnąć i jakim sposobem. Dla osiągnięcia wybitnych sukcesów na miarę światową, trzeba się wyjątkowo dobrze przygotować i poświęcić w zupełności". W zawodzie, który mam szczęście wykonywać poświeceń mnożny się mnóstwo. Wielu jest powołanych, lecz mało wybranych. Tu nie ma drogi na skróty. Obligatoryjnie trzeba przejść przez wszystkie szczeble drabiny bez taryfy ulgowej, bo i tak weryfikacja następuje bardzo szybko na scenie. Najpierw należy zbudować bardzo solidne fundamenty, z dobrych materiałów, które są doszlifowywane, ociosywane przez mistrzów, których spotykamy na własnej drodze, a następnie bazując na tych elementach tworzymy własną niepowtarzalną przestrzeń artystycznej wypowiedzi. Filozofią zawodu aktora nie może być sam zawód. Jasne, trzeba zarabiać pieniądze, ale to jest produkt uboczny. Zawód aktora to coś wyższego niż materialne korzyści. To mistyka!

W tym roku obchodzi pan 35-lecie pracy artystycznej. Gdzie będzie Pan świętował?
- Na scenie! Scena jest moją miłością. Oprócz regularnego repertuaru teatralnego, mam też inne projekty artystyczne w tym mój autorski. Mam tu na myśli Broadway Live Show, gdzie prezentuje wszystko to, co najlepszego udało mi się nauczyć podczas mojej kariery artystycznej. Przekrój największych hitów z musicali w mojej interpretacji. Ten projekt daje mi możliwość niezależnej prezentacji sztuki i występowania na rożnych scenach świata.

Na Pana stronie internetowej widnieje slogan - Jerzy Jeszke - człowiek o wielu twarzach. Czy może pan wyjaśnić znaczenie tych słów?
- Człowiek o wielu twarzach to człowiek uniwersalny, który nie jest zamknięty w jednej formie ograniczającej jego osobowość twórczą. Mnie interesuje wszystko, co jest ze sztuką związane, np. teatr, film, malarstwo, poezja. Ta wszechstronność zainteresowań miała kolosalny wpływ na propozycje, które otrzymywałem, bo nie były one jednostronne. Dzięki uniwersalności mam sposobność prezentacji siebie i swoich umiejętności na bardzo dużej przestrzeni twórczej. Zawsze chcę poznać i nauczyć się czegoś nowego. Nie boje się konfrontacji, ryzyka czy ewentualnej porażki. Dlatego - człowiek o wielu twarzach.

Jest Pan aktorem i wokalistą, który od wielu lat pracuje w Europie i na świecie. Pochodzi pan z małego miasteczka, z Bytowa, z Kaszub na Pomorzu. Skąd w panu tradycje artystyczne?
- Wychowałem się w normalnej polskiej rodzinie robotniczej, gdzie nie było żadnych tradycji artystycznych. Moja droga to była najpierw szkoła podstawowa, szkoła zawodowa, do której musiałem iść, bo trzeba było mieć zawód w reku. Tam poznałem rzeczywistość, jaka może mnie czekać. Zatem zwróciłem się ku własnej drodze. Znalazłem ścieżkę, w którą mogłem pójść, i bazując na swoich umiejętnościach zacząłem kierować ku temu celowi już bardziej świadomie. Pomyślałem sobie: „Dlaczego nie?". Nota bene za namową mojej mamy, która słyszała mnie, jak śpiewałem w pralni, na korytarzu, czy na ulicy wśród kolegów. Zapisałem się do powiatowego Domu Kultury w Bytowie. Następnie do kaszubskiego zespołu pieśni i tańca "Bytów". Potem stworzyłem własny teatr "Solaris" przy Liceum Ekonomicznym, który zaczynał osiągać sukcesy. Dla mnie to było zaskoczenie, że mogłem się w tym sprawdzić - ja, jako adept zawodu "ślusarz". Pochłonęło mnie marzenie, że to właśnie sztuka jest moją jedyną drogą i moim powołaniem. Uznałem, że mam do tego predyspozycje. Zdecydowałem się na odważny krok.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

hrabia orlock
  • hrabia orlock
  • 21.08.2012 15:56

Panie rebecca, nie wycieram żadnego kurzu w chórze, zbyt jestem zajęta studiowaniem w Warszawie. Prosze mi wierzyć, że nie pod kazdym nickiem w internecie kryją się zainteresowani aktorzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
rebecca
  • rebecca
  • 21.06.2012 08:51

@hrabia orlock: idz do szkoly i naucz sie czegos; wygraj światowy casting w Londynie, czy na Broadwayu, wtedy zrozumiesz, ze nie ma drogi na skroty, sam sobie wbijasz noz w plecy wycierajac kurze w chorze, bo droge na skroty w twoim rozumieniu kazdy juz poznal, i nie kazdy w nia chce wejsc:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
hrabia orlock
  • hrabia orlock
  • 01.06.2012 21:59

To nieprawda, że nie ma drogi na skróty. Po prostu jedni są bardziej utalentowani, inni mniej :>
Ociekając lukrem, pozdrawiam najserdeczniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
engel
  • engel
  • 17.10.2011 14:14

Pan Jeszke to nasza marka narodowa i duma - Polak potrafi!

Komentarz został ukrytyrozwiń
brod
  • brod
  • 16.10.2011 16:12

nie wiedzialem, ze taki facet istnieje, fajny wywiad. dobrze sie go czyta
szkoda ze czlowiek jest tak niedoceniony
w swojej dziedzinie czyli musicalu osiagnal najwiecej z wszystkich w Polsce.
ma swoje miejsce w historii teatru i w ogole.
Szacunek!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Emma
  • Emma
  • 07.08.2011 07:18

Witam,
Jestem pod wrażeniem osiągnięć pana Jeszke. Rzeczywiście jest jedynym w historii Polakiem, który zapisał się złotymi zgłoskami w historii światowego musicalu. Cieszę się, że miałam okazję przeczytania interesującego wywiadu. Dziękuje Adamie.
Pozdrawiam,
Emma

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marcin
  • Marcin
  • 04.08.2011 11:02

fajny wywiad, tylko dlaczego tyle negatywnych ocen przy autorze wywiadu i komentarzach?
dobra robota. ja oceniam pozytywnie!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Katarzyna
  • Katarzyna
  • 22.07.2011 07:36

Brawo Adam, świetny wywiad! Nie miałam pojęcia, że są ludzie z takimi osiągnięciami dla Teatru, jak pan Jeszke. Rzeczywiście mało się o nich mówi. Za to mówi się o osobach, które nic nie osiągnęły. Jakiś czas temu przeczytałam w tym serwisie wywiad z osobą, która wyprodukowała dwa filmy i skarży się na ..sławę. To o czym my mówimy? O kulturze, o sztuce? A dla tego "levy", który pisał o 'trzecim garniturze'. Wejdź do Internetu i zanim napiszesz coś to zobacz zasługi pana Jeszke, listy gratulacyjne od Związku Artystów Scen Polskich, od CameronaC Mackintosha, Andrew Webbera, Romana Polańskiego, Bogusława Kaczyńskiego, Wojciecha Kępczyńskiego itd.; zobacz obsady międzynarodowych spektakli, w których występował w głównej roli- wszędzie napisane Jerzy Jeszke (Poland). To jest dopiero promocja Polski w świecie! Tyle tylko, że prędzej (przepraszam za kolokwializm) on 'kopnie w kalendarz', niż się tym ktoś zainteresuje. Przykre.

Komentarz został ukrytyrozwiń
dorota
  • dorota
  • 20.07.2011 07:44

Anno, to jest właśnie pytanie do dziennikarzy i krytyków kultury, który winni uwypuklać cenne postaci, a nie zajmować się kolejnymi skandalami, czy kroniką towarzyską. Ale historia zna wiele niestety takich przypadków, że jako krajanie pozbyliśmy się z przestrzeni artystycznej wielkich osobowości, po latach tego żałując. Sami sobie klepiemy intelektualne i kulturalne zapóźnienie.
Podziwiam pana Jeszke za jego drogę artystyczną i trud. Dziękuje mu za godne reprezentowanie Polski poza jej granicami.
A fakt, iż w Instytucie Teatralnym nie ma szerszej wzmianki o tym artyście pozostawiam bez komentarza.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
anna kowalska
  • anna kowalska
  • 19.07.2011 22:53

Wspaniały wywiad z arcyciekawym człowiekiem, dlaczego prawdziwi artyści są w swoim kraju tak mało znani?
Dziękuję za wywiad i będę pilniej jeszcze śledzić losy pana Jerzego!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.