Facebook Google+ Twitter

Jerzy Pilch przemaglowany

Deszcz, burza i „ponury buc o pedantycznym usposobieniu”. Tak zapowiadał się poniedziałkowy wieczór. Rzec by można, idealny powrót do rzeczywistości po weekendzie majowym. A jaki był dla mnie? Cóż, spełniło się jedno z moich marzeń…

Jerzy Pilch na Scenie Kameralnej wrocławskiego Teatru Polskiego / Fot. Marta JurczakJerzego Pilcha, który był poniedziałkowym gościem Magla Literackiego we wrocławskim Teatrze Polskim szalenie cenię. Tym bardziej się cieszę, że w końcu mogłam go obejrzeć i posłuchać na żywo.

Magiel Literacki jest cyklem spotkań z pisarzami, prowadzonym przez profesora Stanisława Beresia na scenie Teatru Polskiego. Podczas tych spotkań profesor swobodnie gawędzi ze swoimi gośćmi. W międzyczasie padają pytania z widowni. Pytać mogą także internauci za pośrednictwem strony internetowej teatru.

Impreza u samego diabła

W kwietniu ukazała się najnowsza książka Jerzego Pilcha „Marsz Polonia”. Autor rozpościera w powieści niezwykle szeroko skrzydła fantazji, tworzy surrealistyczne obrazy. Spectrum problemów jakich dotyka jest nader szerokie. Poczynając od nas samych, tego co stanowi dla nas świętość po abstynencję generała Jaruzelskiego i ilość alkoholu jaką pochłaniają w naszym klimacie biedronki. Największe zaciekawienie wzbudza postać Beniamina Bezetznego, znanego wszystkim Polakom rozpustnika i prześmiewcy oraz byłego rzecznika komunistycznego rządu. To właśnie wokół tego indywiduum o diabelskim przydomku skupiała się część główna poniedziałkowej rozmowy.

Profesor Stanisław Bereś i Jerzy Pilch w trakcie dyskusji. / Fot. Marta JurczakCzy Pilch bywał na sławnych przyjęciach u Jerzego Urbana? To pytanie nasuwa się samo bowiem w książce przedstawione są one w niezwykle fantazyjny sposób. Zgromadzeni u Bezetznego goście jawią się niczym grupa Wolanda Michaiła Bułhakowa. Także zrozumiałe jest, że nie sposób było odrzucić zaproszenia na taką imprezę. Ot, chociażby ze względu na zaciekawienie osobą byłego rzecznika czy poszukiwanie ciekawego tematu. Odpowiedź na to pytanie była nieomal oczywista. Pilch zastanawiał się też jakby wyglądała potyczka słowna Urbana z Michnikiem.

Ponury buc

Pytania, które padły w poniedziałkowy wieczór bardzo dobrze spełniły rolę magla. A pytano niemalże o wszystko. O co można by zapytać Jerzego Pilcha? Na przykład o to, czy jest ”ponurym bucem o pedantycznym usposobieniu”? Pisarz bez zastanowienia przyznał się publiczności, że tak właśnie jest. Zresztą sam określił siebie jako takiego. Ponuro jednak nie było. Zapytano również o kwestię przejścia z tygodnika "Polityka" , w którym Jerzy Pilch był felietonistą, do gazety "Dziennik". Transfer miał miejsce w lipcu 2006 roku. Nie chodziło o względy polityczne, a raczej bardziej przyziemne, ekonomiczne. Pozostając przy polityce, spytano pisarza jakiego polityka ceni najbardziej. Po chwili zastanowienia Pilch zdecydował się na Radka Sikorskiego, a to głównie ze względu na zbieg debiutów pisarskich obu panów (ten sam rok i wydawnictwo).

Tradycyjnie pojawił się również wątek sportowy. Jerzy Pilch niezmiennie pozostaje fanem Cracovii.
Pytano również o stan polskiej edukacji, a dokładniej o kanon lektur. Pilch podkreślał, że główny problem stanowi poziom nauczania języka polskiego, który jest zależny od finansów. Wiedza nie jest zbyt dobrze serwowana uczniom. Beznamiętne zapoznawanie młodzieży z wybitnymi literatami (niekoniecznie piszącymi w sposób fascynujący dla młodego człowieka) prowadzi do czytania bryków i opracowań. Czasem wystarczy zacząć od ciekawostek, a nie suchych faktów. Przy takim podejściu nawet kanon lektur, w większości złożony z zekranizowanych książek, ma sens.

Co z tymi mrówkami?

"... z czułościami Jerzy Pilch" / Fot. Marta Jurczak Podczas spotkania pojawiły się również pytania na mniej poważne tematy, na przykład takie:
„Czy w naszym klimacie biedronki piją więcej (chodzi o cztery pięćdziesiątki rocznie)? Ciekawi mnie ile więcej?" – pytanie dotyczyło abstynencji generała Jaruzelskiego, poruszonej w „Marszu Polonii”. Autor szczerze przyznał, że aż tak nie wnikał w ilości spożywanego alkoholu przez te owady. Chciał tylko zaakcentować jak mało wypijał Jaruzelski, mimo wielu okazji i nie ukrywajmy, także mimo panującego systemu.
Ktoś z widowni spytał: "Jak rozwój gospodarczy przekłada się na rozwój literatury w Polsce?" Pytanie to chyba najbardziej spodobało się panu Jerzemu (zareagował na nie śmiechem, a wraz z nim publiczność), ale odpowiedzi nie udzielił.

Cel spotkania osiągnięto. Jerzy Pilch został przemaglowany. „Okazało się, że "ponury buc” wcale nie jest ponury. Co prawda zasępiał się momentami. Wtedy interweniował profesor Bereś. Ale tak działo się tylko w momentach gdy padały pytania o kobiety, motyw jakże zauważalny i charakterystyczny dla niego. Pisarz
udzielał wtedy raczej lakonicznych odpowiedzi...

W (bolesnym) skrócie

Jerzy Pilch: autor m.in. „Spisu cudzołożnic”, „Bezpowrotnie utraconej leworęczności”, „Miasta utrapienia”, „Mojego pierwszego samobójstwa” oraz uhonorowanego w 2001 roku Literacką Nagrodą Nike „Pod Mocnym Aniołem”. Obecnie określany mianem jednego z najwybitniejszych i zarazem najpopularniejszych pisarzy. To co charakteryzuje jego teksty to ironia, specyficzny humor, pikanteria, powalająca miejscami bezpośredniość. Wszystko krąży wokół motywu kobiety, rodziny i… gorzkiej żołądkowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

A no właśnie... i ja żałuję - Marka Krajewskiego (aż dwa spotkania z nim przegapiłam - był też na WPAiE), poza tym Stasiuka i Tokarczuk.

W sumie to jeszcze jestem w jakimś dziwnym szoku w związku z zobaczeniem i posłuchaniem na żywo Pana Jerzego ;) Ciężko pisało mi się ten artykuł. Serdeczne dzięki za +
Przechodzę do czytania Twojej relacji :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kurczę, żałuję, że nie mogłem wpaść na tę edycję Magla :( Z Panem Jerzym chętnie bym się spotkał...

Swego czasu też zdarzyło mi się napisać conieco o spotkaniu w ramach Magla Literackiego --> link wroclawia_49354.html

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.