Facebook Google+ Twitter

Jerzy Szmajdziński kandydatem SLD na prezydenta?

Jak podaje portal Gazeta.pl za dziennikiem "Polska", SLD znalazło kandydata na stanowisko prezydenta RP. Nieoczekiwanie ma nim zostać wicemarszałek sejmu Jerzy Szmajdziński.

Jerzy Szmajdziński / Fot. wikipediaSojuszowi nie udało się przekonać do kandydowania Jolanty Kwaśniewskiej. As w rękawie w postaci wysoko notowanego Włodzimierza Cimoszewicza, okazał się dla władz SLD kroplą goryczy. Cimoszewicz nie dość, że nie zamierza startować w wyborach, to jeszcze ostatnio dość mocno krytykuje SLD, nazywając partię populistyczną.

Jerzy Szmajdziński jest postacią rozpoznawalną, ale nie ma raczej szans na wygranie wyborów. W swojej karierze pełnił on kilkakrotnie funkcję minstra obrony narodowej. Od początku zasiada też we władzach SLD. Nominację partii Szmajdziński ma uzyskać 19 grudnia.

Źródło:

gazeta.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Prawdziwa lewica nie ma w Polsce niestety przebicia i nie jest reprezentatywna. Osoby takie jak prof. Maria Szyszkowska od pewnego czasu zostały wpisane na "zakazaną listę" w mediach. Pomimo demokracji cofamy się... krytykując okres PRL-u, a nie robiąc nic dla przyszłości. W czesie Polski Ludowej, pomimo wielu wad ówczesnego ustroju, dzięki pracy polaków odbudowano kraj z ruiny. Dziś ta praca jest zaprzepaszczana i wyprzedawana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety o naszej lewicy ciągle można mówić, jako o formacji postkomunistycznej. Sporo jeszcze wody w Wiśle upłynie, zanim te konotacje z poprzedniego systemu nie będą rzutować na sposób uprawiania polityki przez lewą stronę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Macie Panowie rację i tak jak piszecie "to cała naga prawda o SLD" sami sobie na to zapracowali i mają tego dziś "namacalny przykład".
Szkoda gdyż lewica jest potrzebna "każdej zdrowej demokracji" ale i lewica musi być zdrowa w takim systemie i demokracja uzdrowiona a u nas i jednej i drugie daleko to jakichkolwiek standardów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Macie rację. Jeszcze niedawno Napieralski chwalił się, że SLD ma liczną grupę potencjalnych kandydatów do fotela prezydenta. Okazuje się, że kadrowa ławka w sojuszu jest w gruncie rzeczy bardzo krótka i nie ma tam kandydata, który mógłby skutecznie stanąć w szranki. Osobiście przypuszczam, że kolejna konwencja w SLD przyniesie zmianę przewodniczącego, bo Napieralski okazał się politykiem zarówno bez wizji, jak i bez charyzmy. Nie zmienia to faktu, że bezideowość odbiła się już mocną czkawką SLD i powoli partia będzie pikować w dół w sondażach. Paradoksem jest, że scheda w elektoracie rozejdzie się między PiS i PO.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szmajdziński nie ma żadnych szans nawet na II turę. Problem SLD polega na tym, że nie Sojusz nie ma kandydata, który mógłby poważnie powalczyć w tych wyborach. Jedyną taką osobą byłby premier Cimoszewicz (choć wg mnie też nie jest idealnym kandydatem, ale ma spore poparcie społeczne), ale Napieralskiemu z nim nie po drodze (co mnie zbytnio nie dziwi). Jeśli chodzi o Jolantę Kwaśniewską, to branie jej po uwagę przez władze SLD świadczą tylko o desperacji partii. Kwaśniewska nie była i nie jest czynnym politykiem (w przeciwieństwie do Hillary Clinton, która zaraz po zakończeniu kadencji męża rozpoczęła własną karierę polityczną), dobrze, że nie ma nawet takich ambicji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bicie piany i sieczenie soczewicy - jak mawiają studenci. SLD traci w notowaniach, więc i panu Szmajdzińskiemu, ani jego formacji politycznej nic dobrego to nie wróży. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.