Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4339 miejsce

"Jesień Mikołajka" - jesienno-szkolne opowiadania dla dzieci

"Jesień Mikołajka" René Goscinny'ego i Jean-Jacques'a Sempégo to wybór jesienno-szkolnych opowiadań o najsłynniejszym łobuziaku w historii literatury dziecięcej.

okładka / Fot. ZnakMikołajek to niezły łobuziak swoim zachowaniem sprawiający kłopoty rodzicom i nauczycielom, który zyskał sympatię dzieci. Potrafi coś spsocić i nawet nie wie, że zrobił źle. Jest naprawdę rozbrajający w tej swojej naiwności. Jest przy tym bardzo energicznym i przebojowym chłopcem. Poznałam go przy okazji wiosennych i letnich opowiadań, w których był bezkonkurencyjny. Dlatego chciałam zobaczyć, jak radzi sobie w szkole.

"Jesień Mikołajka" to wybór jesienno-szkolnych opowiadań o najsłynniejszym łobuziaku w historii literatury dziecięcej. Teksty pochodzą z różnych zbiorów - "Nowe przygody Mikołajka", "Nowe przygody Mikołajka. Kolejna porcja", "Nieznane przygody Mikołajka", ale łączy je jesienna tematyka.

Głównym bohaterem jest Mikołajek, słynny łobuziak, który ma mnóstwo pomysłów na pokonanie nudy. Jako że jest sprytnym i inteligentnym chłopcem, dostarcza rodzicom nowych atrakcji. Ma kilku kolegów, którzy dzielnie mu towarzyszą w jego przygodach - Alcesta, który wiecznie je i jest gruby, Euzebiusza, który jest bardzo silny i lubi dawać w nos, Rufusa, który ma tatę policjanta, Gotfryda, który ma bogatego tatę i wciąż chwali się prezentami od niego czy Kleofasa, który nigdy nie rozumie żartów.

Najbardziej rozbawiło mnie opowiadanie "Robię porządek". Mikołajek został zmuszony przez mamę o zrobienie porządku w swoim pokoju. W ferworze walki o ład, zaczął wymyślać coraz to nowe sposoby. Na przykład postanowił ogolić misia taty maszynką, co było feralne w skutkach. Choć Mikołajek miał do tego inne podejście: To nic takiego, tata zawsze mówił, że maszynka jest stara i kupi sobie nową. Niedobrze tylko dla misia: górną połowę ma ogoloną, a dolną nie. Wygląda, jakby był w spodniach. Jak można się domyślić, kontynuowanie porządku przyniosło jeszcze więcej szkód... Co powie na to mama Mikołajka?

Bardzo spodobało mi się opowiadanie "Tata jest konający". Pokazuje ono, że chorowanie w domu wcale nie jest proste. Szczególnie, że każdy wie lepiej od nas, co robić, by się wykurować. Przekoał się o tym tata Mikołajka i podjął decyzję...

Świetnie bawiłam się także przy opowiadaniu "Niespodzianka!". Pokazuje, że niespodziewane wizyty wcale nie muszą być przyjemne dla gospodarzy. Szczególnie, gdy słyszy się np. takie słowa: A wiesz, że się poprawiłaś? Do twarzy ci z tą tuszą, ale musisz uważać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.