Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

62523 miejsce

Jesień teatralna. "Turandot" Passiniego w Zamojskim Domu Kultury

W ramach „Jesieni teatralnej w Zamojskim Domu Kultury” 14 października zostanie wystawiony wielokrotnie nagradzany spektakl Pawła Passiniego „Turandot”.

Jak co roku, w ramach „Jesieni teatralnej” oraz projektu Teatr Polska Instytutu Teatralnego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dyrekcja Zamojskiego Domu Kultury składa miłośnikom sztuki przez duże „S” trzy atrakcyjne propozycje. Pierwszą z nich widzowie mają już za sobą.

22 września teatr Enigmatic, działający przy Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, wystawił na deskach ZDK „Zbrodnię i karę”, w reżyserii pani Alicji Jachiewicz-Schmidt. Spektakl ten od premiery cieszył się w ogromną popularnością, szczególnie wśród lubelskich studentów. 17 listopada miłośnicy teatru będą mogli zobaczyć „Zwierzątka małe zwierzenia” - spektakl wyreżyserowany na podstawie bajek Siergieja Kozłowa przez Pawła Passiniego - obiecującego i ambitnego reżysera młodego pokolenia.

Jednak najbardziej oczekiwaną pozycją, proponowaną przez ZDK, będzie wystawienie, stworzonej także przez Passiniego, sztuki „Turandot”, określanej „operą dla głuchych”. Spektakl ten powstał na bazie historii zawartej w ostatnim, niedokończonym dziele Giacoma Pucciniego, twórcy zapadających w pamięć arii, w które Passini wplata elementy biografii słynnego kompozytora.

Turandot to imię chińskiej księżniczki, która wybrała nietypowy sposób na rozprawienie się z konkurującymi o jej rękę adoratorami – zabijała tych, którzy nie potrafili poprawnie odpowiedzieć na zadane przez nią zagadki. Wobec tak okrutnej kary, jedna z niewolnic służących na dworze, Liu, postanawiła uratować swojego narażonego na śmierć pana. W tym celu musiała dobrowolnie poddać się wymyślnym torturom.

Jednym z zalotników był także ekscentryczny książę Kalaf, pod którego postacią kryje się sam Puccini. Aby zdobyć rękę okrutnej dziewczyny, trafił do Chin, przedstawionych jako „jądro ciemności” i źródło wszelkiego okrucieństwa. Jest to jedyne miejsce, w którym nie słychać jego muzyki. Wszyscy mieszkańcy muszą porozumiewać się językiem migowym i nie mogą nikomu opowiedzieć o swoim cierpieniu. Wizja ta odzwierciedla poniekąd męki wielkiego kompozytora, który pisząc historię księżniczki Turandot, w bezlitosnym milczeniu umiera na raka krtani.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.