Facebook Google+ Twitter

Jesiennego Wiednia czar...

Jesienny Wiedeń da się lubić. Przekonałam się o tym podczas kilkudniowego, listopadowego flirtu z miastem, odpoczywającym po wielomiesięcznym podejmowaniu turystów i przygotowującym się do bożonarodzeniowej gorączki.

 Pusty Burggarten z widokiem na budynek Hofburgu Fot. Ewa KowalskaUlice i parki Wiednia, nie tylko z powodu jesiennej szarugi, pozostają niemal wyludnione. Wyludnione oczywiście wobec pełni sezonu turystycznego. Bo przecież i teraz ulicami wędrują grupy rozśpiewanych przedszkolaków niosących lampiony, sklejane z okazji dnia św. Marcina, panie domu robią zakupy, właściciele psów wyprowadzają swoich czworonogich przyjaciół, biznesmeni z komórkami przy uszach załatwiają w biegu nie cierpiące zwłoki sprawy, a studenci na rowerach pokrzykują na niesubordynowaną pieszą z Polski, która nieustannie, acz nieświadomie, spaceruje po ścieżkach dla nich przeznaczonych. O tym, że turyści kochają Wiedeń okrągły rok, przypominają jedynie liczne grupy Japończyków, żwawo biegających z aparatami po mieście.Fot. Ewa Kowalska

W stolicy panuje ruch związany z przygotowaniami do świątecznych kiermaszów. W szybkim tempie rosną stragany przed neogotyckim ratuszem czy kościołem św. Karola, a targi na Freyung czy na placu Am Hof , nieśmiało się rozkręcają. 

Fot. Ewa KowalskaWystawy sklepowe również zaczynają przypominać o zbliżających się świętach. Bożonarodzeniowe ozdoby, z obowiązkowym św. Mikołajem, każą dzieciakom wydawać okrzyki radości, a niejednemu Kopciuszkowi marzą się pod choinkę cukroweFot. Ewa Kowalska pantofelki z witryny znanej, wiedeńskiej cukierni. Co bardziej przewidujący dżentelmeni mogą już zakupić gwiazdkową biżuterię w prawdziwie świątecznej scenerii, a mim ze Stephans pl., naśladujący niedościgłą Białą Damę z Fot. Ewa Kowalskakrakowskiego Rynku, z niecierpliwością wyczekuje gorączki świątecznych zakupów i hojnych gości, którzy sprawią, że i jego święta będą bogate. Tymczasem za skromne 2 euro przesyła użytkownikom Wiadomosci24 „mimowego” buziaka.



Nieco większy ruch panuje wokół budynku opery. Przecież właśnie rozpoczął się nowy sezon artystyczny, a uliczni sprzedawcyFot. Ewa Kowalska biletów zachęcają do wzięcia udziału w którymś z licznych koncertów.


Niemal cały dzień w powietrzu unoszą się dźwięki klasycznej muzyki, Przed budynkiem opery Fot. Ewa Kowalskatoteż niejeden  królewicz zaprasza swoją damę do chodnikowego walca.

Niestety, mnie nikt nie porwał do tańca, ale tanecznym krokiem mogłam za to wejść do ... muzycznej toalety znajdującej się w tunelu nieopodal opery.W tunelu nieopodal opery Fot. Ewa Kowalska


Ale stolica Austrii to przecież nie tylko muzyka. Obowiązkowym punktem programu jest kawa w jednej z eleganckich kawiarni. Mnie oczarowała Koncertcafe Schwarzenberg, prawdopodobnie ulubione miejsce mieszkańców, ponieważ oprócz mnie kawę popijały jedynie Fot. Ewa Kowalskasiwowłose damy, umówione tu na ploteczki i eleganccy starsi panowie zagłębieni w lekturze „gazety na patyku”. Zupełnie inna atmosfera panuje w reklamowanej, być może przereklamowanej, wypełnionej po brzegi kawiarni Landtmann, w której niegdyś odpoczywał Zygmunt Freud, a w której dzisiaj  kelnerzy sprawiają wrażenie mocno znudzonych.Fot. Ewa Kowalska

Podobnie znudzone, a do tego zmarznięte, są też konie zaprzęgnięte do dorożek, cierpliwie czekające na pracę przy  katedrze św. Stefana oraz Hofburgu. Nie próżnują Fot. Ewa Kowalskanatomiast studenci, którzy na schodach uniwersytetu protestują przeciw komuś lub czemuś.

Życie w mieście toczy się swoim codziennym rytmem.

To miasto kolejny raz zrobiło na mnie bajeczne wrażenie i wiem z całą pewnością, że nawet w jesienny, zachmurzony dzień, Wiedeń da się lubić.

Zapraszam też do obejrzenia galerii zdjęć z Wiednia.

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

"+"! byłem tam, ale 24 godziny tylko...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirnal/Mirek jesteś wielki ! Dziękuję:) A lot? Byłam bliżej nieba :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oto cytat z Googli -
*Wiedeńska katedra w języku niemieckim nosi nazwę Stephansdom, po polsku jednak mówimy o katedrze św. Szczepana. Dlaczego?
W jezyku niemieckim nie istnieje rozróżnienie tych dwóch świetych - Stefana i Szczepana, stąd powtarzające się błędy w tłumaczeniu nazwy wiedeńskiej katedry. Patronem katedry w Wiedniu jest św. Szczepan. Chodzi tu o męczennika św. Szczepana Protomartyra, a nie o św. Stefana - ogłoszonego świętym króla Węgier (XI.w.).*
Internet to jest TO! Jak lot samolotem? Pogoda znośna na wysokości?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A pewnie najprościej dojść do prawdy po (za przeproszeniem :)) atrybutach. Każdy z tych świętych ma przeciez inne. Muszę pogrzebac w książkach, a może Ty Paulino masz pod ręka jakąś encyklopedię atrybutów świętych ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja z lekcji historii sztuki zawsze pamiętałam te katedrę jako św.Stefana ( tak na marginesie dach tej katedry pokryty jest niesamowita dachówką tworzącą zygzakowate szlaczki).Francuzi nazywają te katedrę Saint Etienne-czyli św.Szczepana,Czesi również,bo czeska nazwa to dom sv.Štěpána (nazwa org.Stephansdom )...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto mi odpowie na pytanie, czy w Wiedniu jest katedra p.w.św. Szczepana, jak twierdzi Magda ze "szkoły krakowskiej", czy św. Stefana, jak mówi "szkoła gdańska"?:) Przewodnik "WIEDZY I ŻYCIA" operuje imieniem Stefan, a w wydanym (po polsku) w Austrii czytam Szczepan. Słownik niemiecko -polski tłumaczy imię Stephan jako ... Stefan i Szczepan! I bądź tu mądry człowieku. Magda przepraszam, św. Stefan w tym tekście pojawił się przez nieuwagę, możesz go oczywiście przechrzcić na Szczepana, lub najlepiej Stephana :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesująca odskocznia. Dziękuję, Ewo :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

O ... Wiedeń bardzo lubię,milo wspominam ... kiedyś chciałabym znów odwiedzić to magiczne miasto.Dziękuję za Twoje impresje. ;-)
Pantofelki są zabawne... : D Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.