Jesień przywołuje wspomnienia o lecie, a gdy liście opadną, o tych co odeszli z naszej rzeczywistości, zniknęli dawno, kiedyś, wczoraj.
Jesienią budzi się tęsknota za tym co przeminęło. Czasem jednak coś wraca, jak sen, jak zjawa. Nagle jest tuż obok lecz daleko, w jasności płomyka, w kroplach deszczu, w szeleście liści gnanych przez wiatr.
Dziś płomyk żyje dla mnie, a mój ulubiony tomik L. Staffa wpadł ci w ręce, chyba nie przypadkiem. Znałyśmy te wiersze na pamięć. Strony rozchyliły się same i zdrętwiałaś.... zrozumiałaś, drżący głos i katar, wilgotne policzki, te kartki zapisane wczoraj w gorączce, pełne nostalgii wierszowane refleksje...Zobacz także:
Artykuły
(116)
Galerie
(36)
Średnia ocen
(4.26)
Miejscowość: tu i tam | Kraj: Polska i Szwajcaria
O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Alicja Karłowska 01.11.2009 12:45
...po wiersze też sięgamy częściej. Niektóre są w pamięci, może nawet na zawsze.
BARBARA Romer Kukulska 31.10.2009 14:21
Dziękuję. Mogą Wam zdradzić w tajemnicy, że to się naprawdę wydarzyło rok temu .
Autor usunął profil 31.10.2009 12:12
Basiu bardzo nostalgiczny tekst. A poezja Staffa nie jest mi ostatnio obca;)
Autor usunął profil 30.10.2009 17:18
Kazimierz Przerwa Tetmajer zwykł był mawiać, iż "melancholia jest źródłem wszelkiej Twórczości." 5* Marr
Autor usunął profil 30.10.2009 15:20
*5 i bez komentarza ....... ot 1 listopada.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)