Facebook Google+ Twitter

"Jesienny koktajl" dla naszych babć

Książka Jolanty Kwiatkowskiej "Jesienny Koktajl" to idealny tekst dla naszych babć. Niech przeczytają i wezmą przykład z głównej bohaterki, jak należy czerpać radość z życia.

Okładka książki "Jesienny koktajl" / Fot. Beata DymarskaGłówna bohaterka (zarazem narratorka), Alicja Pietrzak, kończąc sześćdziesiąt lat, postanawia zmienić swoje życie i cieszyć się każdym nadchodzącym dniem. Mimo iż jest mamą i babcią sprawy swoich dzieci i wnuków odsuwa na dalszy plan. Teraz ona jest najważniejsza. Spotyka się ze znajomymi, bierze udział w wycieczkach, tańczy, wchodzi w kolejne związki, uczęszcza na Uniwersytet Trzeciego Wieku, uczy się obsługi komputera, a następnie czatuje. Dla niej nie ma rzeczy niemożliwych. Radość i pozytywne myślenie pozwalają Alicji poznawać nowych ludzi, partnerów i zyskiwać ich sympatię.

Jak sama bohaterka przyznaje "Jesień mojego życia to satysfakcja z kontaktów z otoczeniem". Oczywiście zdarzają się również te złe chwile, ale narratorka i w nich potrafi znaleźć jakieś plusy "w końcu dwa minusy dają plus". Przepis na jesienny koktajl Alicji to "szczypta miłości, kropelka wiary, ociupinka nadziei, kropla optymizmu, maksimum chęci, odrobinka fantazji, wyobraźni i przyjemności".

Książka ta pokazuje w jaki sposób radość i szczęście człowieka mają wpływ na jego życie i kontakty z otoczeniem. Wystarczy jeden uśmiech na ulicy i już mamy reakcję innych ludzi. Jedni uśmiech ten odwzajemnią, inni pomyślą o nas jak o dziwadłach. Bohaterka zadaje więc sobie pytanie "czy wypada się spontanicznie roześmiać?". Kolejną kwestią poruszoną w książce jest wzajemne zrozumienie się osób młodych i starszych. Mimo różnicy pokoleń Alicja próbuje zrozumieć świat swoich wnuków. Staje się idealną babcią, która pomoże, doradzi, ale nie wtrąca się w ich życie. Sama natomiast również korzysta z ich doświadczenia, gdyż "młodzi to też wbrew pozorom ludzie".

Dla osób młodych książka wydaje się nudna, nie ma w niej zapierającej dech w piersiach akcji. Przedstawione jest po prostu życie starszej pani, jej problemy i sposób patrzenia na świat. Osobom starszym pomoże jednak uwierzyć we własne siły i możliwości. W końcu życie zaczyna się po sześćdziesiątce.

Dodatkowy plus za dwanaście
"przepisów bubusi Alusi" znajdujących się na końcu książki.







Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.