Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4037 miejsce

Jeśli grać, to odpowiedzialnie i świadomie

Odpowiedzialna gra jest wyzwaniem dla przemysłu hazardowego. Wdrażają ją ci, którzy rozumieją czym jest strategia odpowiedzialnego biznesu i są w niej liderami - rozmowa z Mają Ruszpel z Fundacji Inspiratornia

Czym jest odpowiedzialna gra?
Odpowiedzialna gra to program, który może być częścią działań realizowanych przez firmy hazardowe w ramach strategii odpowiedzialnego biznesu. Oznacza to ni mniej, ni więcej tyle, że firmy te uznają, że hazard może uzależniać – i podobnie jak uznały to wcześniej firmy produkujące i sprzedające wyroby tytoniowe jak i przemysł alkoholowy – zaczynają przeciwdziałać temu zjawisku. Większość istniejących na świecie badań mówi o tym, że od 0,5 do 5 procent społeczeństwa uzależnia się od hazardu. Są w Polsce firmy, które powoli stają się liderami wdrażania społecznej odpowiedzialności biznesu w dziedzinie przeciwdziałania uzależnieniu od hazardu. Jednak stanowią one – choć chlubny – to tylko wyjątek. One jednak zrozumiały, że gracz problemowy jest i dla nich problemem.
W jaki sposób inne firmy mogłyby wdrażać odpowiedzialną grę i po co?
PO co? Otóż osoba uzależniona od hazardu, to trudny klient. Swoim zachowaniem może zniechęcać innych do grania - choćby wywołując sprzeczki w lokalu, w którym gra. Wiele razy zdarzyło mi się oglądać przesiadujących w kasynach zaniedbanych mężczyzn, o smutnych, szarych twarzach, którzy w żadnej mierze nie byli świadectwem tego, że hazard to bezpieczna zabawa, ale raczej obrazowali to jak wiele można grając stracić.
Form działań jest wiele. I szczęśliwie nie jesteśmy w Polsce w takiej sytuacji, że musimy uczyć się na własnych błędach. Możemy brać przykład z innych krajów europejskich. Przykładowym działaniem jest rzetelne informowanie i edukacja graczy na temat tego, czym jest hazard i jakie zagrożenia wiążą się z grą. Kasyna, firmy bukmacherskie czy salony gier mogłyby umieszczać na terenie swoich lokali ulotki lub broszury z takimi informacjami. Myślę, że jedną z podstawowych przyczyn i podłożem tego, że ludzie się uzależniają jest to, że podejmując grę nie mają świadomości, co dzieje się z ich emocjami, kiedy wygrają. Podobnie, nie mają świadomości, jakie gry są bardziej uzależniające, a jakie nie i z czym to jest związane.
Zatem które gry należą do najbardziej uzależniających?
Wszystkie te, które są szeroko dostępne, niedrogie, a przede wszystkim takie, w których czas pomiędzy obstawieniem wygranej a samą wygraną jest krótki i które są stosunkowo prosto skonstruowane. Najlepszym tego przykładem są automaty do gier. Zazwyczaj najniższą kwotą, na którą można zagrać jest 5 zł. Nie potrzeba dużych umiejętności by uczestniczyć w takiej grze – wystarczy nacisnąć odpowiedni guzik i na ekranie pojawiają się rzędy podobnych przedmiotów lub symboli, które zaczynają się obracać z góry na dół. Gracz nie ma wpływu na to, które z nich – w momencie zatrzymania się maszyny- się pojawią i w jakiej konfiguracji. Cała zabawa polega na tym, że obserwując kręcące się kolorowe symbole w grającym rośnie napięcie – uda się czy się nie uda? Czymś, co dodatkowo to napięcie eskaluje jest tzw. prawie wygrana. Na przykład – oczekujemy, że kiedy symbole przestaną się kręcić i zatrzymają się, wyświetlą się np. trzy jabłka w jednym rzędzie, bo one gwarantują pewną wygraną. Tymczasem pojawiają się ciągle… dwa jabłka. To daje nadzieję. Gdyby było inaczej, gdyby z ekranu płynął sygnał o braku jakiejkolwiek logice układanych na ekranie przedmiotów, szybko byśmy się zniechęcili. Większość istniejących badań mówi o tym, że automaty o niskich wygranych mają najwyższy potencjał uzależniający.
Wspomniałaś o emocjach – co się z nimi dzieje?
Wyjaśnię to najprościej, jak mogę. Kiedy gramy zazwyczaj oczekujemy wygranej. Nikt nie podejmuje gry z myślą, że wyrzuci własne pieniądze w błoto. Już na początku gry, wielu graczy widząc, że przegrywa, łatwo się irytuje, złości na maszynę, co już jest emocją świadczącą o tym, że wciągnęli się w grę. I co jest zrozumiałe, przecież grają by wygrać. Jednak dużo silniejszym doświadczeniem jest wygrana. To także łatwo zrozumieć – wyobraźmy sobie, że idziemy po raz pierwszy z ciekawości do kasyna i gramy za bardzo małą kwotę. Gramy, załóżmy, kilka minut i… niespodzianka. Wygrywamy. Postawiliśmy 20 zł, po 10 minutach wygraliśmy 1200 zł. Dla wielu osób jest to niezwykle emocjonujące doświadczenie. Niezwykły zastrzyk adrenaliny. Pojawia się szok, euforia, niedowierzanie. Ale też pamięć o tym doświadczeniu – skoro raz mi się udało, czemu nie uda się po raz drugi? Z doświadczeń hazardzistów wynika, że najszybciej i najczęściej uzależniają się właśnie ci, którzy na początku swojej przygody z hazardem wygrywali – dużo i często. Myślę, że gdyby gracze w Polsce mieli świadomość tak podstawowych kwestii, wielu z nich by się nie uzależniło.
Dlaczego to firmy hazardowe powinny przeciwdziałać uzależnieniom? Czemu nie powinno tego robić wyłącznie państwo np. poprzez kampanie społeczne czy terapie?
Ponieważ to pracownicy tych firm mają bezpośredni kontakt z klientem. Kolektorzy czy krupierzy szybciej niż rodzina, przed którą najczęściej gra ukrywa, że gra, zorientują się, że hazardzista ma problem. I to oni, jako pierwsi mogą reagować. Po to by mogło się to stać, muszą być odpowiednio przeszkoleni. I takie szkolenia w Polsce na szczęście już się odbywają.
Idealną sytuacją jest jednak ta, gdzie w kasynie dyżuruje terapeuta uzależnień. Oczywiście robiąc to dyskretnie i reagując tylko wobec tych klientów, których od dłuższego czasu obserwuje i widzi, że np. przychodzą codziennie, widzi zmianę w ich zachowaniu albo takich, których poniosły emocje, ponieważ znów przegrali. Oczywiście, wszelkie działania z obszaru przeciwdziałania uzależnieniu od hazardu powinny być zarówno realizowane przez państwo, jak i przez firmy hazardowe. Te podmioty i instytucje powinny ze sobą współpracować, wzajemnie uzupełniając swoje działania.
W Polsce z Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych finansowany jest Telefon Zaufania – czynny codziennie od 17: 00 do 22: 00 w dni robocze. Każdy może anonimowo zasięgnąć porady eksperta. Jest też poradnia online www.uzaleznieniabehawioralne.pl gdzie można napisać. Dobrze byłoby gdyby wszystkie firmy w swoich lokalach umieszczały informację o możliwości skorzystaniu z takiej pomocy. Niestety robią to nieliczne z nich. A powinno być to standardem. Warto brać przykład z tych, które już to robią.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.