Facebook Google+ Twitter

Jeśli nie wiesz, to Ci ufam, czyli krótko o Szymborskiej

Poezja Wisławy Szymborskiej jest mi bliska od dawna, ale gdybym miał powiedzieć co z dorobku naszej noblistki przemówiło do mnie najbardziej, to wcale nie wymieniłbym tytułu któregoś z jej wierszy. Bo jest coś, co poruszyło mnie bardziej.

Pamiętam październikowe popołudnie i radosną informację, że znowu mamy literackiego Nobla. Już wtedy lubiłem czytać Szymborską, choć z pamięci potrafiłem wówczas (do dzisiaj zresztą niewiele się zmieniło) przytoczyć jedynie kilka urywków z Jej wierszy i jeden utwór w całości: „Wszelki wypadek”, z którego często powracało do mnie, że:

Na szczęście był tam las.
Na szczęście nie było drzew.
Na szczęście szyna, hak, belka, hamulec,
framuga, zakręt, milimetr, sekunda.
Na szczęście brzytwa pływała po wodzie.


Wciąż często wracam do tego wiersza, ale ze wszystkiego, co stworzyła polska noblistka dla mnie najważniejsze stało się Jej wystąpienie podczas uroczystości wręczenia nagród i motyw, który niczym bumerang powracał w jej okolicznościowej mowie: nie wiem. Dlatego tak wysoko sobie cenię dwa małe słowa: "nie wiem". Małe, ale mocno uskrzydlone. (...) Poeta również, jeśli jest prawdziwym poetą, musi ciągle powtarzać sobie "nie wiem". (…) Natchnienie, czymkolwiek ono jest, rodzi się z bezustannego "nie wiem" – mówiła wtedy.

Ale powiedziała też: Rozmaici oprawcy, dyktatorzy, fanatycy, demagodzy walczący o władzę (…) wykonują ją z gorliwą pomysłowością. No tak, ale oni "wiedzą". Wiedzą, a to, co wiedzą, wystarcza im raz na zawsze. Niczego ponad to nie są ciekawi, bo to mogłoby osłabić siłę ich argumentów. A wszelka wiedza, która nie wyłania z siebie nowych pytań, staje się w szybkim czasie martwą, traci temperaturę sprzyjającą życiu.
Przyznam się, że ze swojego życia pamiętam najwyżej kilka tekstów (i żadnego z ust artysty), które zrobiły na mnie takie wrażenie. Jak mocno poruszyło wewnętrzne struny? Nie wiem.
Uważam jednak, że tego prostego, mądrego „nie wiem” brakuje nam chyba bardziej niż kiedykolwiek. Jesteśmy na takim etapie rozwoju, kiedy wszyscy wiedzą. Wiedzą już nie tylko przywołani przez Szymborską dyktatorzy fanatycy czy demagodzy, ale wiedzą też politycy, artyści, księża, dziennikarze, bankowcy, biznesmeni...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Też nie wiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.