Facebook Google+ Twitter

Jeśli robić karierę – to tylko w Krakowie

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-09-08 07:33

Już setki tysięcy młodych Polaków pracują za granicą i ta wyjazdowa tendencja zaczyna chwilami wyglądać na rodzaj narodowej histerii. Tymczasem dla młodych, ambitnych i wykształconych jest atrakcyjna praca w kraju. Na przykład w Krakowie.

Kraków/AKPA - Tak jest - mówi Paweł Molenda, szef krakowskiego laboratorium IBM, które już dziś zatrudnia 120 pracowników. - I co ciekawe napływają do nas oferty osób z całego świata, które chcą się u nas zatrudnić. Są zgłoszenia z Anglii, Irlandii, Włoch, a nawet z Brazylii. Wiedzą, po co tu przyjeżdżają. Po prostu chcą być w IBM. A że warto, może poświadczyć kierująca w centrali IBM działem "Tivoli" Laura Sanders, która właśnie odwiedziła Kraków.

Z IBM warto...

IBM to największa na świecie firma informatyczna. Produkuje sprzęt i oprogramowanie, służy doradztwem i dostarcza rozwiązania systemowe. W Polsce zatrudnia 1,5 tys. osób: w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach i Krakowie, ale krakowski ośrodek ma charakter specyficzny...
- Laboratorium Oprogramowania w Krakowie to pierwsze takie nasze centrum w Europie środkowo-wschodniej, które dołączyło do sieci 40 podobnych placówek na świecie - stwierdza Laura Sanders. - Z jednej strony daje Polsce dostęp do wszystkich technologii IBM, z drugiej umożliwia krajowym informatykom udział w tworzeniu rozwiązań przeznaczonych na rynki całego świata.
Wybór Krakowa poprzedziły bardzo wnikliwe prace studialne i rozmowy na szczeblu rządowym. Jest to też wyraz uznania dla polskiego szkolnictwa wyższego. Krakowscy inżynierowie dołączyli do międzynarodowego grona ponad 24 tysięcy najbardziej utalentowanych informatyków świata, pracujących w grupie software'owej IBM.

Dobry start

- Placówkę uruchomiliśmy rok temu i bez kompleksów dołączyliśmy do tych najlepszych laboratoriów na świecie. Do kolegów i koleżanek, z którymi przez 24 lata pracowałem w laboratoriach IBM w Toronto i w Północnej Karolinie - mówi Paweł Molenda.
Na pytanie, czy przyjazd do Krakowa jest dla niego powrotem do kraju, czy jednak zagraniczną podróżą, Molenda powiedział: - Jedno jest pewne, że tej decyzji nie żałuję, bo z moim udziałem powstaje wspaniały zespół fachowców, przez co pomagamy w rozwoju naszej firmy w skali światowej, a także mamy duży wpływ na profil inwestycji w Polsce.

Kraków pisze programy

Opinię o wysokim poziomie zespołu potwierdza pani Sanders, ale proces jego budowy bynajmniej nie został zakończony. Kraków, który, najogólniej rzecz biorąc, zajmuje się pisaniem bardzo wyspecjalizowanych i złożonych programów komputerowych, zaczynał od pracy nad czterema konkretnymi zadaniami. Dziś realizuje ich osiem i poważnie przymierza się do poszerzenia załogi "tak szybko, jak możliwe będzie uzyskanie odpowiednio ukierunkowanych specjalistów".

Nowe szanse

- Szanse rozwoju przed krakowskim ośrodkiem są otwarte i tylko od załogi zależy, czy i kiedy przejmie odpowiedzialność za kolejne ważne projekty - zapewnia Laura Sanders. - Ludzie ci to już pełnoprawna część globalnego zespołu, rozwijającego oprogramowanie IBM Tivoli. W krakowskim Centrum powstanie odrębny dział, oferujący usługi firmom w całej Europie, a to kolejne zadania wymagające nowych kadr...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ja mam jednak odmienne zdanie w tej kwestii...Praca owszem jest, ale przede wszystkim dla ludzi z wykształceniem wyższym,technicznym.Sytuacja w przypadku humanistów już nie jest taka różowa..Przekonałam się o tym na własnej skórze gdy próbowałam w tym roku znaleźć zatrudnienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kraków-piękne miasto, tylko pomarzyć o zamieszkaniu w nim:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.