Facebook Google+ Twitter

Jeśli skrytykujesz postawę homoseksualną, pójdziesz do więzienia

Doczekaliśmy się rezolucji Parlamentu Europejskiego „w sprawie unijnego planu przeciwdziałania homofobii i dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową”

Poprzez przyjęcie niniejszej rezolucji możemy od teraz zapomnieć o pojęciu tradycyjna rodzina. Parlament Europejski podważył tym samym podstawy biologiczne, które do tej pory stanowiły o strukturze rodziny (matka, ojciec, dziecko)

Parada Równości 2006, ul. Marszalkowska / CC 3.0 / Fot. ZboralskiParlament Europejski wzywa również WHO do wykreślenia z listy zaburzeń psychicznych, zaburzeń tożsamości płciowej.

Co zatem może skutkować w niedalekiej przyszłości sprawą karną?

Sprawą karną może skutkować jakakolwiek krytyka homoseksualizmu jako takiego, krytyka żądania prawa homoseksualistów do adopcji dzieci oraz propagowania innych wykluczeń społecznych. Krytyka taka będzie traktowana jako przejaw homofobii.

Nie ulega żadnej wątpliwości, że mniejszości seksualne zyskały przywileje nieporównywalne w odniesieniu do większości społeczeństwa. Powodem powyższego stwierdzenia jest prosta zależność. Krytyka związków heteroseksualnych oraz rodzin przez nie zakładanych nie stanowi przejawu homofobii. Trzeba jednak wyraźnie w tym miejscu podkreślić, iż pary homoseksualne często głoszą wyższość pod wieloma względami nad parami heteroseksualnymi, na przykład odnośnie pozytywnego wpływu na wychowywanie dzieci przez pary homoseksualne. Pary heteroseksualne często są też ogólnikowo krytykowane poprzez argumenty rodzinnej przemocy, alkoholizmu, braku rodzicielskiej miłości itd, itd.

Stanęliśmy w obliczu paradoksu, gdzie mniejszość będzie mogła uzyskiwać większe prawa i znajdować się pod lepszą opieką aktów prawnych od większości społeczeństwa.
Biorąc pod uwagę silnie działające grupy lobbystyczne na rzecz homoseksualistów, możemy się spodziewać, iż to nie jest koniec marszu po ogólnie pojętą władzę i dokonanie zmian nie tylko światopoglądowych, ale też ingerujących w biologię i psychikę człowieka.

Obecna rezolucja wraz z wprowadzaniem polityki równościowej stanowi krok w kierunku całkiem innej cywilizacji jaką znamy obecnie.
Jaka to będzie cywilizacja trudno na dzień dzisiejszy przewidzieć, z pewnością inna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

Redefiniowanie poglądów następuje nie drogą zrozumienia, lecz poprzez natarczywość i szantażowanie ogólnie pojętą homofobią. Ktoś może zapyta. Dlaczego szantaż? Dlatego, że nikt nie lubi być zaszufladkowany do kategorii homofoba. Wystarczy jednak wyrazić swoje zdanie w oparciu o wiarę, przekonania, tradycje, by zostać w sposób brutalny sprowadzonym do postaci homofoba.
Szantaż polega więc na tym, że jeżeli nie chcesz by nazwano cię homofobem i człowiekiem skrajnie konserwatywnym, to zamilknij. Pamiętać jednak należy, że milczenie stanowi tak zwane ciche przyzwolenie. Prawo zmuszające do milczenia jest dobre?

Dlaczego świat takiemu nurtowi ulega powinni wyjaśnić socjolodzy.

Anormalność w moim mniemaniu polega chociażby na tym, iż prawo zezwala na odbieraniu dzieci rodzinom ubogim, a już traktowanie sprzeciwu adopcji dzieci przez pary homoseksualne jest traktowane jako przejaw homofobii i dyskryminacji. Czy tylko mi się wydaje, że z takimi zmianami światopoglądowymi jest coś nie tak?

Ubogie rodziny są/będą mniej chronione prawnie niż związki homoseksualne. Czyżby było to kolejne materializowanie maksymy - "byt kształtuje świadomość"? A może czas na nową maksymę - "byt kształtują prawa mniejszości". Świadomość schodzi na plan drugi. Ma podlegać doktrynom i według tych doktryn kształtowanemu prawu.

Tak, czy owak zmiany kulturowe, społeczne i ideologiczne dokonują się błyskawicznie. Wydaje się nawet, że zbyt szybko niż ogół społeczeństwa jest w stanie takie zmiany zaakceptować. Tworzy się sfery ochronne wobec pewnych grup, przy jednoczesnym ignorowaniu i spychaniu na margines innych.
Można też postawić pytanie, czy społeczeństwo powinno akceptować takie zmiany a jeśli już, to gdzie znajdują się granice takich zmian? Czy to jest właśnie polityka równościowa? Jeśli tak, to potwierdza ona jedynie znaną regułę - "są równi i równiejsi".

Komentarz został ukrytyrozwiń

KJeśli kogoś nie stać na uczciwy proces, to zbyt często o tym nie mówi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=12806

Komentarz został ukrytyrozwiń

W czasach, gdzie dezaprobatę oraz własne zdanie zaczyna się traktować jako przejaw homofobii, ksenofobii i prześladowania, możemy spodziewać się restrykcyjnych wobec takich członków naszego społeczeństwa rozwiązań, żeby nie powiedzieć - absurdalnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę Panie Grzegorzu, że nie ma Pan racji. Może to być moja interpretacja, ale chyba nie tylko nie moja. Otóż co jest napisane w nocie prasowej Parlamentu Europejskiego dotyczącego przyjętej rezolucji.

"Przestępstwa z nienawiści

Decyzja ramowa UE w sprawie zwalczania pewnych form i przejawów rasizmu i ksenofobii za pomocą środków prawnokarnych powinna zostać zmieniona w celu uwzględnienia polaryzacji przestępczości i podburzania do nienawiści ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową"

Rozwijając powyższy zapis, trudno nie zauważyć związków prawni karnych z wypowiedziami, które mają być uznawane za dyskryminujące. Jakie wypowiedzi za takie będą uznane, to już dziś nie jest trudno przewidzieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten artykuł to powinien być w dziale od wyrażania poglądów autora, bo owo "karanie za wypowiedzi" istnieje wyłącznie w jego wyobraźni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Równość absolutna jest bez wątpienia utopią. Możliwa jest równość wobec prawa; za takie samo przestępstwo każdemu grozi taka sama kara, każde małżeństwo otrzymuje taką samą ochronę ze strony organów państwa, każda dobrowolna umowa jest tak samo ważna. Celowo podałem te miarodajne przykłady. Sędzia wydając wyrok ma obowiązek uwzględnić okoliczności czynu karalnego, ale zrobi to w oparciu o zeznania świadków i dowody. Wiadomo, że człowiek bogaty i ustosunkowany ma większe możliwości wybronienia się przy pomocy adwokata, prywatnego detektywa itd. co najmniej przed najwyższym wymiarem kary z paragrafu w związku z którym stanął przed sądem. Bogata rodzina ma większe możliwości chronienia się niż biedna. Okoliczność, że umowa jest dobrowolna nie znaczy, że jest jednakowo korzystna dla wszystkich stron.

Wychodząc poza pewne formuły uznane przez opinię publiczną w większości krajów cywilizowanych za minimum sprawiedliwości i dążąc do doskonałej równości można nie wiedząc jak i kiedy osunąć się w zbiorowe szaleństwo. Wtedy też może się nagle okazać, że orzy pozorach równości absolutnej powstała nowa arystokracja - samowolna i bezkarna, a na dodatek jednoznacznie źle wychowana...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Maria Czerw

"Równość" ma też swoje aspekty. Nawet gender nie stosuje terminu do wszystkich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Mario. Wszelkie ideologie oparte na równości w dosłownym tego znaczeniu albo upadły, albo oznaczają ustrój totalitarny (np. Korea Płn.), przy czym należy wyraźnie podkreślić, iż równość jako taka jest utopią (i tutaj również jako przykład możemy podać państwa totalitarne)
Natomiast co do zwrotu rodzina. Oczywiście można doszukiwać się genezy tego wyrazu i ograniczyć je do jednego czasownika "rodzić", tak jak to Pani przedstawiła. Można też rozważać, czy wyraz ten nie ma pochodzenia od rzeczowników "rodzic, rodzice", co mi osobiście wydaje się bardziej trafne.

Ogólnie jednak należy spojrzeć na znaczenie wyrazu "rodzina", w kontekście socjologicznym, kulturowym i społecznym.
Naciski ze strony Parlamentu UE oraz niezależnych organizacji mają za cel dokonanie zmian ogólnie przyjętych definicji odnośnie postrzegania rodziny i jej składu osobowego.

Odchodzi się od pojęcia rodziny w sensie biologicznym, starając się doprowadzić do takich zmian kulturowych, by rodziną nazywano grupę ludzi, nie uwzględniając przy tym uwarunkowań biologicznych a jedynie charakter związków pomiędzy osobami tworzącymi najmniejszą komórkę społeczną.

Stąd też w artykule ująłem to w taki sposób, a nie inny. Pojęcie tradycyjnej rodziny stanie się niebawem maksymą naruszoną a samo takie stwierdzenie może być niebawem odbierane przez niektóre grupy społeczne jako przejaw homofobii. W zasadzie już tak jest.

Jak dla mnie jest to nic innego jak swoisty terror. Atakowanie tradycji, światopoglądu i dotychczasowej definicji pojęć społecznych w taki sposób jaki to ma miejsce obecnie, jest zwykłym terrorem wspieranym na dodatek poprzez najwyższe władze europejskie oraz władze poszczególnych państw.

Działania te zmierzają w kierunku, gdzie kwestionowanie zmian światopoglądowych będzie zagrożone karą.
Pytania można zatem postawić takie: na ile jest to ewolucja a na ile rewolucja. Na ile demokracja, a na ile dyktatura. Na ile jest to normalne, a na ile nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Maria Czerw

Gender jak supermarket ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.