Pozycja materiału w rankingach:
Picie alkoholu ma na świecie bardzo długą tradycję. Mało kto wyobraża sobie wznoszenie toastu innym trunkiem. Zdaje się, że alkohol zadomowił się w naszej kulturze i nie sposób zastąpić go czymś innym. Niestety, sięgają po niego coraz młodsi.
Alkohol towarzyszy nam od dawna. Trudno sobie wyobrazić, aby mógł zniknąć z naszego życia. Obecnie nie ma chyba innego trunku, który mógłby go zastąpić. Jak mówi przysłowie, wszystko jest dla ludzi. Problem w tym, że po alkohol sięgają coraz młodsi. Jak wynika z międzynarodowych badań nad zachowaniem młodzieży przeprowadzonych w ubiegłym roku, co trzeci uczeń pierwszej klasy gimnazjum przyznaje, że pierwszy raz pod wpływem alkoholu był już w podstawówce. Nastolatki z Polski piją rzadziej niż ich rówieśnicy w innych krajach. Częściej się jednak upijają. Większość z nich jest na dobrej drodze, aby w przyszłości stać się alkoholikami. Dlaczego tak się dzieje?Zobacz także:
Artykuły
(733)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.28)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Kontakt: mariuszmichalak@o2.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
stanislawa krystyna zdrodowska 06.04.2011 18:50
wodzie przynosi diabel tylko kto mu za to placi
Jacek Pisula 06.04.2011 14:22
Marta pyta: "Jacku, czy jako dwunastolatek (obecna pierwsza gimnazjalna) upijałeś się do nieprzytomności" itd...
Nie, jako dwunastolatek grałem z rodzicami w "Człowieku, nie irytuj się", zachwycałem się serialem "Czarne chmury", a najważniejsza dla mnie była piłka nożna...
Ponieważ nie masz zwyczaju rzucać slow na wiatr, wierze, ze jest tak, jak mówisz. Jednak, czy nie mamy tutaj do czynienia z pewną patologią? Trudno mi uwierzyć, ze ten problem osiąga tak apokaliptyczne rozmiary. :(
Wojciech Arciszewski 06.04.2011 09:02
O piciu napisano juz wszystko,co mozna napisac. Wkraczamy w kolejna ere pijanstwa i zadnym pocieszeniem nie moze byc fakt,ze na Zachodzie mlodziez pija wiecej niz u nas. Nie doszukujmy sie jednak zrodla picia we frustracjach ,bo na potege pija rowniez bogate spoleczenstwa typu Skandynawia i Anglia.Picie to weekendowy styl bycia,pub crawling ,znak znudzenia i pojscia na latwizne.Pija coraz mlodsi,niestety.
A w kazdej polskiej miejscowosci spotkac mozna takich samych "chopakow" z ogorzalymi twarzami,rekami w kieszeniach brudnych dresow lub ortalionowych kurtek, chodzacymi na sztywnych nogach lub lezacych na glebie. Nie pracuja,ale maja za co pic.
Marta Jenner 05.04.2011 20:43
Jacku, czy jako dwunastolatek (obecna pierwsza gimnazjalna) upijałeś się do nieprzytomności i uważałeś to za powód do dumy? Czy Twoje koleżanki z klasy płaciły za drinka szybkim numerkiem w toalecie?
lutek narożniak 05.04.2011 19:22
Przepraszam bardzo.Ja się nie wpierdzielam jak Wy pijecie sok z cytryny to proszę mi się nie wpierdzielać jak ja sobie walnę lufę.Dzięki .Zdrówka
Maciej Natanael Gniadek 05.04.2011 15:26
Uff, a ja się cieszę i świecę przykładem że można nigdy nie pić alkoholu! :) Ja toasty wznoszę sokiem owocowym i wodą gazowaną. ;)
W końcu nie od dziś wiadomo że alkohol jest bardziej destrukcyjny i patologiczny, niż wszystkie razem wzięte narkotyki świata, ale one nie są legalne (słusznie)...a alkohol niestety jest, tylko dlatego że głupimi (wytrzebionymi z zdrowych mózgów alkoholem) łatwiej rządzić :|
Magdalena Gawryś 04.04.2011 23:14
Czy coraz młodsi sięgają po alkohol częściej, czy to tylko dzięki mediom częściej dowiadujemy się o takich przypadkach?
"co trzeci uczeń pierwszej klasy gimnazjum przyznaje, że pierwszy raz pod wpływem alkoholu był już w podstawówce"- ale nawalił się jak stodoła czy wypił z rodzicami lampkę szampana na sylwestra?
Jacek Pisula 04.04.2011 22:33
Nie wiem... Tak wiele zachwytu w Waszych komentarzach...
Odbieram ten tekst jako kolejne, pisemne powielenie wielu protestów z dawno przebrzmiałych lat. Nie widzę w nim nic odkrywczego, czy oryginalnego.
Basiu, Joanno! - wybaczcie, ale nie potrafię zachwycać się cytatem z "Małego Księcia", poniewaz jest tak wyświechtany, ze wstydziłbym się go użyć, pisząc artykuł...
Oczywiście, autor ma, do pewnego stopnia, racje! Jednak równie dobrze możemy udowadniać na dwóch stronach, ze 2+2=4... :)
And last, but not least: Marto, piszesz, ze "picie jest w modzie"... Ponieważ jesteśmy, mniej więcej, rówieśnikami, zapytam: czy w latach, w których zaczynaliśmy studia, picie było niemodne? :)
Traktuje ten tekst z przymrużeniem oka, choć wiele w nim mnie drażni (śmieszy) .Przykład? Służę: "Młodzież sięga po alkohol, bo nie radzi sobie z problemami".
Kochany Autorze! Młodzież sięga po alkohol, bo to jest "cool" :)))
roman koźmiński 04.04.2011 20:42
Jeżeli chodzi o nastolatków to ma Pani racje Marto. Piją dość ostro i mieszają to z narkotykami, dopalaczami i innym świństwem ,z tym się zgadzam.
Jeśli chodzi o dorosłych to jednak myśle że nastąpiło, że tak powiem bardziej rozsądne picie, i więcej i częściej pijemy wino i piwo.
Mnie też to martwi - co z tej młodzieży wyrośnie??
Marta Jenner 04.04.2011 20:31
Panie Romanie, nawiązałam do cytatu z tekstu, dotyczącego picia wśród nastolatków. I jeśli chodzi on problem alkoholu w tej grupie wiekowej, to nastąpiła zmiana na gorsze. Miałam okazję obserwować to zjawisko przez ponad dwadzieścia lat i najbardziej mnie martwi nie tylko coraz wcześniejsze sięganie po alkohol, ale właśnie ta moda na picie na umór. Może Pan sobie wyobrazić, jak wygląda dzieciak w wieku gimnazjalnym na drugi dzień po ostrej imprezie. I co się z nim dzieje, kiedy tak imprezuje przez kilka kolejnych weekendów.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)