Pozycja materiału w rankingach:
Na ten dzień czekało miliony internautów na całym świecie. 16 stycznia ukazał się od dawna zapowiadany przez firmę Blizzard Entertainment dodatek do gry "World of Warcraf"t: "The Burning Crusade".
Minęło
dopiero kilka dni, a autorzy gry z pewnością mogą już mówić o
kolosalnym sukcesie. Sklepy internetowe, zajmujące się rozprowadzaniem
produktu, już dziś uprzedzają, że gra została wyprzedana i realizacja
zamówienia możliwa będzie dopiero w lutym. Miliony graczy zasiadło już
przed komputerami, by osobiście sprawdzić nowe możliwości, jakie daje
"Burning Crusade" i skonfrontować je z tym, o czym czytali w
zapowiedziach przez szereg ostatnich miesięcy.
Draenei (po stronie Przymierza) oraz Krwawe Elfy (po stronie Hordy).
Wiążą się z nimi nowe krainy, w których postacie rozpoczynają grę, a
nawet... cały kontynent (Outland), połączony z resztą świata Mrocznym
Portalem.
Wejście
na rynek dodatku wprowadziło spore zamieszane na aukcjach wewnątrz
świata Warcraft. Przypomnijmy: jednym z ciekawych elementów gry jest
istnienie domów aukcyjnych, działających na podobnej zasadzie jak
Allegro, w których przedmiotami handlu są rzeczy takie jak ubrania dla
postaci, broń czy surowce na mikstury. Jednym ze skutków wprowadzenia
dodatku, a zatem również nowych postaci, wymagających odpowiedniego
wyposażenia, stało się drastycznie podwyższenie cen większości
produktów. Od kilku dni gracz wystawiający na aukcji atrakcyjne
przedmioty może zarobić na nich nawet dwukrotnie więcej wirtualnych
pieniędzy, niż było to możliwe jeszcze tydzień temu.
właścicielami gry "World of Warcraft", której nowy hit Blizzarda jest
zaledwie rozszerzeniem. Czy warto? Cóż, w tym przypadku statystyki
mówią chyba same za siebie. Obecnie liczbę grających w "World of
Warcraft" szacuje się na przeszło siedem milionów. Wypuszczenie na
rynek dodatku może tę liczbę drastycznie zwiększyć, niezależnie od
obowiązku abonamentowego, który nakłada na swych klientów Blizzard. Zobacz także:
Artykuły
(207)
Galerie
(21)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 29 | Miejscowość: Zurych | Kraj: Szwajcaria
O mnie: Mól książkowy o zmiennym kolorze włosów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dawid Kuroczko 20.01.2007 01:03
Wygląda, źe jesteś żywym dowodem na to, że WoW wciąga.
Nie będzie dla mnie dużym zdziwieniem jeśli za kilka lat z takich 'wirtualnych światów' będą przychodziły reportarze.
Tak właściwie to się już dzieje, agencja Reutera otworzyła biuro prasowe w wirtualnym świecie Second Life (wyszukaj w google Adam Reuters).
Urszula Agata Marczewska 19.01.2007 16:38
Niedźwiedź: napisalam okolo :-) przy placeniu kartą jest to bodajże 12.99 euro miesięcznie (placę kartą).
Michał Tuszyński 19.01.2007 15:46
Koszta ok. 50 zl miesiecznie sa wtedy kiedy bazujesz na prepaidach. Sa tez inne formy zaplaty za gre ;p
Sa tez nieoficjalne serwery, na ktorych zabawa jest darmowa, ale oryginalne realmy oferuja to czego nie oferuja nieoficjalne (czyli po prostu pirackie ;d ) - ogromna liczbe graczy, eventow i "opieke" adminow ; p
Zacofanie... Powiem tak, zawsze znajdzie sie jakis maniakalny koreaniec ktory gra 24h/dobe i bedzie pokonywal Twoja pieczolowicie budowana postac - - Poza tym jak sie dolaczy do jakiejs gildii to ten problem nie jest juz taki wielki, zreszta chyba nie gra sie tylko dla statystyk, leveli i honoru - -
Osobiscie wole Guildwars (brak oplat i zabawa rownie swietna) od WoW-a, mimo ze jestem wielkim fanem Warcrafta III :)
Urszula Agata Marczewska 19.01.2007 12:13
Asen: istnieje podzial na serwery amerykańskie i europejskie. Wersji polskiej na szczęście nie ma. Koszta: ok. 50 zl miesięcznie. Co do zacofania postaci: ja od czasu do czasu zaczynam grę nową postacią i zacofanie bynajmniej nie przeszkadza :-)
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1080)