Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36303 miejsce

Jest dodatek do World of Warcraft – The Burning Crusade

Na ten dzień czekało miliony internautów na całym świecie. 16 stycznia ukazał się od dawna zapowiadany przez firmę Blizzard Entertainment dodatek do gry "World of Warcraf"t: "The Burning Crusade".

Krwawy ElfMinęło dopiero kilka dni, a autorzy gry z pewnością mogą już mówić o kolosalnym sukcesie. Sklepy internetowe, zajmujące się rozprowadzaniem produktu, już dziś uprzedzają, że gra została wyprzedana i realizacja zamówienia możliwa będzie dopiero w lutym. Miliony graczy zasiadło już przed komputerami, by osobiście sprawdzić nowe możliwości, jakie daje "Burning Crusade" i skonfrontować je z tym, o czym czytali w zapowiedziach przez szereg ostatnich miesięcy.

Dodatek wprowadza do świata Warcraft szereg nowości. Po pierwsze, gracz dostaje dwie nowe, grywalne rasy:Draenei Draenei (po stronie Przymierza) oraz Krwawe Elfy (po stronie Hordy). Wiążą się z nimi nowe krainy, w których postacie rozpoczynają grę, a nawet... cały kontynent (Outland), połączony z resztą świata Mrocznym Portalem.
Nowe możliwości dotyczą również starych postaci, rozwiniętych jeszcze przed wyjściem dodatku. Obecnie mogą one osiągać poziom siedemdziesiąty (do tej pory najwyższym byl poziom sześćdziesiąty) oraz kształcić się w zupełnie nowej dziedzinie: jubilerstwie. Dzięki niej gracze mogą liczyć na rozwinięcie się rynku klejnotów, które, dodawane do przedmiotów noszonych przez postacie, podnoszą ich statystyki.

"The Burning Crusade" to oczywiście również setki nowych zadań, potworów i przedmiotów. Czasu na ich poznanie gracze będą potrzebowali sporo: podobno zrealizowanie dodatkowych dziesięciu poziomów gry zajmuje mniej więcej tyle, co osiągnięcie poziomu sześćdziesiątego.

Krwawy ElfWejście na rynek dodatku wprowadziło spore zamieszane na aukcjach wewnątrz świata Warcraft. Przypomnijmy: jednym z ciekawych elementów gry jest istnienie domów aukcyjnych, działających na podobnej zasadzie jak Allegro, w których przedmiotami handlu są rzeczy takie jak ubrania dla postaci, broń czy surowce na mikstury. Jednym ze skutków wprowadzenia dodatku, a zatem również nowych postaci, wymagających odpowiedniego wyposażenia, stało się drastycznie podwyższenie cen większości produktów. Od kilku dni gracz wystawiający na aukcji atrakcyjne przedmioty może zarobić na nich nawet dwukrotnie więcej wirtualnych pieniędzy, niż było to możliwe jeszcze tydzień temu.

Aby pograć w "The Burning Crusade" będziemy musieli spełnić pewien podstawowy warunek: być Draenei właścicielami gry "World of Warcraft", której nowy hit Blizzarda jest zaledwie rozszerzeniem. Czy warto? Cóż, w tym przypadku statystyki mówią chyba same za siebie. Obecnie liczbę grających w "World of Warcraft" szacuje się na przeszło siedem milionów. Wypuszczenie na rynek dodatku może tę liczbę drastycznie zwiększyć, niezależnie od obowiązku abonamentowego, który nakłada na swych klientów Blizzard.

ZOBACZ TEŻ :
World of Warcraft. Świat fantastyki w zasięgu... myszki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Wygląda, źe jesteś żywym dowodem na to, że WoW wciąga.
Nie będzie dla mnie dużym zdziwieniem jeśli za kilka lat z takich 'wirtualnych światów' będą przychodziły reportarze.
Tak właściwie to się już dzieje, agencja Reutera otworzyła biuro prasowe w wirtualnym świecie Second Life (wyszukaj w google Adam Reuters).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niedźwiedź: napisalam okolo :-) przy placeniu kartą jest to bodajże 12.99 euro miesięcznie (placę kartą).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Asen: istnieje podzial na serwery amerykańskie i europejskie. Wersji polskiej na szczęście nie ma. Koszta: ok. 50 zl miesięcznie. Co do zacofania postaci: ja od czasu do czasu zaczynam grę nową postacią i zacofanie bynajmniej nie przeszkadza :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.