Facebook Google+ Twitter

Jest pierwszy wyrok w sprawie "boiskowych rozrabiaków"

Właśnie zapadł jeden z wyroków przeciwko czterem mężczyznom, którzy we wtorek wtargnęli na murawę stadionu narodowego w Warszawie - informuje portal onet.pl

Przypomnijmy. Tuż przed zaplanowanym na 21 meczem między Polską a Anglią doszło do rzadko spatykanych scen. Z powodu nadmiernej ilości wody, jaka znajdowała się na płycie boiska, początkowo sędzia podjął decyzję o przesunięciu spotkania na późniejszą godzinę. Kibice, którzy w tym czasie nie mogli doczekać się, aby zobaczyć swoich ulubieńców w akcji, zaczęli głośno wyrażać swoje niezadowolenie. Z trybun dało się słyszeć różne przyśpiewki obrażające PZPN. Jeszcze inni poszli dalej i postanowili zaprezentować się na murawie. Po wtargnięciu na boisko kilku mężczyzn rozpoczęła się swoistą pogoń za nimi. Stewardzi oraz ochrona, która była odpowiedzialna za bezpieczeństwo, początkowo nie mogli sobie poradzić z "bohaterami publiczności". Próby ich złapania przeważnie kończyły się nieudanie. Dopiero po jakimś czasie zdołano opanować sytuację, a zatrzymanych przewieziono do aresztu - czytamy na stronie onet.pl.

Dziś w Sądzie Rejonowym dla Pragi Południe zapadł wyrok dla jednego z mężczyzn. Został on skazany na dwa lata zakazu stadionowego i pokrycie kosztów procesu. Warto też dodać, że początkowo mówiło się nawet o trzech latach pozbawienia wolności. Wyroki w sprawie pozostałych mężczyzn zostaną ogłoszone najprawdopodobniej we wtorek.

- Zapomniałem zapytać sędziego, czy ten zakaz obowiązuje też za granicą. Jeśli nie, to wyrok jest OK - powiedział tuż po ogłoszeniu werdyktu mężczyzna, który dodał, że wybiera się na rewanż na Wembley. Dodał również, że jego zachowanie to swojego rodzaju protest przeciwko temu, jak zostali potraktowani kibice, którzy znajdowali się na stadionie. Przyszli zobaczyć mecz, a odprawiono ich z kwitkiem.

Wszystkich oskarżonych w obronę wziął premier Donald Tusk: - Ich akcja nikomu nie zagrażała. Moim zdaniem nie zasługują na karę. Trzeba dbać o bezpieczeństwo na stadionach, ale to była wyjątkowa sytuacja - można przeczytać na stronie kancelarii premiera na Facebooku. Również internauci opowiedzieli się za oczyszczeniem ich z zarzutów.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.