Facebook Google+ Twitter

Jest taki kraj – Pałuki

Terra Palucacensis - takie są pierwsze historyczne wzmianki związane z nazwą tej krainy. Nazwa zaistniała w XIV wieku. Ale historia tych ziem należy do najstarszych, lepiej poznanych w kraju.

Jezioro śródleśne na Pałukach / Fot. Robert Grzeszczyk
Głaz narzutowy z okolic Annowa. / Fot. Robert Grzeszczyk
Mieszkańcy chlubią się, że to tu wykluła się państwowość naszego kraju. Kraina położona jest między Żninem i Mogilnem na zachód od Inowrocławia. Spotykamy tu czyste, śródleśne jeziora. Możemy trafić na ogromne głazy narzutowe - jak ten z okolic Annowa.




Obwałowania drewniano - ziemne grodziska w Biskupinie. / Fot. Robert Grzeszczyk
Tu leży Biskupin


Brama wjazdowa do grodu / Fot. Robert GrzeszczykZabudowa wewnątrz grodu / Fot. Robert GrzeszczykJednak nie to stanowi dowód o kolebce polskiej państwowości. Badania archeologiczne precyzyjnie wskazują na rok budowy grodziska. Miało to miejsce ok. 738 roku przed naszą erą - wtedy ścięto największa masę budulca - dębów. Po 150 latach został opuszczony - prawdopodobnie w wyniku podniesienia się wód jeziora. Gród związany jest z tzw. kulturą łużycką.
Gród nad jeziorem - Biskupin / Fot. Robert GrzeszczykKonstrukcja wału - wejście na koronę wału / Fot. Robert Grzeszczyk
Odkrycia dokonał Walenty Schweitzer (1907-1994), przybyły do Biskupina nauczyciel szkoły wiejskiej. O fakcie zawiadomił profesora Józefa Kostrzewskiego z Poznania. Pierwsze prace
archeologiczne i wykopaliskowe rozpoczęto w 1934 roku. A wysnuta wówczas teoria o prasłowiańskim rodowodzie tego regionu kultury łużyckiej przyczyniła się z pewnością do sukcesu marketingowego. Uzyskano bardzo duże wsparcie materialne dla prac archeologicznych a ilość zwiedzających (jak na ówczesne warunki) była ogromna. Wiemy jednak, że teorie o prasłowiańskim pochodzeniu grodziska nie są pewne.

Muzeum w Biskupinie / Fot. Robert GrzeszczykKopia rzeźby prasłowiańskiej / Fot. Robert GrzeszczykScenografia z filmy Stara Baśń / Fot. Robert Grzeszczyk

Ludność Biskupina zajmowała się rolnictwem, grodzisko było schronieniem. Schronieniem dla niemal 1000 mieszkańców, którzy za wysokimi na 6 metrów wałami drewniano-ziemnymi zajmowali ponad 100 chat o powierzchni ok. 80 metrów kwadratowych każda. Ponadto gród był otoczony falochronem z ukośnie wbitych pali.

Podobne grodziska znajdują się w Sobiejuchach, Izdebnie na Pałukach, Jankowie na Kujawach czy w Biehla w Saksonii. Być może zniszczone zostały przez najazdy Scytów - gdyż w niektórych z nich znajdowano groty scytyjskich strzał.
Widok na grodzisko z oddali - z szosy do Wenecji i Żnina / Fot. Robert GrzeszczykKramy przed wejściem na teren muzeum / Fot. Robert GrzeszczykZ Biskupina blisko do innych ciekawych miejsc Pałuk / Fot. Robert Grzeszczyk






Niektórzy wskazują, że Słowianie pojawili się na tych terenach niemal 1000 lat później (ok. V wieku naszej ery). Najnowsze badania genetyczne nie wykluczają jednak możliwej obecności Prasłowian na tych terenach nawet w okresie budowy grodziska w Biskupinie.

Trzeba jednak pamiętać, że w pobliżu jest Jezioro Gopło a nieopodal Gniezno, miejsca z całą
pewnością wiążące się z początkami Państwa Polskiego.

Biskupin to miejsce licznie odwiedzane. Szczególnie często zaglądają tu wycieczki szkolne. I mogą korzystać z licznych straganów pełnych pamiątkonalii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Ryszardzie - Roztocze nie jest zagrożone. Polecam Zwierzyniec, szumy, Starą papiernią. I koniecznie niedaleki Horyniec. Warto zobaczyć też Muzeum w Lubaczowie oraz tamtejszy kirkut. Okolice Horyńca (szczególnie te północne - to bajka. A poza tym tereny wymarzone na rower :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trochę się pokiełbasił układ, niestety. Spróbuję go doprowadzić do jakiegoś ładu i składu. Tylko nie wiem czy mi się uda szybko - bo żywot baterii i dostęp do internetu mam do końca tygodnia kiepski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki Robercie za ciekawe informacje. Przeczesałeś teren dokładnie.Warto tam zawitać. Może uda mi się w czasie lata.*5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zwierzyna kieruje się konkretnymi zasadami. To chyba jest coś więcej niż instynkt. Ludziom często tego czegoś brak, bo działają często wbrew wszystkiemu i przeciw sobie.
Ja już troszeczkę zjeździłem nasz kraj. Okolice Kruszwicy, pola pod Płowcami i coś jeszcze w tym regionie już zaliczyłem. Teraz (w lipcu) wybieram się na Roztocze i obawiam się warunków jakie tam mogę zastać po tych ostatnich opadach... Jednak jestem optymistą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.