Facebook Google+ Twitter

Jest zgoda na ekshumację ciał ofiar tragedii gibraltarskiej z 1943 roku

Jest zgoda brytyjskich władz na ekshumację szczątków zwłok trzech polskich oficerów, którzy 4 lipca 1943 roku zginęli wraz z Naczelnym Wodzem Władysławem Sikorskim w katastrofie gibraltarskiej. 3 grudnia nastąpi ekshumacja szczątków gen. Tadeusza Klimeckiego, płk. Andrzeja Mareckiego i por. Józefa Ponikiewskiego.

Jak pisze Teresa Semik w Dzienniku Zachodnim (przedruk w ŚląskNM), na zlecenie katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej badającego przyczyny tragicznej śmierci Naczelnego Wodza i premiera rządu, generała Władysława Sikorskiego, wystąpiono do władz brytyjskich o zgodę na ekshumację szczątków trzech ciał oficerów tragicznie zmarłych w katastrofie gibraltarskiej.

Spoczywające na brytyjskim cmentarzu Lotników Polskich w Newark ciała, mają zostać ekshumowane. Chodzi o szczątki: generała Tadeusza Klimeckiego - ówczesnego szefa Sztabu Naczelnego Wodza, pułkownika Andrzeja Mareckiego - szefa Oddziału Operacyjnego Sztabu Naczelnego Wodza oraz porucznika marynarki Józefa Ponikiewskiego - adiutanta Władysława Sikorskiego.

Ekshumacja zaplanowana na 3 grudnia br. jest konsekwencją dalszych badań katowickiej prokuratury IPN, mających na celu ustalenie przyczyn katastrofy z 4 lipca 1943 roku. Podczas ekshumacji, którą przeprowadzą Brytyjczycy, będzie obecny konsul RP w Manchesterze, przedstawiciel IPN oraz córka pułkownika Andrzeja Mareckiego - Teresa Ciesielska. Szczątki zostaną przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie, gdzie przeprowadzona zostanie sekcja zwłok i wykonana tomografia komputerowa.

Generał Tadeusz Apolinary Klimecki

Generał brygady Tadeusz Apolinary Klimecki / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d8/Klimecki.jpg/171px-Klimecki.jpgUrodził się w Tarnowie 23 listopada 1895. Od 1914 roku był żołnierzem Legionu Wschodniego, a po jego rozwiązaniu został wcielony do Armii Cesarsko-Królewskiej i skierowany na front włoski. W niepodległej Polsce od listopada 1918 do października 1925 roku był dowódcą batalionu w 16. Pułku Piechoty w Tarnowie. W 1927 roku ukończył Wyższą Szkołę Wojenną w Warszawie zostając szefem sztabu 12. Dywizji Piechoty w Tarnopolu. W 1930 roku powrócił do Wyższej Szkoły Wojennej w której został wykładowcą taktyki, a następnie kierownikiem katedry taktyki.

W latach 1934 - 1936 był zastępcą dowódcy 18. Pułku Piechoty w Skierniewicach, od 1936 do 1938 roku dowodził 5. Pułkiem Strzelców Podhalańskich w Przemyślu, a we wrześniu 1938 roku został kierownikiem kursu w Wyższej Szkole Wojennej. Od września 1939 roku był szefem III Oddziału Sztabu Naczelnego Wodza na stanowisku szefa Wydziału Operacyjnego.

Po kampanii wrześniowej przedostaje się do Francji, gdzie od grudnia 1939 do czerwca 1940 roku jest szefem Oddziału III Sztabu Naczelnego Wodza we Francji, a po ewakuacji na wyspy brytyjskie od lipca 1940 roku aż do chwili tragicznej śmierci dnia 4 lipca 1943 roku pełnił funkcję szefa Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie. Odznaczony został m.in., Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyżem Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Walecznych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

qdjfxpwoo
  • qdjfxpwoo
  • 13.07.2011 22:01

VquDeq <a href="http://leqcdlxbzwft.com/">leqcdlxbzwft</a>, [url=http://qudqwuwdkmdt.com/]qudqwuwdkmdt[/url], [link=http://xkqtgitnpszz.com/]xkqtgitnpszz[/link], http://zuydjjizvqxd.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z mojej strony prośba do czytelników mogących przybliżyć sylwetkę pułkownika Andrzeja Mareckiego. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie się najbardziej "podoba" wypowiedź pani Koj: Jak wynika z raportu, obrażenia były typowe dla skutków katastrof komunikacyjnych. - Spodziewamy się teraz wyników podobnych - mówi Ewa Koj, naczelnik pionu śledczego katowickiego IPN.

Więc tak sobie myślę czemu ta ekshumacja ma służyć... A co do pochówku gen. Klimeckiego na Powązkach to pięknie, tylko ciekawe, czy ktoś wie, że matka generała życzyła sobie, by szczątki pozostały w Anglii. Było to oczywiście wiele lat temu, a znam tę historię z rodzinnych opowieści o stryju, gen. Klimeckim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak naprawdę to wszyscy szukają dowodów zbrodni. Czy to się uda. Aliancki sojusznik nie pomagał. Być może miał coś do ukrycia ... A może chodziło o inne względy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.