Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6185 miejsce

Jestem dumny, bo jestem Polakiem. Dlaczego jesteśmy wyjątkowi?

Czy mam powody do dumy z polskości? Oczywiście, bo ich nie brakuje. O martyrologii napisano już wiele. Dzisiejsi patrioci pracują i dają miejsca pracy, a zamiast karabinów noszą laptopy.

 / Fot. PAP/Jakub KamińskiCzy będąc Polakiem w dzisiejszych czasach można być trendy, funny i cool? Oto parę oczywistych powodów do dumy z narodu, w którym żyję, i z którego pochodzę. Choć od ponad 20 lat mój kraj jest na dorobku, to ma się czym pochwalić.

Pięknieje mi ojczyzna i nie budzi to wątpliwości wśród przyjezdnych z zagranicy, bo wypielęgnowano kamienice, drogi stały się europejskimi, wybudowano mosty i stadiony. Przepowiadano w mediach przy okazji mistrzostw Europy, że będzie ładnie, ale spodziewano się czegoś mniejszego. Zaskoczenie było co do mojego kraju - do Polski. Jestem dumny, bo atmosfera i wygląd miejsc gościnnych sprawiły, że przybysze poczuli się wyjątkowo. Zaskoczyliśmy ich, choć może mieli nas za polsko-tatarskich dzikusów.

Nikt, kto przyleciał do Polski z dalekiego kraju, nie mógł nie słyszeć o Chopinie. Tego Polaka znają nawet, albo szczególnie - Japończycy. Najważniejszy w państwie port lotniczy nosi jego imię, więc trudno o pomyłkę. A Chopin (choć nie Szopen ani Szopenowski) to Polak!

Jestem Polakiem - jestem dumny.

Kocham Polskę, bo choć to hydraulik reprezentuje ją na Zachodzie, a powinien informatyk, jestem dumny. Świat wielu zna Polaków: Kopernika, Marię Skłodowską-Curie, Stanisława Ulama. Powstanie „Solidarności” i powszechnie kojarzony z nią Jan Paweł II i L. Wałęsa... Po prostu fajnie być w takim towarzystwie.

Jestem Polakiem - jestem dumny.

Europa, w jakiej żyjemy, zapomina czasem, że to Polska dwukrotnie uratowała ją przed poważną zmianą wszystkiego, co jest, a co mogłoby być inne. Jan III Sobieski wpisał się jako pierwszy, choć mierne z tego były korzyści. Mniej więcej podobna historia wiąże się z Piłsudskim, który powstrzymał hordy bolszewickie od ataku na Europę. Piłsudski był Polakiem.

Jestem dumy.

Dumny jestem, że polskie firmy coś znaczą w świecie, a nasi ludzie słyną z wyjątkowości. Dumny jestem, że nasi informatycy regularnie zdobywają czołowe miejsca w światowych konkursach, że polski komandos staje się pierwowzorem ważnej gry komputerowej i że od Rosji po Islandię wiedzą, skąd pochodzi batonik „Prince Polo” i napój "Kubuś”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

@Tadeusz Paluch: "...Choć od ponad 20 lat mój kraj jest na dorobku, to ma się czym pochwalić...."
Ja się nie dziwię, że mając 41 lat tak Pan postrzega rzeczywistość, dla Pana świat zaczął sie 41 lat temu, a wieku około 21 sam zaczął go pan upiększać. :))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest jednak spora różnica. Wtedy byliśmy królestwem i poza szlachtą nikt nie miał prawa głosu, a teraz jesteśmy milionami Polaków mogących decydować o kraju. Mamy wolność i naprawdę duży wpływ na otaczającą nas rzeczywistość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podczas takich dyskusji zawsze przychodzi mi do głowy taka myśl, że oba wydarzenia (Wiedeń i "cud nad Wisłą") nie były właściwie skonsumowane przez nas samych, Polaków. Nie potrafiliśmy skorzystać doraźnie z zaistniałej sytuacji, bo czekaliśmy chyba... na dozgonną wdizęczność Europy. A tu po kilku latach od tych wydarzeń, pamięć "ocalonych" Europejczyków stawała się coraz słabsza i słabsza...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozbiory nie wynikały ze wzmocnienia się Austrii tylko z bajzlu w Polsce. Nie ma co zwalać na innych tego, że sami żeśmy się jako kraj podłożyli...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Autorze,
W pełni utożsamiam się z Pańskim widzeniem świata przedstawionym w powyższym artykule. Mam jednak pewne "ale".

"Europa, w jakiej żyjemy, zapomina czasem, że to Polska dwukrotnie uratowała ją przed poważną zmianą wszystkiego, co jest, a co mogłoby być inne. Jan III Sobieski wpisał się jako pierwszy, choć mierne z tego były korzyści".
Pan, jak większość Polaków i część historyków, postrzega "Odsiecz Wiedeńską" poprzez pryzmat późniejszych rozbiorów. To nie była "obrona chrześcijaństwa" czy "przyjacielska pomoc". Wyprawa Jana III odbyła się w obronie najżywotniejszych interesów Rzeczypospolitej. Gdyby padł Wiedeń, upadł by również Kraków, Warszawa i Gdańsk(chyba, żeby Turcy dogadali się ze Szwedami). Wiem, że nie "przesadzam". Potęgę ówczesnej Turcji można by porównać z potęgą Związku Radzieckiego.
Mój wpis dotyczy - "mierne z tego były korzyści".

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku, Łódź rzeczywiście pięknieje. A budowany dworzec... Nie powiem. Robi wrażenie. Gdzieś niedawno o tym czytałem i widziałem zdjęcia.

I ma Pan rację z tą pokorą. Trzeba jej się całe życie uczyć, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto krytykuje bez powodu. Taka krytyka dla krytyki. Niektórzy to chyba się już z tym urodzili i obawiam się, że nie ma na to lekarstwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niejednokrotnie pisałem, że miło jest, gdy pracę, którą wykonujesz ktoś ocenia wysoko. Przecież to normalne, bo jeżeli byłoby inaczej, to na taką sytuację jest znany termin medyczny określający ową patologię... Zawsze pisząc artykuł zdaję sobie sprawę, że moi "fani", choćby tylko za samo nazwisko - ocenią "właściwie"...
Piszę to, co widzę, czuję i staram się przekazać owe myśli jak najbardziej precyzyjnie. Ocena tego działania, to zupełnie inna bajka. Praca zawodowa (lekarz, były nauczyciel akademicki) nauczyła mnie pokory, ale i uodporniła na niesprawiedliwe oceny. To tak a propos oceniania, którym nie należy się tak do końca przejmować.

Natomiast ad meritum. Moja siermiężna Łódź nabiera blasku i z tego jestem DUMNY, bo wreszcie oprócz budowania nowych "alu-szklaków" można dostrzec piękno starego budownictwa, które zostało zapuszczone i zdewastowane za komuny do maksimum. Niektórych zabytkowych kamienic i budynków przemysłowych nie da się zregenerować, ale wiele z nich już można dzisiaj podziwiać po remoncie. Są piękne!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ocenianie zza winkla nie wymaga odwagi ani argumentacji. I takich Polaków też mamy :-) Ale dziękuję wszystkim za przychylne mi słowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uprasza się tych co ten tekst ocenili by się ujawnili , a szczególności tych co zza winkla ocenili źle.
Napiszcie co wam się nie spodobało i dlaczego oceniliście ten tekst pana Tadeusza Paluch tak nisko.
Odkrycie swoje maski, odsłońcie przyłbice , wy rycerze walczący po ciemku i wrednie.
Może jesteście tymi wrogami nas Polakować i ciągle jątrzycie , podburzacie?Zapewne wam to nie jest na rękę , taki bardzo mądry tekst pana Tadeusza Paluch!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja rozszyfruję to zdanie"A ja pamiętam takie powiedzenie... TKM!!! "
tak powiedział Jarosław Kaczyński gdy PiS niespodziewanie dorwał się do władzy .Ten skrót brzmi tak :Teraz Ku*r* w* a( z łaciny-krzywa ale Jaroslaw Kaczyński nie po łacinie to słowu wypowiedział ) My !!!!!
To jest tu:http://pl.wikipedia.org/wiki/TKM
Określenia TKM jako pierwszy użył Jarosław Kaczyński w 1997r.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.